Załatany Bęben

urodzinowy zlot w Krakowie

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Anima Vilis » 21 kwi 2012, o 10:42

Zróbcie taką imprezę, żebym usłyszała was w Łodzi :mrgreen:
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Reklama

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez grace » 21 kwi 2012, o 10:47

Anima, a czemu Ciebie nie będzie?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Merw » 21 kwi 2012, o 15:19

ołkej, przywlokłam się z pracy, zrobię pranie i zmierzam do was, kochani! mogę nawet przenocować ze dwie osoby gdyby było trzeba : )
Avatar użytkownika
Merw żeńska
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 64

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Czarownica » 21 kwi 2012, o 23:55

Żałuję że nie mogłam przyjechać, już się pakowałam na 14tego ale niestety 21go zupełnie nie mogłam... Bawcie się dobrze! i mam nadzieję że nawiedzę następny zlot tudzież sabat.
Grace, najlepsze (choć spóźnione) życzenia urodzinowe :)
Mądrość znajduje swoje ujście w brodzie
"Kiedy zamkniesz oczy-nie widzisz nic"
czyli życiowe przesłania brodatych filozofów
Czarownica żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 111
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 260

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez grace » 22 kwi 2012, o 12:02

I po zlocie, kilka zombie jeszcze siedzi u mnie i stara się jakoś dojść do siebie. Ludzi było ok 50, z czego bardzo wiele osób, które miały być i się zapowiadały, nie dotarło. No szkoda, niech żałują.

Dziękuję wszystkim tym, którzy dotarli ;)

Przybyliśmy na miejsce o 16, po czym w te kilka osób wybraliśmy się po zapiekanki (czyli 2 rogi dalej). Dżon miał koszulkę forumową widoczną, co przyciągnęło uwagę chłopaka od zapiekanek, który natychmiast wyciągnął z szafki Johnnego Maxwella ;) Zaprosiliśmy go na imprezę ;)

W międzyczasie pojawiła się Eoren przebrana za wredną wiedźmę - wyglądała rewelacyjnie. Stopniowo zaczęły pojawiać się następne osoby (jak się okazało z Gildii i z Ulic Ankh-Morpork).

Hitem okazały się planszówki. Szkoda tylko, że ludzie nie mieszali się jeszcze bardziej, żeby nowi ludzie mieli szansę na więcej integracji. Nie mniej jednak, "Ankh-Morpork", "Dixit" i "Kragmortha" były chyba notorycznie wałkowane i aż boję się zaglądać do pudełek, żeby zobaczyć w jakim stanie wróciły ;)

Wybaczcie, jeśli nie pamiętam nadal wszystkich imion, albo nie rozmawiałam ze wszystkimi dość długo ;) Będę to nadrabiać w przyszłości.

Koncert był troszkę krótki, ale za to bardzo śmieszny. Widać wiele osób jeszcze nie znało tych piosenek, przy okazji też piosenki o chomiku, bo Waligórskiego nawet ludzie kojarzyli ;)

Miałam przyjemność rozdać kilka dyplomów dla osób, które przyczyniły się do rozwoju strony i forum. Kilka osób pewnie swoje odbierze od znajomych, albo może się zgłosić do mnie ;)

Mini Jam session się zaczęło, przysiadły się osoby, które chciały pograć, reszta poszła na planszówki i rozmowy.

Pochwalę się Wam może kilkoma prezentami, które dostałam od osób, które postanowiły nie przejmować się tym, że prosiłam tylko o pojawienie się ;)
Moja kolekcja wzbogaciła się o "Death Domain" i zęba z filmu "Wiedźmikołaj". Ponadto na stole leżą aktualnie nowe książki innych autorów i najpiękniejszy domek z piernika jaki w życiu widziałam i teraz mam dylemat: pachnie to tak pięknie, że tylko zjeść,a le jest też tak piękny, że tylko patrzeć.

Tort, który przywiozła Elencza był przepyszny!

Pobawiliśmy się w kalambury, gdzie ludziom udawało się pokazać takie hasła jak: thaum, 1000 słoni na prowizorycznych bobslejach, wytapiacz (pokazywany jako serek topiony), gumbo, Kubeł, SCK - Spalone Chrupiące Kawałki... i wiele innych haseł, przy których jako sędzia, robiłam tylko coraz większe oczy nie mając pojęcia jak to pokazać ;)

Mieliśmy cudownego barmana Adasia, który dostał od nas z tej okazji dyplom i nie narzekał, że 3 razy wylało mi się trochę piwa na drewnianą podłogę... (samo mnie zaatakowało).

Kilku osobom udało się skojarzyć, że byłam przebrana za Anoię. Oprócz tego świetnie przebrana była Raven, która jako mnich omniański nawracała wszystkich a wiarę w Oma. Przy czym wystarczył jeden rzut oka na tego żółwia, by się nawrócić bez przechodzenia do tematu tortur.

Kiedy zostało nas ze 12 osób, koło 4 rano, postanowiliśmy odciążyć nieco Adasia i zebrać się do mnie, tym bardziej, że większość już miała szczeliny zamiast oczu.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Brethil » 22 kwi 2012, o 12:15

Zazdroszczę Wam wspaniałej imprezy, aż miło się czyta. Mam nadzieję, że Mogget przekazał pozdrowienia ode mnie?
Pozostaje zapytać - gdzie i kiedy następny zlot?
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Eoren » 22 kwi 2012, o 14:02

W kwestii kalamburów muszę przyznac, że w pewnym momencie weszły one na jakiś inny, dziwny poziom... A moja Klatchiańska Legia Cudzoziemska też była poniżej pasa.

Dziękuję za cudowny dyplom, który dostałam i za "Niucha". Trzymając się jednak roli Złej Wiedźmy z tego miejsca chciałabym postulowac o nadanie Utisowi rangi Różowego Króliczka*.

*Wybacz mi - po prostu musiałam...
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Anima Vilis » 22 kwi 2012, o 14:26

grace napisał(a):Anima, a czemu Ciebie nie będzie?

Złożyło się na to wiele czynników z jutrzejszą poprawą łaciny na czele. Końce miesiąca mają też to do siebie, że bardzo liczę się z kasą. Powiedzmy, że już wykorzystałam swój miesięczny limit na goszczenie w Krakowie.Ale żałuję i nie prawdopodobnie wam zazdroszczę!
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Kinga » 22 kwi 2012, o 14:54

Wróciła, dowiozłam wszystkich w całości do Wro, miałam iść spać, ale mi nie wyszło...

Grace, jesteś wielka, wilka i jeszcze większa, ten zlot to był majstersztyk :D Gry były zajefajne, zwłaszcza ta z klątwami, nawet kark mnie od tej jednej nie boli, co jest dziwne...

A tak w ogóle to malutkie delfiny jedzą tak jak porozumiewają się wieloryby. Przez tubę. Tak wyszło i tego się będziemy trzymać :D

A właśnie w aucie przez dobry kawałek miałam 4 śpiące królewny, normalnie wyglądali tak słodko, że aż żałowałam, że się w pewnym momencie obudzili :D

Co do ludzi, którzy nie dotarli, a mieli:
ciuś, ciuś, ciuś i w ogóle jesteście be i macie żałować, bardzo, bardzo ;P
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez sky » 22 kwi 2012, o 14:57

Na zlocie było super, bardzo dobra atmosfera i ludzie. Szczególnie zostanie mi w pamięci koncert i tort :) Mimo moich początkowych obaw jak mnie przyjmiecie, jestem strasznie zadowolony z przyjścia na zlot. Fantastyczne gry. W tym miejscu muszę sie zgodzić z Eoren - Nie ufam różowym królikom. Brawa dla Grace za organizacje.
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez reeven » 22 kwi 2012, o 14:58

Kinga napisał(a):4 śpiące królewny,

hmmm <myśli,myśli> to kto jeszcze jechał z Wro bo mi się chyba ludzie skończyli ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Kinga » 22 kwi 2012, o 14:59

Znajoma Raven z nami jechała.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez reeven » 22 kwi 2012, o 15:02

no to przynajmniej nie wyszło,że nie umiem liczyć/czytać :)
No to tylko pozazdrościć dobrej zabawy :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez Mogget » 22 kwi 2012, o 15:56

Brethil napisał(a): Mam nadzieję, że Mogget przekazał pozdrowienia ode mnie?

Czyli to był Twój sms :mrgreen: a ja się zastanawiałem od kogóż to, bo mówię sobie, że Szpaka, Twój, Reeven, Nianii i Rath numery mam, a tu teraz patrzę i Twój nie jest zapisany, a przecież na Pyrkonie zapisany był o.O zły telefon, zły
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: urodzinowy zlot w Krakowie

Postprzez grace » 22 kwi 2012, o 15:58

Może masz zapisany 2x i w efekcie telefon nie wyświetla ;)

Zachęcam do pisania o tym jak Wy widzieliście zlot, co było fajne, co trzeba poprawić, co można dodać i co absolutnie zostaje w programie na przyszłość?

No to jak tak tylko zapytam, bo myśli mi cały czas pracują:
Co gdyby zrobić kiedyś 2 dniowy zlot, z jakąś małą wejściówką, ale w ramach której były by też pamiątkowe smyczki czy przypinki?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Jednak by zdobyć stanowisko starszego maga i pozostać na nim, człowiek musiał dysponować głębokimi rezerwami determinacji, zawziętości i tej wygłodzonej arogancji, będącej oznaką każdego prawdziwego dżentelmena, jak "Och, to pańska stopa? Jakże mi niewymownie przykro".

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron