Buog Bougsson.
Występuje w "Muzyce Duszy". Jest graczem na rogu. Ma długie drugie imię brzmiące "znanie się na pieniądzach". Jest to jego prywatna opinia gdyż targowanie się nie wychodzi mu zupełnie. Ma skłonności do dekorowania pokoi hotelowych.Spotykamy go siedzącego wraz z Liasem w poczekalni Gildii Muzyków. Po zniszczeniu harfy Impa Y Celyna, kupuje gitarę za ząb Liasa w starym zakurzonym zaułku niedaleko Niewidocznego Uniwersytetu. Tworzy zespół i załatwia pierwsze dwa koncerty (w "Załatanym bębnie"). Z wdzięczności dla Impa (zwanego jako Buddy Holly) za to, że wyniósł ich na szczyt kariery, zleca naprawę harfy na ulicy Chytrych Rzemieślników po czym wręcza ją przed Darmowym Koncertem w Rajd Parku. W trakcie grania przez Buddy'ego Sioni Bod Da, krasnolud przypomniał sobie kopalnię, w której się wychował oraz moment gdy po raz poczuł, że jest zakochany (nadal miał gdzieś samorodek). Ocalony przez Susan i Śmierć podczas wypadku na Zakręcie Trupa.
Lu-Tze
Sprzątacz. Jeden z Mnichów Historii. Jego głównym mieszkaniem jest klasztor Oi Dong(?). Chodząca legenda. Najpotężniejszy mnich terenowy. Wiedzą przewyższa go jedynie Opat. Wysyłany na zlecenia obserwowania wydarzeń. Czasami wspomaga historię by zmieniła swój bieg.
W "Pomniejszych bóstwach" Brutha szuka w ogrodzie odpowiedzi na pytanie jak dalej postępować. Pomaga mu w tym właśnie Lu-Tze.
W "Straży nocnej" wraz z innymi mnichami stara się przywrócić bieg historii, przywracając Sama Vimesa teraźniejszości.
W "Złodzieju czasu" dostaje zlecenie nauki krnąbrnego ucznia Lobsanga Ludda, syna Czasu i Wena Wiecznie Zaskoczonego. Pokazuje w niej swoje prawdziwe mistrzostwo w sztuce krojenia czasu. Stara się również naprawić błąd z przeszłości gdy w Uberwaldzie nie zdążył zapobiec uderzeniu szklanego zegara co spowodowało rozsypanie się historii.
Lu-Tze podąża drogą Pani Marietty Cosmopolite w Ankh-Morpork, u której pracował i wynajmował pokój. Droga ta zawiera zbiór powiedzonek starszej pani. W ramach podziękowania za naukę, Lobsang Ludd sprawia, że po praz pierwszy dojrzały wiśnie w ogrodzie (do tej pory zawsze drzewa obsypane były kwiatami).
Wen Wiecznie Zaskoczony
Pojawia się w "Złodzieju czasu". Jest założycielem klasztoru Mnichów Historii. Jego uczniem jest Mulisty Staw. Pewnej nocy objawiła mu się kobieta, Antropomorficzna Personifikacja Czasu. Wyjawiła mu swą naturę. Zrozumiał, że świat w ciągu sekundy jest niszczony i odbudowywany miliardy razy. Z tego powodu był Wiecznie Zaskoczony ponieważ widział wszystko po raz pierwszy.
Posiadł wiedzę nad tym jak kontrolować czas, w wyniku czego, zbudował pierwszy prokrastynator.
Czas urodziła Wenowi syna, którego poród odbierała Niania Ogg jako najlepsza akuszerka na świecie. W zamian za pomoc oferował jej klepsydrę, w której był jeden dzień.
Mulisty Staw
Wiemy o nim niewiele. Pojawia się epizodycznie w "Złodzieju czasu". Jest dość nierozgarniętym i leniwym uczniem Wena Wiecznie zaskoczonego. Zwykle tylko przygotowuje posiłki i jest obiektem badań Wena nad czasem.
Smok Królewski Herbowy
Znajdziemy go w "Na glinianych nogach". Jest wampirem od setek lat zajmujący się prowadzeniem "rejestrów hodowlanych ludzi". Knuje spisek mający na celu usunięcie lorda Vetinarego od polityki poprzez zatruwanie go świecami z pomocą Arsenowego Golema oraz Arthura Carry, właściciela fabryki świec. Przekupuje go tworząc herb bardzo podobny do herbu Gildii Skrytobójców. Zmienia też genealogię dowodząc, że Nobby Nobbs jest ostatnim żyjącym hrabią Ankh-Morpork. Po stoczeniu pojedynku z Vimesem zostaje wtrącony do pałacowego więzienia a jego zbiory zostają zniszczone podczas "tajemniczego" pożaru spowodowanego przewróconym świecznikiem.
Obrona mojej teorii na temat Pani. Rincewind był jej ulubionym wyznawcą a do szczęściarzy nie można go zaliczyć. Ricewind zawsze uchodził z życiem z powodu mało prawdopodobnych przypadków np. chwilę przed zadźganiem przez Pana Honga, magowie rzucili czar teleportacji. Gdy Rincewind spadał w jaskini w Zmokbergu, przypadkiem zjawił się Dwukwiat na smoku. Chodzi mi o to, że zawsze przypadek ocalał go przed śmiercią. Drugim argumentem jet stwierdzenie Crowleya i Azirafala z "Dobrego Omenu"
- Jezzzd napissssane!
- Ale gdzie indziej może być napisane inaczej. Tam, gdzie nie możecie tego przeczytać.
- Większymi literami.
- Podkreślonymi.
- Dwukrotnie.