Nasz blok był najlepszy! Ha!
Może nie odbywała się Wyprawa Czarownic, bo niektórzy nie dojechali i lało, ale za to odbyło się wszystko inne. Nawet w małym gronie.
I ubawiliśmy się przednio.
Topory i maczugi rozeszły się po imprezie i robiły furorę

Następne imprezy robimy sami, bo podpinanie się pod inne jest głównie męczące.