Pratchettowe dyskusje..

Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 8 paź 2011, o 11:18

A książki Niziurskiego? Marek Piegus, Klub Włóczykijów, Awantura w Niekłaju, Sposób na Alcybiadesa i sporo, których nie pamiętam :P

Ano Bahdaj rzeczywiście - Wakacje z duchami, Podróż za jeden uśmiech i Tolek Banan.

To takie książki na poziomie dla 10latka, do których i tak wraca się przez całe życie :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez nanny_ogg » 8 paź 2011, o 13:52

Klub Włóczykijów i Awantura w Niekłaju jasne... Dodałabym jeszcze książkę, którą bardzo lubiłam (przeczytałam ją po raz pierwszy gdy miałam może z 6 lat) "Kefir, Kluska i Tutejszy" powieść fantastyczna dla młodzieży, zapomnianego już chyba autora (za bardzo się kojarzy z minionym ustrojem) Jerzego Broszkiewicza... Jest naprawdę fajna... A dla kształtowania wrażliwości "głowoWchmurowej" polecam oczywiście Wojtyszkową "Bromba i Inni"... :D
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 8 paź 2011, o 17:00

Też było fajne :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez arycka » 9 paź 2011, o 21:46

Kiedyś byłam gorsza od Wizytuja. W moim akademikowym pokoju cała półka nad głową zajmowana była przez (jeszcze niekompletną) kolekcję. Kiedy ktoś zaczął ze mną rozmawiać na temat książek, to jak zaczynałam mówić to trudno było skończyć. Ogólnie stwierdzałam, że Terry'ego nie da się nie lubić, że jest to autor absolutnie genialny i że w zależności od preferencji mogę dobrać książkę. I tak najczęściej dawałam Straż - dużo się tam dzieje, taka sensacja i zabawa konwencją to się często sprzedawało. Dla ludzi z problemami egzystencjalnymi - Mort lub Kosiarz. Dla dziewczyn zainteresowanych magią - Trzy wiedźmy. Dla ludzi, którzy mają na bakier z kościółkiem - Pomniejsze bóstwa. Dla wszelkiego rodzaju matinfów - Piramidy. Dla fanów opery - Maskarada :D Swego czasu dałam też komuś Dobrego Omena i Nomy.

Cóż, były sukcesy i były porażki. Spektakularny sukces - osoba zainteresowana zaczęła sobie kupować "swoją" serię. Spektakularna porażka - koleś nie przeczytał nawet rozdziału Pomniejszych i stwierdził, że cytuję: Pratczet jest głupim cwelem i ja nie wiem jak mozna takie gówno czytać. Powiedzieć coś takiego przy mnie to tak jakby powiedzieć, że nie lubi się kotów, to też człeka omijam szerokim łukiem :evil:

Teraz jestem bardziej umiarkowana, zalewam entuzjazmem gdy ktoś okaże zainteresowanie (ostatnio była to pani w szkolnej bibliotece, która miała 10 książek przekrojowo i nie wiedziała co do czego przypasować. Grzecznie jej wytłumaczyłam, że Johny i Nomy to inna seria, a dysk to inna, a Dywan to jeszcze co innego, a to jest dobre dla tych a to dla tamtych a tego lepiej nie kupować, jeśli szkoła promuje katolickie wartości xD no ogólnie było wesoło)

Uff... przepraszam, jeśli za długo :P
Avatar użytkownika
arycka
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 83

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Marw » 10 paź 2011, o 21:31

arycka napisał(a):Spektakularna porażka - koleś nie przeczytał nawet rozdziału Pomniejszych i stwierdził, że cytuję: Pratczet jest głupim cwelem i ja nie wiem jak mozna takie gówno czytać. Powiedzieć coś takiego przy mnie to tak jakby powiedzieć, że nie lubi się kotów, to też człeka omijam szerokim łukiem

WOW!! Dres, menel, czy idiota jaki? Po przeczytaniu tego fragmentu musiałem zwijać szczękę z podłogi. Nie wiem skąd takich ludzi biorą? Z Pacanowa? Ja na przykład twórczości okresu Romantyzmu nie cierpię, ale nie wyzywam od razu tych łosiów od cweli (^^).


arycka napisał(a):Teraz jestem bardziej umiarkowana, zalewam entuzjazmem gdy ktoś okaże zainteresowanie (ostatnio była to pani w szkolnej bibliotece, która miała 10 książek przekrojowo i nie wiedziała co do czego przypasować. Grzecznie jej wytłumaczyłam, że Johny i Nomy to inna seria, a dysk to inna, a Dywan to jeszcze co innego, a to jest dobre dla tych a to dla tamtych a tego lepiej nie kupować, jeśli szkoła promuje katolickie wartości xD no ogólnie było wesoło)


W gimnazjum praktycznie wszystkie książki Pratchetta w bibliotece były tam ze względu na to, że bibliotekarka specjalnie dla mnie je sprowadzała:D.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 11 paź 2011, o 08:48

Jak można nie lubić romantyzmu? :P Natomiast temu to należałby się najazd Murzynów z obcęgami, a potem jeszcze, jak mawiał Wścieknienty Wonsz - w przysłowiowy p***dol :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez qfas » 11 paź 2011, o 09:12

Dżon napisał(a):jak mawiał Wścieknienty Wonsz - w przysłowiowy p***dol :P


Wściekłe Pięści Węża (do spóły z Sarnim Żniwem) to najlepsze polskie kino drogi - karate! "Tytanowy Janusz? Myślałem, że on istnieje naprawdę, a on jest tylko legendą!" Sory za offtop, ale nie mogłem się powstrzymać:).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez nanny_ogg » 11 paź 2011, o 09:17

qfas napisał(a):Wściekłe Pięści Węża (do spóły z Sarnim Żniwem) to najlepsze polskie kino drogi - karate! "Tytanowy Janusz?
- Łot to jest??? Nie słyszałam o czymś takim? Mógłby ktoś mnie offtopowo uświadomić?
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dżon » 11 paź 2011, o 10:31

Git Produkcja & ZF Skurcz.
Filmy pogięte, absurdalne, z poczuciem humoru niebanalnym, chociaż nie każdemu się spodoba, bo momentami bywa totalnie odjechane. :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Motopompa » 11 paź 2011, o 12:13

Przez większość czasu są niesamowicie głupie, ale są fragmenty, dla których warto obejrzeć ^^
Mołdawia, Mołdawia... Tam!
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Elencza » 23 lis 2011, o 12:30

O rety, przede mną wyzwanie...
Nie chcę popsuć sprawy. Tata oświadczył, że poświeci się i przeczyta jedną książkę sir Terry'ego. Muszę mu którąś wybrać. Nie znosi fantsytki i wszelkich tematów dookoła, uważa, że to głupoty dla dzieci i krytykuje cokolwiek czytam, mimo, że nie ma najmniejszego pojęcia co to. Ot, sprzecza się i czepia dla zasady.
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez grace » 23 lis 2011, o 13:08

To może Dobry Omen?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Elencza » 23 lis 2011, o 13:42

Też myślałam o "Dobrym Omenie" i nawet mam go w domu, ale jak dla mnie ma on bardzo ciężki do przebrnięcia początek i obawiam sie, ze to możne nieźle zniechęcić. Zastanawiam sie nad "Na gliniancyh nogach". Dużą dawka humoru, intrygująca zagadka kryminalna, zdażenia fantastyczne nienachalne.
Wiem i tak jak się to skończy - nieważne czy się spodoba, czy nie - komentarz bedzie taki sam. Wiele razy już ojca przyłapałam, że czyta/ogląda potajemnie coś co niby mu się nie podoba. On musi na przekór robić i irytować mnie :?
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez emerencja » 23 lis 2011, o 15:10

A ja ostatnio (postawiona w wiadomej kwestii) dałam trzy tomy, zalecając, by nie zaczynać od najwcześniejszego, bo /znając podmiot "czytający"/ wzięłam pod uwagę ewolucję postaci i przedstawienia oraz, oczywiście, psychologiczne uwarunkowania potencjalnej fanki ;)
emerencja
 

Re: Wasze sposoby na zachęcenie kogoś do czytania

Postprzez Dicey Reilly » 10 gru 2011, o 13:33

Je-he-he, przekonałam przyjaciółkę do Pratchetta, na święta jej pożyczę~ Wystarczyło na gadu napisać że jest świetny i tyle z przekonywania.

Nawet jej mapkę pokazałam i wybrała sobie cykl o wiedzmach jako pierwszy. Obsługa pełną gębą.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

– Masz sześć stóp i sześć cali, synu. On ma tylko pięć stóp. – Krasnolud nerwowo bawił się obluzowanym nitem. – Sam widzisz, jak to jest.
– Tak, ale… Ale może jestem po prostu wysoki jak na swój wzrost – tłumaczył rozpaczliwie Marchewa.

Straż! Straż!, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron