Pratchettowe dyskusje..

Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Motopompa » 5 paź 2011, o 20:38

Jakieś Pany Samochodziki (Bo panów samochodzików brzmi co najmniej dziwnie) mam gdzieś tam w domu, mogę zapożyczyć w przyszłym tygodniu, nawet ;)
O, jeszcze przypomniała mi się seria o Tomku Wilmowskim - taka przygodówka o (chyba) czternastolatku. Nie przekazuje może jakichś oszałamiających wartości, ale jako czytadło dla chłopaka było ok. Takie książki się połykało, bo "ciekawe co dalej!". Chyba też gdzieś tam leżą na strychu.

Mnie się jakoś nigdy nie chciało kogoś zachęcać do czytania. Chociaż popieram tych, którym się chce ^^
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Reklama

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Aiyanna » 5 paź 2011, o 20:47

A oprócz Tomeczka (aaaaa, uwielbiałam go swojego czasu!) możesz podrzucić mu jeszcze "Złoto Gór Czarnych" - też Szklarskich. Wciąga i przekazuje odpowiednie wartości a przy okazji jest niezłą dawką historii ciekawie przekazanej ;)Albo Curwooda - "Łowcy wilków" na początek. Potem można Maya, Wernica, Coopera, Okonia... Aż się rozpędziłam :D Podrzucaj mu różne gatunki, w końcu którymś się zainteresuje.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 5 paź 2011, o 20:54

Curwooda to "Szara wilczyca" była genialna. O Tecumsehu może serię?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Aiyanna » 5 paź 2011, o 21:05

Dżon napisał(a):Curwooda to "Szara wilczyca" była genialna. O Tecumsehu może serię?


O Tecumsehu, Pontiacu a także Książki nory Szczepańskiej! A Curwood w ogóle pisał genialne książki, w prostych słowach umiał opisać wszystko tak, jakby się stało w środku akcji i wszystko widziało ;) Można jeszcze podrzucić książki o polarnikach - na początek "Tumbo z przylądka Dobrej Nadziei" Centkiewiczów.

Piszę tak, bo do 10 roku życia byłam chłopaczkiem, później z tego wyrosłam ale zainteresowania zostały :mrgreen:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Motopompa » 5 paź 2011, o 21:16

"Szara wilczyca"? Ja czytałem jego "Bari, syn szarej wilczycy" daje radę tak jak i "Łowcy wilków", całkiem przyjemnie się czytało, chociaż może czasami akcja się ciągnęła. Ale tylko czasami. Odrobinkę.

A jeszcze Verne i jego "Podróż do wnętrza Ziemii" i "Piętnastoletni kapitan". Też porywające przygodówki.
Generalnie Marchewo, masz w czym wybierać :D
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Lady_Behemoth » 5 paź 2011, o 21:22

Czuję się ogłupiona xD
Ale to pewnie dlatego, że mnie ojciec szprycował książkami o "Stalowym Szczurze" i innymi dziełami Harrisona, a także serią "Xanth" Anthonego Piersa.
Nie ukrywam, że mam braki w niektórych dziedzinach książkowych.

Wniosek?
Zacznę nadrabiać czytając bratu ;)
"Piekło, to ja wciągam nosem..."
Avatar użytkownika
Lady_Behemoth żeńska
Student Magii
 
Posty: 19
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 34

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 5 paź 2011, o 21:34

Jak mogłem zapomnieć????

Biały Kieł Jacka Londona!
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dicey Reilly » 5 paź 2011, o 21:46

<drapie się po głowie> ten temat myli tory chyba: najpierw jechał na przystanek Pratchett ale na Szklarskim zmienił kierunek i właśnie minął Londona...
(co ja, moderator? Sorry że się wtranżoliłam) Nie przeszkadzajcie sobie ;)

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Aiyanna » 6 paź 2011, o 00:32

Dicey Reilly napisał(a):<drapie się po głowie> ten temat myli tory chyba: najpierw jechał na przystanek Pratchett ale na Szklarskim zmienił kierunek i właśnie minął Londona...
(co ja, moderator? Sorry że się wtranżoliłam) Nie przeszkadzajcie sobie ;)

Ja się nie dziwię, wszyscy pogalopowali na swoich konikach :D

Ok, żeby już się nie narażać Inkwizycji.
Generalnie jeżeli chce się zachęcić dziecko do czytania - najlepiej samemu poczytać na głos i przerwać w najciekawszym momencie. Na bank sięgnie po książkę, żeby się dowiedzieć, co było dalej ;)
A moje sposoby na zachęcenie do Pratchetta? Śmieję się od ucha do ucha, żeby zainteresować okładką, potem z pasją opowiadam o treści lub czytam fragment. Jedno dziewczątko nawet sięgnęło po następne pozycje ale fanatycznym otaku jeszcze się nie stało...
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Kinga » 6 paź 2011, o 05:40

Ja w wieku 10 lat czytałam Wakacje z duchami, Przygody Robin Hooda i inne Sposoby na Alcybiadesa, mój brat mniej więcej to samo, więc może któreś z tych mu podejdą?

Jak na razie ten offtop nie ma jeszcze strasznych zębów, jak zacznie mieć to wtedy go ukrócę :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez grace » 6 paź 2011, o 09:26

spoko, w sumie rozczytując kogoś w innych książkach, można z rozpędu podrzucić mu Practhetta i taką metodą go wciągnąć w temat ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Motopompa » 6 paź 2011, o 20:55

Dżon napisał(a):Jak mogłem zapomnieć????

Biały Kieł Jacka Londona!


Biały Kieł jest dobry, ale chyba jeszcze nie dla 10-o latka.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Arvika » 6 paź 2011, o 21:08

Hmm, no ja bym się dowiedziała jakie filmy i gry niedorost lubi i zaserwowała tą tematykę. Podróżnicze są fajne, ale skąd nieczytający ma o tym wiedzieć? Bo my wszyscy to chyba w tym 10 roku życia już w miarę rozczytani byliśmy, nie? A na początek to nie wystarczy, że książka jest fajna rzeczywiście, bo dla niego może być tak, że każde czytanie jest niefajne. Tak mi się przynajmniej wydaje.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 7 paź 2011, o 10:01

Motopompa napisał(a):Biały Kieł jest dobry, ale chyba jeszcze nie dla 10-o latka.

Ja czytałem Londona jakoś w tym wieku. :) Inna sprawa, że jestem zboczeńcem, który w wieku 11 lat czytał Trylogię, ale London jest lajtowy i wkręcający. Zobaczysz, że młody spierniczy z domu na Alaskę :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez nanny_ogg » 7 paź 2011, o 15:56

Dżon napisał(a):Inna sprawa, że jestem zboczeńcem, który w wieku 11 lat czytał Trylogię

- to raczej na tym forum nie robi wrażenia, conajmniej połowa z nas to książkożercy, dla których zasoby biblioteki dziecięcej kończyły się mniej więcej na przełomie 7/8 roku życia. W wieku 10 lat czytałam Tygrysy,kryminały oraz książki Dumasów, a także Królów przeklętych (Bo to czytywała moja mama i brat). Było też sporo książek o Oświęcimiu i oggólnie o obozach (nie polecam). Oczywiście między tymi książkami wciąż byli przy mnie moi przyjaciele,których czytywałam po wielokroć- Tomki (j.w) prawdziwy polsko- indiański Sat-Okh (Ziemia słonych skał), Fiedler (chciałam jechać nad Amazonkę). Poza tym oczywiście Verne, Nienacki, Minkowski, Niziurski, Bahdaj i wielu, wielu innych...
Popieram zdanie kogoś powyżej- myślę,że Pan Samochodzik Nienackiego oraz Bahdaj moggłyby go zainteresować, warto spróbować...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Ludzie sądzą, że żołnierze często myślą o walce, ale prawdziwi zawodowi żołnierze o wiele częściej myślą o jedzeniu i ciepłym miejscu do spania, ponieważ te dwie rzeczy na ogół trudne są do zdobycia, podczas gdy walka pojawia się zwykle sama i aż za często.

Pomniejsze Bóstwa, dodał(a) Thug

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron