Cholera! No nie mogę niestety Gościa będę miała na wikend z macierzy to i oprowadzić a także free-drinking-tour wypada zorganizować. Mea culpa! mea culpa!mea maxima culpa! (culpa-pulpa. Pulpa? czy to z niej robi się pulpety?)
Kłopot z nianią polegał na tym, że zawsze wyglądała tak, jakby kłamała. Miała dość pragmatyczny stosunek do prawdy: mówiła ją, kiedy to było wygodne i nie miała czasu na wymyślanie czegoś nowego.