Zakład Statystyk Opiniowanych

Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Corvus26 » 18 sty 2010, o 14:04

qfas napisał(a):Dobrze, że nie padło na na przykład na "Wyprawę Czrownic", bo by mnie tu teraz raczej nie było:).


Ja zacząłem przygodę z Pratchettem "Wyprawą czarownic" i mimo, że cykl czarownic nie przypadł mi do gustu tak jak reszta to akurat ta pozycja była całkiem zachęcająca. Szczególnie te wszystkie nawiązania do bajek i krasnoludów żądających butów niani (chyba).
Więc jak widać każdemu coś innego pasuje, więc chwała sir Teremu że trafił w gust tak wielu różnych osób.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Reklama

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez grace » 18 sty 2010, o 16:27

musi być piąte, bo 6 i 9 mają się jednoznacznie kojarzyć z 69 ;P

A poza tym powiedzcie mi tak szczerze, lubicie doszukiwać się najsłabszych z najlepszych?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez xSusanx » 18 sty 2010, o 17:47

Dla mnie wszystkie książki Pratchetta są wspaniałe, niektóre po prostu dłużej czytałam, co do nauki, to jeszcze nie zaczęłam, więc nie chcę oceniać.
Każdy ma jakąś ulubioną część, postać. Każda książka jest inna i każdy fan jest inny.
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Sushi » 18 sty 2010, o 20:40

Przyznaję rację absolutna! (i zostawiam dekalog w spokoju) to tak jak z warcabami i szachami: kto co lubi i bez dyskusji!
Refleks szachisty. Zapędy archeologiczne.
Avatar użytkownika
Sushi żeńska
Złodziejka zapalniczek
 
Posty: 414
Lokalizacja: Southampton UK
Reputacja: 391

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Klara » 23 sty 2010, o 13:48

,,Nauki Świata Dysku" były dla mnie zbyt ciężkie. Za mało Prachetta za dużo naukowych teorii. Zwykle książki czytam przed snem, a Nauki wymagała specjalnego przetwarzania informacji przez mój mózg :shock: Za to ,,Pomniejsze Bóstwa" rzeczywiście trochę przynudzały. Czarownice są lepsze, ale ostatnio nie mogłam przejśc przez ,,Carpe Jugulum" :|
Avatar użytkownika
Klara
Mag I stopnia
 
Posty: 133
Lokalizacja: Gdzieś tam
Reputacja: 45

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Aeshtir » 23 sty 2010, o 16:02

Jakoś mnie ominął ten temat wcześniej, ale jeśli można, parę słów ode mnie:

Wszystko zależy od tego, czego oczekuje się po książkach Pratchetta. Jeśli prostej rozrywki, to faktycznie "Pomniejsze bóstwa" spokojnie mogą wylądować na półce z kurzem, a "Nauki..." w koszu nawet. Rozmawiałem z jedenastoletnim czytelnikiem Terry'ego, który szukał w nich właśnie pretekstu do się pośmiania, i jemu też powyższe nie przypadły do gustu.

Jeżeli ktoś natomiast szuka w książkach o Dysku czegoś więcej - komentarzy do filozofii, religii czy nauki, satyry na świat współczesny, na literaturę czy na całe multum innych spraw - to właśnie "niepopularne" serie są dla niego. Wielu serii o czarownicach nie da się zrozumieć bez uprzedniego przeczytania oryginału ("Trzy wiedźmy") czy znania realiów "Upiora w operze" (wiadomo...).
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Arashi » 11 lut 2010, o 21:05

Aeshtir napisał(a):Wielu serii o czarownicach nie da się zrozumieć bez uprzedniego przeczytania oryginału ("Trzy wiedźmy") czy znania realiów "Upiora w operze" (wiadomo...).

Zgadzam się. Co do tych dwóch pozycji, świetnie się bawiłam podczas ich lektury, lecz uzmysławiałam sobie, że gdybym nie miała pewnych podstawowych informacji na niektóre tematy (m.in.znajomość Szekspira) to nie byłoby tak wesoło. Dla mnie serie o Czarownicach są jednymi z najlepszych i jak jeszcze żadna mnie nie zawiodła.

Słabsza książka Terrego, hm... Chyba nie ma takiej ; ) Co prawda, "Eryk" przeszedł u mnie bez echa, mało pamiętam też "Kolor magii" i "Blask fantastyczny", gdyż szczerze się przyznam, że nie wciągnęły mnie AŻ TAK jak inne książki Terrego.
Arashi
Student Magii
 
Posty: 20
Reputacja: 0

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez 4jola » 11 lut 2010, o 23:50

O matko!No dobra,nie będę zrzędzić.
Mnie troszkę zgrzytały tylko dwie książki Terryego,a i to nie dlatego,że były słabsze(BO TAKICH NIE MA.a jednak,nie dałam rady),tylko dlatego,że były tłumaczone przez kogoś innego.W ogóle nie rozumiem,jak ktos inny niż Cholewa dostał do łap taką fuchę!Czytało się to zupełnie inaczej.To tyle,dziekuję uprzejmie.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Marw » 15 paź 2010, o 18:57

Pratchett NIE MA GORSZYCH KSIĄŻEK są tylko ludzie gorsi dla "tych" książek. "Pomniejsze bóstwa" jako jedna z gorszych(nie ma gorszych) książek Pratchetta? Oficjalnie jest to moja 2 ulubiona książka Pratchetta.
"Jeżeli wszystko idzie dobrze - na pewno nie wiesz jeszcze wszystkiego."
Avatar użytkownika
Marw męska
Mag III stopnia
 
Posty: 532
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 354

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Spangler » 16 paź 2010, o 10:33

Moimi ulubionymi książkami są : "Carpe Jugulum" , "Straż Straż" , "Bogowie, honor, Ankh-Morpork" , "Piekło pocztowe" (i "Świat finansjery" oczywiście)
A co do najgorszych książek to... Nie mogłem przebrnąć przez "Kolor Magii" ("Kolor Magii" był moją pierwszą książką od Pratchett'a i myślałem że właśnie przez to nie mogłem jej przeczytać...Ostatnio pożyczyłem ją od znajomego i dalej jakoś nie podchodzi mi ta książka).
"...Wolność! Własność! Sprawiedliwość!..."
"...To tak, jakby Wielki Zderzacz Hadronów wykorzystać do zrobienia kanapki z masłem orzechowym..." - Reeven
Avatar użytkownika
Spangler męska
Mag III stopnia
 
Posty: 354
Lokalizacja: Biurwolandia, Dolny Śląsk , Głogów
Reputacja: 334

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Marek_Sobczak » 12 wrz 2011, o 16:23

Ja jakoś nie mogłem się przekonać na początku do "Piekła pocztowego". Może dlatego, ze czytałem jej zaraz po "Prawdzie" (która w moim mniemaniu, człeka z lekkimi zakusami dziennikarskimi), jest jedna z lepszych, spoza ukochanych serii o Czarownicach i o Śmierciu. Jednak kiedy później do niego wracałem to jednak Moist i spółka przekonali mnie do siebie. A jeśli idzie o Równoumagicznienie to bronił będę go do ostatniej kropli... czegokolwiek.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Farson » 15 wrz 2011, o 10:51

Mnie najmniej podoba się cykl o Tiffany.Rozumiem, że jest on skierowany raczej do młodszych czytelniczek ( a przynajmniej tak mi się wydaje), jednak i tak uważam, że Sir Terry był chyba w słabszej formie, lub wypił całą butelkę Bearhugger'a, gdy to pisał, ;)
Farson
Student Magii
 
Posty: 15
Reputacja: 15

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Melissa » 21 wrz 2011, o 09:06

Mi najmniej przypadł chyba do gustu "Kolor magii" i "Blask Fantastyczny". Nie mówię, że były złe, ale czytałam je głównie, żeby wiedzieć, jak to wszystko się zaczęło. Ale dzięki temu mam respekt do Pratchetta, bo więcej jest autorów, którzy raz wpadają na dobry pomysł, niż tych, co mając pomysł, rozwijają go i udoskonalają w kolejnych częściach. Bez podejścia w stylu: podobało się, więc cokolwiek wyjdzie teraz i tak się sprzeda.
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez wiedzmikołajka » 21 wrz 2011, o 13:35

Moje ulubione książki to cały cykl o Śmierci. Z serii o czrownicach bardzo lubie Równoumagicznienie. wątek Esk był przeciętny ale ta dawna (kolejna?) miłość Babci mnie ostatecznie przekonała. ;) Najgorsza to chyba Kolor magii I Kapelusz pełen nieba. Jest to zdecydowanie najgorsza część Cyklu o Akwili/Tiffany.
Don't worry. Someday you'll find that person who is perfect for you. They can't hide forever. We have satellites.
Night Vale
Avatar użytkownika
wiedzmikołajka żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 141
Lokalizacja: Polska
Reputacja: 189

Re: Słabsza książka, chwilowy brak weny...

Postprzez Makal » 21 wrz 2011, o 20:26

Słabsze książki? Cóż, ja nie przepadam za tymi "ulubionymi".
Strasznie znudziła mnie Muzyka Duszy, chociaż miała momenty. O Złodzieju Czasu też już gdzieś pisałem, że raczej nie przemówiła do mnie. Z Czarownic na razie czytałem jedną powieść i też jakoś nie jestem zachwycony nią. Cykl Straży rozpocząłem, pierwszą powieść przemęczyłem strasznie, ale jednak nie była najgorsza.

Co ulubione? Rincewind i jego cykl, ale przede wszystkim - Moist von Lipwig! Arcymistrzowska postać, Piekło Pocztowe to imo najlepsza książka Pratchetta. Właśnie zacząłem Świat Finansjery i cóż rzec - chce się czytać! I z niecierpliwością czekam na "Raising taxes".
Poza tym - muszę powiedzieć, że przepadam bardzo za "Potwornym regimentem". Rozwiązanie było genialne!
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Reputacja: 95

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

Quirm nie należał do miast, gdzie kwitnie nocne życie. Ludzie, którzy przybyli do Quirmu w poszukiwaniu dobrej zabawy, wyjeżdżali gdzie indziej. Quirm był miastem tak szacownym, że nawet psy prosiły o pozwolenie, nim wyszły do toalety.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron