Zakład Statystyk Opiniowanych

Ulubiony Strażnik???

Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Eolienne » 22 wrz 2010, o 11:41

czyste cięcia Andy'ego są nie do pobicia :mrgreen:

do mojej listy top dodaję Rega Shoe. poza byciem dobrym gliną i talentami krawieckimi, jest ziszczeniem marzeń jednocześnie przywódców ruchów rewolucyjnych (co za zapał i poświęcenie!) a także teoretyków społeczeństwa obywatelskiego (założenie Ligi, czyli aktywność społeczna w obronie swoich praw) :D
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Reklama

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez nuli » 22 wrz 2010, o 21:05

nie jestem w stanie wybrać ulubionego, wszyscy powalają na kolana, każdy na swój bardzo indywidualny sposób. Fajnie obserwuje się ewolucję Vimesa; ze zgorzkniałego pijaka (nie mylić z alkoholikiem rzecz jasna) staje się osobą, z której zdaniem należy się liczyć (i to osobą minimalnie mniej zgorzkniałą). Zaczyna mu zależeć na Straży, m. in. dzięki niemu zaczyna ona znowu funkcjonować ;)
także jeśli komuś ma się dostać palemka pierwszeństwa to Vimesowi właśnie :P

Professional soldiers are predictable; the world is full of dangerous amateurs.

-Sztuciec!!
Avatar użytkownika
nuli
Student Magii
 
Posty: 52
Reputacja: 32

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Marek_Sobczak » 25 wrz 2010, o 13:12

Wizytuj za wiarę w swoje przekonania i wytrwałość :)
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez grace » 25 wrz 2010, o 13:13

Marku, bardzo miło, że jesteś. Zapraszam Cię jednak do działu powitalnego, bo chyba Cię tam jeszcze nie było, co?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Faethon » 30 wrz 2010, o 08:42

Mi się podobał funkcjonariusz Cuddy, Angua, Samuel Vimes oraz Detrytus oczywiście. A tak naprawdę to wszyscy byli idealni. :D
Faethon
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez LeslawQ » 2 paź 2010, o 12:21

Faethon, przywitałbyś się :P
Obrazek
Avatar użytkownika
LeslawQ
Mag I stopnia
 
Posty: 186
Lokalizacja: Bobrowo.
Reputacja: 24

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez dessdemoona » 3 paź 2010, o 00:26

Mi w Vimesie najbardziej podoba się to, że mimo "awansu społecznego" pozostał sobą - starym, dobrym Vimesem, stroniącym od blasku reflektorów (gdyby oczywiście takowe były w Ankh - Morpork), przyzwyczajonym do butów z kartonową podeszwą... Jest on totalnym przeciwieństwem Sybil, może dlatego stanowią dobraną (w 90% przypadków) parę :)

Moim ulubionym funkcjonariuszem jest Angua - za wytrwałość (osobiście byłabym w stanie znosić comiesięczne tygodniowe bycie futrzakiem, ale codzienne bycie z facetem pokroju Marchewy wykończyło by mnie szybciej, niż 10 litrów czelabińskiego bimbru wypitego na hejnał). Poza tym - jestem kobietą, więc utożsamiam się poniekąd z jej rozterkami (nie tylko sercowymi), pragnieniem bycia docenianą nie tylko za "kobiecość" ale i za siłę, inteligencję i oddanie Sprawie. :)
Avatar użytkownika
dessdemoona
Student Magii
 
Posty: 23
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 5

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Brethil » 12 lut 2012, o 17:41

Chociaż absolutnie, nieodwołanie i do śmierci będę wielbić Sama Vimesa to jednak w kwestii najlepszego strażnika palmę pierwszeństwa otrzyma duet Colon&Nobbs.
Vimes jako komendant, jego łaskawość i diuk nie może już zwyczajnie być rozpatrywany w kategorii zwykłego strażnika, zaś C&N zawsze są tacy sami. Dwoje wiernych przyjaciół (choć może protestowaliby przed tym określeniem), może nie najbystrzejsi i najodważniejsi, ale wspaniali w tym co robią - polerowaniu krawężników, Zbieraniu Poszlak i unikaniu kłopotów.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez grace » 15 lut 2012, o 18:45

Szczerze, to Vimesa polubiłam dopiero po Snuffie ;) Ale uważam, że jet nieco za mocno napakowany umiejętnościami. Weźmy np. przyzywającą ciemność w Snuffie.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Brethil » 18 lut 2012, o 17:29

Skoro ktoś, kto nie lubi Vimesa, polubił go po Snuffie to tym bardziej czekam na tą książkę.

Przypomniałam sobie jeszcze o jednej postaci. Może był strażnikiem tylko przez chwilę, ale Cuddy. Początkowo uprzedzony do kolegi z oddzału, czasem nabrał dla niego szacunku, zaprzyjaźnił się, zrozumiał ideę "bycia strażnikiem" (tu nie ma ludzi, trolli, czy krasnoludów, jest Straż), żeby na końcu polec w imię tych ideałów.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Luk19791 » 23 kwi 2012, o 20:29

Kapral (sierżant) Tyłeczek - najpierw zagubiony(a), później najlepszy ekspert od krasnoludów - uczył(a) Vimesa politycznej poprawności w "Piątym Elefancie" oraz "Łupsie"

Pytanie czy Marchewa -"wysoki krasnolud" miał brodę?
Luk19791
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 0

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Kinga » 23 kwi 2012, o 20:32

Luk, zapraszam do działu powitalnego.

A co do Marchewy, to wydaje mi się, że golił się na gładko.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Corvus26 » 23 kwi 2012, o 22:02

Kinga napisał(a):A co do Marchewy, to wydaje mi się, że golił się na gładko.

Właśnie to się trochę kupy nie trzyma bo jako krasnolud powinien mieć przy sobie topór i brodę, chyba że uznał wyższość „Praw i Przepisów Porządkowych miast Ankh i Morpork” a tam mogło coś być i wyglądzie i wyposażeniu strażnika.
A wracając do tematu to po przeczytaniu zdecydowanie większości dyskowych dzieł, a o straży wszystkich bez 1/4 uznaję sir Samuela Vimesa za ulubionego strażnika. Mało oryginalne ale prawdziwe.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez Brethil » 23 kwi 2012, o 22:10

Marchewa w końcu dojrzał do tego, że jest człowiekiem ;) A skoro miał miecz, to topór był mu niepotrzebny. Mnie się zawsze wydawało, że Marchewa powinien być gładko ogolony, bo to mi pasuje do fryzury "na rekruta", czy też "dla Higieny".
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Ulubiony Strażnik???

Postprzez pa5tor » 24 kwi 2012, o 00:59

zgodzę z Brethil, że duet Colon & Nobbs rządzą...co więcej ośmielę się rzec, że miażdżą wszystkich pozostałych strażników. Za każdym razem jak czytam książkę sir Terry'ego traktującą o straży stają przed moimi oczyma niczym Flip & Flap czy też Bud Abbott & Lou Costello...tak samo zabawni :D
Avatar użytkownika
pa5tor męska
Mag I stopnia
 
Posty: 106
Lokalizacja: Allenstein
Reputacja: 26

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych

W końcu to przecież Sybil, prawda? Dobra dla różnych zmokłych stworzeń Ale nawet najbardziej miękkie serce stwardnieje, kiedy jakiś zdesperowany typ ze świeżą blizną i w nędznym ubraniu wedrze się do domu i zacznie dziewczynę przekonywać, że jest jej mężem.

Straż nocna, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników