Dlaczego płaczesz kopciuszku? Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie. Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę? Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
- Gratuluję wam, funkcjonariuszu. Jak na kogoś wychowanego wśród gnomów, rzeczywiście opanowaliście te feeglowe sztuczki, co? Samotnie pobiliście dwunastu uzbrojonych mężczyzn? – Ano tak, sir – przyznał dumnie Artur. – Ale to nie była równa walka, bo miałem nad nimi przewagę liczebną.