Wieża sztuk

inna gierka oraz Rewia NUTTER

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Marek_Sobczak » 27 wrz 2010, o 19:38

^zawsze i wszedzie
>No to moja pora na dołożenie cegiełki.
Kilka godzin wcześniej w gabinecie Franka Błękit Hooda cisza odbijała się echem od wyposażenia pokoju (szczególnie nabierała rozpędu w nadmuchiwanym basenie [o standard trzeba dbać] a potem? Potem powoli acz skutecznie docierała do biurka. Na tym droga się kończyła, gdyż poza biurkiem i nadmuchiwanym basenem w gabinecie franka nie było niczego więcej). Czekał już od dłuższego czasu na kolejnego (nie oszukujmy się pierwszego) klienta. Ciężko było o chętnych do korzystania z usług prywatnych detektywów. Czekał tak długo, że zawartość wody do kurzu w basenie wynosiła 2:1 (co zdecydowanie uniemożliwiało pierwotny zamiar zwabiania tam podstępnie nagich dziewic i proponowanie im usług SPA.
Nagle jednak drzwi otworzyły się z impetem (zatrzymując na ścianie następnego w kolejności gabinetu bezzębnej cyganki – jedynej pani z okoli wciąż chętnej na korzystanie z basenu).
Frank ze stoickim spokojem przedwał picie tequili, nasunął kapelusz na głowę i podał rękę nieznajomemu.
-Witam. Nazywam się Frank Błękit Hood . W czym mogę – tu przyjrzał się dokładnie, próbując dyskretnie odnaleźć oznaki płci postaci która weszła do jego biura. Po kilku sekundach jego opiewana w pieśniach spostrzegawczość zadziałała i zauważył lewoskrętny sposób zapinania sandałów, co jednoznacznie definiowało płeć – Pani pomóc?.
Frank zwykł był każdą damę lustrować od stóp do głowy. Wodził po zgrabnych łydkach, łechcił kolanka oplatającym spojrzeniem, w tym miejscu zwykle upadały mu na podłogę dokumenty, czyniąc okazję do ocenienia jakości (miał jedną skalę – brak, koronka, barchany, spodnie) bielizny noszonej przez klientkę. W tym wypadku owłosione kostki odwiodły go od tradycyjnego postępowania.
- mam dla Pana zadanie – odparła nieznajoma, a jej dolna warga zamiast poruszać się w synchronizmie z górną opadła odsłaniając stan uzębienia odpowiadający stanowi upalczenia drwala z doświadczeniem. – z mojej farmy zniknęły 3 Kurczaki zagłady. Ostatni ślad prowadził na ziemię. Niestety nie mogę ich sama odszukać, ze względu na – tu wciągnęła powietrze powodując falowanie dolnej wargi podobne do ruchu firanki na wietrze – pewne komplikację, nie mogę tu przebywać. Jak Pan sam widzi, bardzo źle to na mnie wpływa.
Frank wolałby nie widzieć, ale niestety widział. W końcu zrozumiał sens wyrażenia sypać się jak kamienica w Sarajewie.
- Czy ma pani jakies poszlaki? Kobieta zrobiła zdziwiona minę i zaczęła zdejmować (ku przerażeniu franka) wierzchnią odzież.
- tak, tu – wskazała lewą pierś, zwisająco swobodnie w okolicach kolana i na pierwszy rzut oka dyndającą równo z wahadłem zegara – Blizna Po ostatniej Potyczce z Lokim – a tu z tyłu…
Tego było za wiele jak na słabe serce Błękit Hooda
- jakieś ślady!! Ślady czy jakieś zostawil złoczyńca? – wykrzyknął spanikowany, jednak nie zdołał się ustrzec przed widokiem wyglądającej jak kalafior pupy Nienajomej.
- Nic poza wstrętnym zapachem i śladem ośmionożnego konia.
Frank dzięki swej przebiegłości szybko złożył fakty w całość i wygrzebał spod biurka swoje poczucie dobrego smaku. Kiedy się otrząsnął z pierwszego szoku w pokoju już nikogo nie było. Na jego biurku leżał liścik z miejscem kolejnego spotkania oraz pokaźna suma pieniędzy, które Błękit Hood szybko schował w sakwie
- Więc szykuje się kolejne (nie oszukujmy się - pierwsze) zadanie. Przypiął do pasa miecz, nałożył płaszcz i kapelusz z błekitnymi piórami. Po zapięciu płaszcza wyglądał na posiadającego dużo większe atrybuty męskości niż w rzeczywistości (po prostu miecz założył z złą stronę i sterczał on z przodu zamiast opadać spokojnie przy nodze). Tak przygotowany ruszył na poszukiwania zaginionych kurczaków. Trop wiódł do ciemnego lasu… Przynajmniej tak mu się wydawało…
Wielu posądzało go o zapędy homo (co nie było takie bezpodstawne - w końcu kto normalny ubiera rajstopy i płaszcz jednosczesnie na wielgachnego umięsnionego faceta.?). Zza krzaków usłyszał szum... Spanikował trochę, a miecz wyprostował się bardzej niż zwykle. Był gotowy na najgorsze.

Kim jest nieznajoma? Skąd wzięło się 3 kurczaki zagłady? Jaki wpływ będzie miał Frank na losy świata? Co to ma wspólnego z napadem?
v rozważa odwiedzenie secjalisty od chorób kobiecych.
Ostatnio edytowano 27 wrz 2010, o 20:05 przez Marek_Sobczak, łącznie edytowano 1 raz
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez ratharienn » 27 wrz 2010, o 19:52

Zostałam ubiegnięta, a co za tym idzie, nie zmieniam tego, co napisałam, o.

^ Nie myli się, miewam epizody sympatyczności. ;)
> Odcinek super, bardzo dobry wręcz, ale... znalazło się w nim niedociągnięcie. Rozumiem, że ciężko za tym wszystkim nadążyć, lecz znalezienie przez Ostatniego Barda króliczej łapki jest dość ważnym elementem, by nie powiedzieć, że kluczowym. A skoro ma łapkę, nie powinien mieć problemów ze znalezieniem jedzonka. No, chyba, że nieszczęsną łapkę zgubił, jak jego ojciec kilkanaście lat wcześniej... :roll: Ale o tym póki co nie wiemy.
v Zgodzi się, że Błękit Hood to doskonała rola dla Marka, który, mam nadzieję, niedługo dołączy do naszego małego przedsięwzięcia. :mrgreen:

*Zapomniałam wcześniej, więc piszę teraz, choć już przepadło. Lokacjusz to klątwa**. Klątwa imienia. Nie wolno nim szastać na prawo i lewo, a ZW zachowuje się, jakby nie miała pojęcia.
**Prawdziwe imię jest klątwą. Kto je pozna, ma władzę nad osobą. Może ją namierzyć itp., dlatego ZW potrzebowała imienia EjDżeja.
***
Eoren napisał(a):To Kiniro wrócił? Bo mi się wydawało, że zwiał jak zażądaliśmy od niego biletów...

Nie wiem, chyba nie wrócił. Ale kiedyś Motopompa go zawołał w ten sposób i on przyszedł... A Rewia zaczyna być uboga w podkład muzyczny...
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Marek_Sobczak » 27 wrz 2010, o 20:07

^ zgadza się a nawet odpowiednio dostosował post do konwencji :)
>heh jest tu jakiś system rezerwacji kolejnosci tworzenia wpisó??
V ogarnie najlepiej to zamieszanie :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Dicey Reilly » 27 wrz 2010, o 20:38

^oj nie ogarnę, nie ogarnę...
> Marku nie ma takowego systemu - kto ma pomysł, napisał, i wrzuca. Chyba że ktoś napisze, że coś jej/mu świta i prosi o trochę czasu na zamieszczenie swojego odcinka. Zawsze to miło tworzyć bez pośpiechu i strachu że ktoś nas wyprzedzi a nasze dzieło nie ma już sensu.
v ktokolwiek

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez 4jola » 27 wrz 2010, o 21:51

^ Nie ktokolwiek tylko JA,moja panno!ODYN!(jebudu piorunkiem)

> Kolejności nie ma absolutnie,ale nie ignorujemy tego,co ktoś napisał wcześniej,tylko dostosowujemy kolejną część do tego,co zostało napisane,tak?
A zdaje się,że ZABLOKOWAŁM Kurczaka Zagłady parę postów wyżej...
Bardzo proszę dostosować się do opisanej sytuacji.Nie można nie czytać twórczości innych.Zaczyna robić się BAŁAGAN.

V trochę to uporządkuje?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Marek_Sobczak » 27 wrz 2010, o 22:03

^ Zauważyłem, że został zablokowany, jednakowoż zaznazyłem wyraźnie, że Nieznajoma wspomina o 3 takich kurczakach (3 - 1 równa się 2 aktywne :) ) Jeśli taka konwencja nie odpowiada to Najmocniej przepraszam.
> zamieszanie, zamieszanie...
V walnie piorunem
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Dicey Reilly » 27 wrz 2010, o 22:13

^niestety nie jestem Thorem ani Odynem, Zeusa już nie wspomnę.
>
4jola napisał(a):A zdaje się,że ZABLOKOWAŁM Kurczaka Zagłady parę postów wyżej...Bardzo proszę dostosować się do opisanej sytuacji.Nie można nie czytać twórczości innych.Zaczyna robić się BAŁAGAN.


Oj. Źle zrozumiałam blokadę. Jak najmocniej przepraszam. Jeśli Kurczak Zniszczenia jest zakazanym bytem to proszę go uśmiercić. Chociaż po zmianie w ogniste coś już nie jest zapowiedzią zagłady tylko innym bytem. Tak tylko mogę się obronić...

v zadecyduje, co robić, najlepiej szef=Pani Reżyser

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez 4jola » 27 wrz 2010, o 22:32

^^ A,a,a,pioruny są zarezerwowane!
^Pani Reżyser przebywa aktualnie w równoległym świecie Studenckiej Dekadencji/Urządzanie się Na Nowym.Chwilowo nieobecna.

>Spokojnie,to tylko zabawa ;) .Ale,żeby to miało choć troche logiki,powinniśmy uwzględniać poprzednie wypociny.
"Ferma kurza "jest ok.Będzie wesoło.Zwłaszcza w okolicach Wielkanocy.
Kurczak u ZW został zablokowany a do aktywacji potrzebuje Blaszki z Zegarka Przedwiecznych.Ale nikt o tym nie wie...
(Być może niezbyt przejrzyście to opisałam,ale nie dysponuję takim lekkim piórem jak TE DWIE ,Tomas...i cała reszta.Ale za to dysponuję PIORUNKAMI!)

V Okej,wróci do szalonej twórczości,bo już czas!Zegarek Przedwiecznych słychać aż tutaj...


*Errata do poprzedniego "Arcydzieła"(oczywiście edit zdechł)
-Tańczący po angielsku(powiedział po angielsku a nie zatańczył po angielsku.Zjadłam przecinek,sory)
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez ratharienn » 28 wrz 2010, o 10:50

^^^^^^^^^(n)
4jola napisał(a):Kolejności nie ma absolutnie,ale nie ignorujemy tego,co ktoś napisał wcześniej,tylko dostosowujemy kolejną część do tego,co zostało napisane,tak?

Tak! Tak dokładnie. Dlatego tak się wykłócam o króliczą łapkę. Inaczej będzie jak w powieści dla nastolatek, w której "Autor" zaczyna sześćset wątków, by pozwalać ginąć im po kolei wraz z następnymi stronami...
> Niestety, nie wrócę do szalonej twórczości, gdyż ponieważ jakżeby bynajmniej mam gorączkę, bolą mnie uszy i ogólnie chyba już umarłam, ale w domu nie ma nikogo, kto mógłby to potwierdzić. Wikingowie wyruszyli na łowy do lasu, a że teraz wszędzie rzeki płyną, bo leje bez przerwy od trzech dni, odpalili swoją łódź i naprawdę nie wiem, co przytargają z powrotem...
v Reaktywuje Kurczaka Zagłady, pamiętając o króliczej łapce, którą ma Bard i blaszce, którą też ma Bard, nie zapomni o EjDżeju, bo to dość ważna postać, a ostatnio coraz go mniej. Odynie - widzisz i nie grzmisz? Toż to dziecię Twoje! ;)

*
4jola napisał(a):Pani Reżyser przebywa aktualnie w równoległym świecie Studenckiej Dekadencji/Urządzanie się Na Nowym.Chwilowo nieobecna.

Co roku będzie coraz bardziej nużące, więc więcej czasu będzie poświęcała Rewii. :mrgreen:
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez 4jola » 28 wrz 2010, o 19:19

^ No własnie zagrzmię jakoby burza nadejszłą!

> Nie odblokuje Kurczaka,bo go sama zablokowała,niech się inni pocą.

Mało tego,zamieniłam pałeczki temu skubańcowi od grania na bębnie i ciekawe,co teraz?(Hi,hi,hi-zaśmiała się szatańsko).

A młody właśnie dowiedział się,kto jest jego Tatuńciem...Heeloooł???

V Nawija dalej.

*
Rath,wykorzystaj swoją gorączkę twórczo. Jakieś majaki albo inne zwidy. Wszystko zapisuj i nie migaj się,że umarłaś. To nie jest usprawiedliwienie.Prawdziwy Twórca tworzy nawet na łożu śmierci!

**
(Wracaj do zdrówka!Łan,tu,fri!)
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Eoren » 29 wrz 2010, o 21:53

^ Melduje się Pani Reżyser i stwierdza:
> Iż, tudzież, ponieważ - wszelkie pogłoski o moim aktualnym zarobieniu w kwestii instalacji na stancji są prawdziwe - spokojnie - to tylko chwilowe.
Odpowiadając na pytanie, które tu zadano tzn. "Kto to wszystko ogarnie?" Odpowiedź brzmi: JA. Tak jak w przypadku poprzedniej części zrobię z tego PDF także proszę pilnowac zasady przyczynowości. Aha i przypominam jeszcze o starym dobrym zwyczaju zamawiania odcinków - zamówionego odcinka lepiej nie ruszac, chyba żeby były ku temu poważne powody*. Potwierdzam, że wszelkie uwagi Joli oraz Rath są słuszne i prawe i sprawiedliwe:P (przepraszam...) Także ustalcie kwestię ilości kurczaków a ja to wszystko posklejam jak tylko będę miała chwilę czasu (mam nadzieję już nie długo). Jak na razie radzicie sobie pięknie (głaszcze zachęcająco po główce) i oby tak dalej!
Z poważaniem: Zła Wiedźma
v A tu kto? No nie? Naprawdę Ty?!
*Motywację należy dostarczyc na piśmie do Dyrekcji czyli mnie :twisted:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez grace » 30 wrz 2010, o 08:53

^ no nie spodziewałaś się? Do inkwizycji mi przecież daleko.
< nie do końca zgadzam się z tym zamawianiem odcinków. To może działać tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zamawiający ma zamiar wkleić odcinek w ciągu np. godziny, czy dwóch. A bywa tak, że ktoś klepnie, a potem rewia leży i zdycha, bo jakoś ten obiecany odcinek się nie pojawia.
v dopisze szybko kolejny odcinek
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Marek_Sobczak » 30 wrz 2010, o 10:16

^ nie będzie się wtrącał:P bo nei jego kolej
> Proponuję rozegrać to w następujący sposób; kurczaków było 3. każdy "rozbrajany w inny sposób, co daje pole do popisu i szansę na zaskakujace zwroty akcji. Nieznajona "hodowała" je na "Strzaszliwej Farmie Kurczaków Zagłady" (SFKZ), aż do momentu kiedy nie zostały one wykradzione i użyte na Ziemi. Co wy na to?
V napisze ten odcinek bo to już jego/jej kolej.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Eoren » 1 paź 2010, o 18:14

^ Tak właśnie czułam, że moja. Dobra napiszę i zamawiam!

>
grace napisał(a):< nie do końca zgadzam się z tym zamawianiem odcinków. To może działać tylko i wyłącznie wtedy, kiedy zamawiający ma zamiar wkleić odcinek w ciągu np. godziny, czy dwóch. A bywa tak, że ktoś klepnie, a potem rewia leży i zdycha, bo jakoś ten obiecany odcinek się nie pojawia.

Oj, Grace, gdyby to było, że się odcinek tak szybko pisze to by było pięknie. Myślę, że jeden, powiedzmy dwa dni czekania na zamówiony odcinek powinny byc liczbą całkiem odpowiednią. Poza tym wystarczy trochę taktu i rozsądku i powinno byc dobrze. Przez tyle czasu dawaliśmy sobie jakoś radę bez drastycznych ograniczeń liczbowych...

Tak sobie nad tym wszystkim myślałam i doszłam do wniosku, że aby odpowiednio uszanowac trzecią Zasadę Bibliotekarzy Czasu i Przestrzeni* powinniśmy trzymac się tych pytań zadawanych na końcu odcinka. Czyli tak jak chciała Rath wprowadźmy stałą konwencję: na końcu odcinka kilka najważniejszych pytań a potem "DEMONY WIEDZĄ! BOGOWIE PODEJRZEWAJĄ!" A kolejna osoba powinna w swoim odcinku dac odpowiedź na te pytania. Jeżeli na jedno czy kilka jej się nie uda to niech w swoich pytaniach zaznaczy, żeby zrobiła to kolejna osoba.** I wtedy powinien byc porządek, bo faktycznie Rath miała rację nie powinno byc tak żeby wątki nagle się urywały i były zastępowane przez nowe. Jeżeli Zła Wiedźma wyznaje, że jest matką EjDżeja to jest to WAŻNE i nie może przejśc bez echa w kolejnym odcinku. Jeżeli EjDżej dowiaduje się kto jest jego ojcem to też jest WAŻNE. A co do Kurczaka Zagłady to ten licznik odliczał chyba czas do Ragnaroku więc nie powinien raczej odpalic tak bez konsekwencji. Muszę policzyc te wszystkie kurczaki i dojśc z nimi do rozumu. A! Już mam pomysł! Właśnie na niego wpadłam! Napiszę to w kolejnym odcinku tylko będę musiała w niego wkleic przeredagoawne dwa poprzednie, tak żeby wszystko pasowało i nie było niespójności. Czy ich szanowni autorzy, Dicey, Marku, pozwolą mi to uczynic?

v Uuk?!

*Nie naruszac zasady przyczynowości!
**Np. jeżeli w swoim odcinku opisuję jedynie wątek EjDżeja w pytaniach na końcu rzucam nonszalancko: "A co spotka Barda i Psjeżozwierza?" etc.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka oraz Rewia NUTTER

Postprzez Dicey Reilly » 1 paź 2010, o 18:28

^ Uuk! I tak władza zajęła się porządkiem.
>
Eoren napisał(a):Czy ich szanowni autorzy, Dicey, Marku, pozwolą mi to uczynic?

W imieniu Marka nie mam prawa nic mówić, ale w imieniu własnym: Ależ oczywiście. Przyczynowość ponad wszystko. Zresztą, czy prawa autorskie obowiązują w szalonej rewii?
v Ktoś z dłuższym stażem na forum niż mój.

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

W całych Ramtopach spotyka się wierzenia w to, że każde pozornie niewinne narzędzie, choćby młotek czy piła, będzie szukać krwi, jeśli zostawi się je nieużywane na dłużej niż trzy lata.

Carpe Jugulum, dodał(a) vespa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron