[Sprawdziłem - chodzi mi o hr. Arthura Nosfrontatu z
Kosiarza. O nim przy następnym wejściu na łącza]
Tym razem o 'Llamedos'.
To nazwa krainy, z której pochodzi Imp w
Soul Music /
Muzyce Duszy. Żeby odkryć jej pomysłowość, trzeba ją także przeczytać od końca: 'Sodemall', czyli 'Sod'em all' - w pełnej formie 'Sod them all', co na polski wdzięcznie tłumaczy się jako 'A trącał ich wszystkich pies!', co można też, oczywiście, przetłumaczyć na parę innych sposobów, byleby zachować głęboki sens i przesłanie tego wyrażenia. 'Sod' to średnio łagodny odpowiednik 'fuck', czasami używany też jako rzeczownik i wówczas oznacza jakieś pożałowania godne stworzenie.
Natomiast genialność zaserwowania tego wyrażenia w zapisie wspak w formie monoleksykalnego neologizmu toponimicznego (chyba trochę przesadziłem

), polega na tym, że przypomina on bardzo walijskie nazwy miejscowe oraz rzeczowniki zwyczajne, ponieważ zaczyna się na podwójne 'll', które spokojnie można uznać za sztandarową dla języka walijskiego grupę spółgłoskową, o równie niepowtarzalnej wymowie (coś w rodzaju bezdźwięcznego, wydechowego 'l'). Taką raczej słynną walijską nazwą miejscową, obrazującą poruszany tu problem, jest 'Llanfairpwllgwyngyll'. W ten sposób Pratchett uzyskał efekt humorystyczny i etniczny. Dla polskiego czytelnika niewidoczny. A chyba można by się było pokusić o ekwiwalent funkcjonalny - i to taki, który byłby niezłym tłumaczeniem oryginalnego wyrażenia: 'Okowmijik', może nawet 'Okowmiyik' - trąci jakby po skandynawsku, od Norwegii po Grenlandię. Aczkolwiek wersja nie-wspak brzmi też nieźle: 'Kijimwoko' - trochę Afryka, trochę dorzecze Orinoko. W sumie nie chodzi o to, żeby było zupełnie ziemsko - ma być fantastyczno-etnicznie o swojskim zabarwieniu (coś jak neologizmy nazewnicze Lema w
Cyberiadzie). Przy okazji można by zastąpić mało wyraziste (dla polskiego czytelnika) - jak na gwarę - podwójne 'll' w mowie Imp'a: zamiast tego mogłoby być '-ji-' powstawiane w miejsce samogłoski '-i-' do niektórych słów przezeń wymawianych, np. 'gjitara', 'pjiwo', 'powjinien' (to tak przykładowo dla zobrazowania zasady). Zachęcam do spróbowania, jak się je wymawia - brzmią trochę z lwowska - kresowo, etnicznie - jakby bardziej przekonywująco. Oczywiście to tylko taka opcja - w ramach gimnastyki umysłowej

A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski