Wieża sztuk

inna gierka oraz Rewia NUTTER

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 7 maja 2010, o 09:57

^ Swoim ostatnim zdaniem zdecydowanie wywołała mnie.
> Jakby nie zajęcia dodatkowe to ja bym była na ochotnika... chciałam sobie kiedyś załatwic taką plakietkę 'Gildia Szwaczek' ale widziałam ją raz gdzieś tylko i potem już nie mogłam znaleźc... :(
v Zgodnie z życzeniem Joli weźmie się do roboty!

*Motopompo, co z tym gniadoszem?
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Reklama

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 10 maja 2010, o 12:21

^ jest mną
> pisze drugi post pod rząd ponieważ wpadła na nowy pomysł i musi trochę ruszyc akcję...
Nowy pomysł:
Sądzę, że przed finałową sceną Zła Wiedźma (której wszak nie stało się nic gorszego prócz kilku minut morderczego morrisa) powinna wyrazic skruchę z powodu porwania Księcia śpiewając:
For what I've done ?
I start again
and what ever pain may come,
today this ends
I'm forgiving.

What I've done?
I'll face myself
to cross out what I've become,
erase myself
and let go of
what I've done!

W tym momencie wszystkie tygrysy z zanadrza (tak, tak: tygrysy również muszą posiadac zanadrze...) wyciągną zapalniczki i trzymając je w wyciągniętych łapach będą kiwac się na prawo i lewo w rytm muzyki śpiewając: "na-nanana-nanana-nanana what I've done?! na-nanana-nanana-nanana whaaat I've dooone?!!!"
v wyrazi swoją opinię na ten temat

* BTW, cały skład NUTTERa strasznie się leni ostatnio...
** A przecież pisałam ładnie: "Do roboty!"
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka

Postprzez 4jola » 10 maja 2010, o 20:52

^Nie wyrazi,tylko WYKRZYCZY!Tygrysy w tiurniurach? Mogę zapytać niesmiało:jak Pani reżyser wyobraża sobie przymiarkę?Czy ja wyglądam jak Przemko-pogromca tygrysów?Czy osoba oszalała?
>Idę się odstresować,wrąbię kolejne ciacho z bitą śmietaną,obejrzę ze trzy odcinki "Gotowych na wszystko" i może spojrzę na sprawę pod innym kątem...Tygrysy...w tiurniurach...z ciulu...
Potrzebuję więcej ciastek!
v Określi zdecydowanym GŁOSEM datę premiery.Może zmotywuje towarzystwo(na najbliższym zlocie powinna być generalna,howgh!)
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 10 maja 2010, o 21:21

^ Ma rację jak... jak... nie wiem co!
> A ma ją ponieważ:
a) trza zrobic próbę - ja już dzisiaj próbowałam i muszę przyznac, że 4 minuty porządnego morrisa wcale nie są takie proste jak się wydaje, chyba ZW będzie musiała wyskoczyc ze szpilek...
b) kwestia ubiorów dla tygrysów rzeczywiście nie jest łatwa... zastanawia mnie także skąd weźmiemy takie zapalniczki, które one zdołają utrzymac w łapach? Ale to są oczywiście kwestie techniczne i drugorzędne. Jeżeli chodzi o same tygrysy to oglądałam już jak są zrobione wybiegi w zoo w KRK i uwolnienie tygrysów nie powinno byc trudne. Problem stanowi jedynie jak przecisnąc tygrysa przez tę bramką dla ludzi :?:
c) OGŁASZAM, że premiera nastąpi gdy rozwiążemy wszelkie kwestie techniczne.
v przyczyni się do tego opracowując plan przeniesienia tygrysa przez bramkę.

*
Mogę zapytać niesmiało:jak Pani reżyser wyobraża sobie przymiarkę?Czy ja wyglądam jak Przemko-pogromca tygrysów?Czy osoba oszalała?

Spokojnie. Załatwimy Ci taki fajny waciak od jakiegoś zaprzyjaźnionego pozoranta.
**
Potrzebuję więcej ciastek!

Już wysyłam!
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka

Postprzez ratharienn » 13 maja 2010, o 11:54

^ Jak zwykle panuje nad wszystkim, ale niekoniecznie nad wszystkimi. ;) Pani Reżyser - damy radę, kto, jak nie my? :mrgreen:
> Z tygrysami i małymi drzwiczkami nie będzie problemu. Kiedy całe ZOO* będzie smacznie spało, co najmniej dwie osoby z NUTTER cichutko, cichusieńko zakradną się do środka. Proponowałabym jednak wcześniej poznać plan terenu i rozmieszczenie poszczególnych zagród, by nie wpadować się dupskiem prosto w wypoczywającego lwa czy innego krokodyla. Jak powszechnie wiadomo zaangażowanym w Rewię, dupska, określane niżej mianem "siedzeń"**, są potrzebne jako naturalny stelaż dla zanadrza, o którym było już wyżej, należy zatem dokładnie obmyślić plan dostania się do ZOO. Tygrysy, które wezmą udział w Rewii, oczywiście już o tym wiedzą i tylko czekają, aż zgłoszą się po nie odpowiedni przedstawiciele naszego przedsięwzięcia. Alicja pożyczy ciateczka, na których będzie napisane ozdobnym pismem "Zjedz mnie". Każdy tygrys dostanie ilość odpowiednią, by naprawdę bardzo się zmniejszyć. Przedstawiciele NUTTER schowają maleńkie tygryski do licznych kieszeni w odzieniach i spokojnym krokiem, udając niewidzialnych, wydostaną się z ZOO głownym wyjściem (ewentualnie awaryjnym). Kiedy tygrysy wrócą do naturalnych rozmiarów, będą już daleko od ZOO i małych drzwiczek.
v Pomoże w akcji o kryptonimie "Tiger".

*Sądzę, że ZOO w Krakowie nie ma aż tylu tygrysów. Powinniśmy zaangażować też tygrysy wrocławskie i poznańskie.
**Termin "siedzenie" jest o wiele bardziej dystyngowany, niż jakieś "dupsko".
***Jolu, zgłaszam się do Gildii Szwaczek!
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 13 maja 2010, o 16:21

^ Będzie odpowiedzialna za akcję przechwycenia wrocławskich tygrysów. Sądzę również, że za tygrysy poznańskie i krakowskie powinni byc odpowiedzialni - Kiniro i Grace, dzięki temu wyeliminujemy problem długodystansowego transportu tygrysów.
> Nie jestem przekonana co do kryptonimu 'Tiger', w końcu dyrektorzy ZOO mogliby się dowiedziec o naszej akcji i zamknąc tygrysy w skrytkach pancernych.
v Zgodzi się na zmianę kryptonimu z 'Tiger' na 'RedBull' dzięki czemu do skrytek pancernych trafią jedynie czerwone byki.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka

Postprzez 4jola » 13 maja 2010, o 20:24

Zgadza się.Maja czerwone byki w ZOO?Aaa,jak nie maja to niech kombinują.Kogoś do tych sejfów trzeba schować.
> Sugestia,aby akcję "Tiger",dla elementu obcego_"RedBull" zsynchronizować w czasie.Istnieje możliwość,że nasze tygryski powiększą się juz w kieszeniach Kiniro i Grace :shock: I będzie zonk!Tak to jest kiedy obsada rewii może liczyc tylko na własne siły.Gwiazdy maja od tego LUDZI. 8-)
Jestem niezwykle kontenta Twojemu zgłoszeniu Rath!Jak tylko będzie znaczek,masz go jak w banku Ankh-Morporkskim!
v
Spokojnie. Załatwimy Ci taki fajny waciak od jakiegoś zaprzyjaźnionego pozoranta.

Ustosunkuje(za przeproszeniem)się do tego,bo mnie opadło...wszystko.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka

Postprzez grace » 14 maja 2010, o 07:46

^jak chcesz tygryska do kieszeni wsadzić? To musiałaby być baaaardzo duża kieszeń, albo bardzo mały tygrys.
<Jak przestanie lać to wybiorę się do zoo zlokalizować tygrysy i ocenić ich wielkość. To mają być tygrysy bengalskie czy syberyjskie?
v wytłumaczy w jaki sposób sprowadzanie tygrysów z Krakowa i Poznania jednocześnie ma rozwiązać problem odległości.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 14 maja 2010, o 09:25

^ tłumaczę jej wszystko, chociaż jakby uważnie przeczytała to by wiedziała
>
Alicja pożyczy ciateczka, na których będzie napisane ozdobnym pismem "Zjedz mnie". Każdy tygrys dostanie ilość odpowiednią, by naprawdę bardzo się zmniejszyć.

Tak, to będę bardzooo małe tygryski.
Zdecydowanie syberyjskie, pisałam już o tym w projektach scenografii.
Problem oglegości: Wrocław-Poznań-Kraków wyeliminujemy jeśli osoby zamieszkujące w rzeczonych miastach porwą stamtąd tygrysy i przerzucją je wszystkie do Łodzi - bo to prawie w połowie drogi. Tam już będzie czekac Jola, która szybko odzieje je w kostiumy rewii dzięki czemu nikt pod tym całym zielonym ciulem ich nie pozna.
v Ustosunkuje się do tego, o co prosiła Jola. Ja nie mogę... bo sama to napisałam...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: inna gierka

Postprzez ratharienn » 14 maja 2010, o 12:46

^ Jak zwykle czuwa nad wszystkim, choć nie potrafi znaleźć sposobu, by ustosunkować się do własnej wypowiedzi. ;)
> Jolu, nie mogło Ci wszystko opaść. Nie wiem dokładnie, czym ów waciak, którego jeszcze nie pożyczyliśmy od Pana Pozoranta, jest, ale przypuszczam, że to taki kombinezon, w który odziany jest człowiek, będący Złoczyńczą - udawaczem podczas szkolenia psów policyjnych, tak?
Myślę, że żadne kombinezony nie będą potrzebne. Nasze tygrysy są bardzo spokojne, jak już pisałam, one dobrze wiedzą, że to wszystko dla Większego Dobra i będą współpracowały nie tylko podczas występu, ale również w trakcie niezliczonej ilości przymiarek.
v Po dogłębnym przeczytaniu bieżących wiadomości, wyznaczy termin szturmu na ZOO.

*
grace napisał(a):jak chcesz tygryska do kieszeni wsadzić? To musiałaby być baaaardzo duża kieszeń, albo bardzo mały tygrys.

O! Ktoś chyba nie czyta wszystkich postów... ;)
**
Eoren napisał(a):Będzie odpowiedzialna za akcję przechwycenia wrocławskich tygrysów

Tak jest! Ale nie wypada, bym szła tam sama. Jestem mała i nie potrafię bez pomocy przeskoczyć ogrodzenia. Zamawiam sobie do towarzystwa dwóch rosłych Wikingów, wyposażonych w odpowiedni napitek, byśmy mogli pokrzepić się nim po udanej akcji.
***Tak, Eoren, licho wszak nie śpi. RedBull to dobry kryptonim. Chciałabym zobaczyć, jak ludzie odpowiedzialni za ZOO wciskają do szafek pancernych czerwone, rozwścieczone byki bez użycia ciasteczek Alicji... :roll:
****Jolu, zatem czekam na znaczek. :mrgreen:
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: inna gierka

Postprzez Arvika » 14 maja 2010, o 13:15

^ Dobrze myśli, w towarzystwie dwóch rosłych i wyposażonych (może być i w napitek, czemu nie) Wikingów spokojnie można porywać nie tylko tygrysy, ale wręcz cokolwiek. Nawet jeżozwierza, chociaż strasznie kłuje.
> Czy mam rozumieć, że powinnam zaangażować się w pieczenie ciasteczek? Obawiam się, że od moich się raczej rośnie. Wszerz. Szybko. (czy wszerz się pisze tak, czy nie bardzo?). Ale to znaczy, że mogę produkować antyciasteczka Alicji. Takie do przywracania tygrysów do rozmiaru naturalnego. Tak na marginesie, od pół roku moją standartową odpowiedzią na wszelkie absurdalne pytania jest "stepujący jeżozwierz". Wyobraźcie sobie te malutkie butki do stepu i podskakujące w tańcu igły... To by było coś.
v Uzna, że mnie tu wcale nie ma i postara się ogarnąć ogrom odpowiedzialności związanej z wyznaczeniem terminu akcji redbull.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: inna gierka

Postprzez 4jola » 14 maja 2010, o 23:57

^Jak Cię nie ma jak jesteś!I bardzo dobrze,nigdzie nie odchodź!
Termin akcji "RedBull" musi być zgrany z generalną,a wcześniej z przymiarkami.Uwaga,synchronizujemy zegarki!Trzy,dwa ,jeden...TERAZ!
No tak,ale do kiedy ten czas odliczamy?Qźwa,znowu nie po kolei.Ale nic to,poczatek zrobiony.
> Ciasteczka Alicji-cynamonowe ,są pyszne.Tak słyszałam.Jeszcze nie jadłam ale już się wprosiłam Mówiła,że są jak chleb krasnoludów.Więc oprócz wartości odżywczych mogą pomóc w akcji z tygrysami i nie tylko.W skarpetkę takie ciacho i nunczako jak ta lala.Także jestem za, zebyś je piekła jak szalona!
Aha,miałam dziś w rękach duuużo ciulu(szyłam kiecki ślubne,nawet jedną upatrzyłam dla naszej SK!)ale skubańce nie pozwolili nic wziąć!Zeby ich pokręciło...
*Rath na razie nie ma,wyprzedane(!) .Czekamy na back in stock.Jak tylko się pokażą-kupuję!
v Napisze coś mocno mądrego,po czym mi nic nie opadnie,bo jeszcze po poprzednim mi sie nie podniosło.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: inna gierka

Postprzez Arvika » 15 maja 2010, o 01:49

^ uważa, że nie dość, że jestem, to jeszcze, że jestem w stanie powiedzieć coś mądrego. I to w tym stanie... podziwiam Twoją wiarę w ludzi i świat.
>cieszę się niesamowicie wszystkim co jest, bo w koło mnie dzieją się ludziom bardzo fajne rzeczy i w ramach grzechu pychy zaczynam uważać się za rodzaj samobieżnej czterolistnej koniczynki, tylko kogoś polubię a tu nowa miłość, albo fajna praca, albo inne gwałtowne polepszenie warunków życia. A tak w ramach dodatku, wiecie, że was lubię i że samospełniające się proroctwa są faktem udowodnionym naukowo(to ten mądry kawałek, który nie urywa, one się na prawdę samospełniają)?
v wstanie wcześniej niż ja, co nie będzie trudne i napisze coś optymistycznego, co rozjaśni mi trudny poranek. No dobra, trudne południe.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: inna gierka

Postprzez Soski » 15 maja 2010, o 05:38

^Miała racje z tym wstawaniem, bo wstał o 5 rano i ledwie widzi laptopa na ktorym pisze
>mam nadzieje że Arvika jako "samobieżna czterolistna koniczynka" działa równiez przez internet bo by mu sie "gwałtowne polepszenie warunków życia" przydało
(strzałka w dół) nie bedzie zadowolony/na że zszedł z tematu o Tygysach
Avatar użytkownika
Soski
Student Magii
 
Posty: 38
Lokalizacja: Zdecydowanie nie tam gdzie chciałbym być
Reputacja: 0

Re: inna gierka

Postprzez Eoren » 15 maja 2010, o 13:47

^ ha! nie wie jak się pisze /znaczek w dół/ i pewnie będzie zawiedziony kiedy odkryje, że to zwyczajne /fał/ :mrgreen:

> nie powrócę do tematu akcji RedBull ponieważ wierzę, w wasze umiejętności organizatorskie.
Skrystalizowała mi się natomiast scena, w której Walkiria przychodzi po Rycerza a zdałam sobie sprawę, że nie umieściłam jej we wcześniejszym spisie. Wyobraźcie więc sobie, że figuruje tam jako:

Scena 12a. Po Rycerza przybywa Walkiria.

Konający Rycerz osuwa się na ziemię i w ostatnich chwilach swego życia z niezwykłym zaangażowaniem wykonuje słynną 'Pieśń Umierającego Rycerza', (która nie ma wcale nic wspólnego z utworem 'My tourniquet'):

http://www.youtube.com/watch?v=V1mTYZB4KGo&feature=related

"I'm dying.
Praying.
Bleeding.
And screaming.
Am I too lost to be saved?
Am I too lost?!"


Jakby w odpowiedzi na to retoryczne pytanie z sufitu nad sceną zaczyna sączyc się obficie biały dym. Po chwili z dymu wyłania się imponująca postac Walkirii (warkocze, hełm, napierśnik w rozmiarze F - pełen zestaw) siedzącej na siwym koniu, który to z kolei w specjalnych uprzężach zabezpieczających spuszczany jest ostrożnie ku powierzchni sceny, na nylonowych linach, przez ekipę techniczną. Wszystko czysto i zgodnie z przepisami BHP. Walkiria spogląda na rycerza i dźwięcznym niczym dzwon sopranem, (który nie ma nic wspólnego z głosem Amy Lee ani ekipą techniczną w kanale dla orkiestry) wyśpiewuje słowa starej skandynawskiej pieśni znanej szerzej jako 'My immortal':

http://www.youtube.com/watch?v=bU9FwP4uOY8

"I've tried so hard to tell myself that you're gone.
And though you're still with me
I've been alone all along."


Rycerz umiera a jego duch unosi głowę i spogląda w oczy Walkirii. Z jego ust wydobywa się rozpaczliwe błaganie:

http://www.youtube.com/watch?v=il-9_CudEu0&feature=related

"Bring me to life!
Wake me up inside!
Wake me up inside!
Call my name and save me from the dark!
Bid my blood to run
Before I come undone!
Save me from the nothing I've become!
Bring me to life!!!"


Walkiria wbrew - wszelkim pozorom - lekko zeskakuje ze swego rumaka i zbliża się do ducha Rycerza. Podaje mu rękę i ze słodyczą w głosie mówi: "Done." Pakuje Rycerza na siwego wierzchowca, który dzięki nieocenionym pracownikom ekipy technicznej i nylonowym linom zaczyna powoli wznosic się w rozwiewających się oparach dymu. Gdzieś z góry do rozmarzonej publiczności dobiega muzyka i cichy śpiew duetu Walkiria - Rycerz:

http://www.youtube.com/watch?v=kk3tvzMYNa0

"So many nights I've cried myself to sleep.
Now, when you love me I love myself.
I never thought I would say that:
I never thought that I'd need you..."


v standardowo: ustosunkuje się.

* Reżyserka rewii do końca życia nie wypłaci wszystkich odszkodowań za naruszenie praw autorskich zespołu, który nie ma nic wspólnego z nazwą 'Evanescence'...
**
Arvika napisał(a):zaczynam uważać się za rodzaj samobieżnej czterolistnej koniczynki

Mogę Cię zabrac w poniedziałek na maturę z chemii?
***
Arvika napisał(a):Obawiam się, że od moich się raczej rośnie. Wszerz. Szybko.

Po wczorajszym oglądnięciu "Alicji" zdałam sobie sprawę, że to przecież ciasteczka powiększają - wszak nazywają się kolosanki. Pomniejsza zaś napój - knyplówka. Rath, musisz szybko zamienic ciasteczka na napój, zanim stanie się coś strasznego! :shock:
****
ratharienn napisał(a):Nie wiem dokładnie, czym ów waciak, którego jeszcze nie pożyczyliśmy od Pana Pozoranta, jest, ale przypuszczam, że to taki kombinezon, w który odziany jest człowiek, będący Złoczyńczą - udawaczem podczas szkolenia psów policyjnych, tak?

Ależ oczywiście.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Tylko krótki spacer dzielił pałac od Niewidocznego Uniwersytetu - ośrodki władzy lubią mieć się wzajemnie na oku.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników