Dlaczego płaczesz kopciuszku? Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie. Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę? Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
- Wiesz, mały - rzekł - nie pierwszy raz jakiś dzieciak próbuje czegoś takiego. Idę sobie ulicą, a tu ktoś wrzeszczy: "Wyciągaj swojego piccolo, przybyszu!".