Załatany Bęben

Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez sky » 29 lip 2012, o 22:42

Ja też chętnie mogę pomóc przy organizacji :) Mam wakacje i masę czasu wolnego. Już zgłosiłem się do roli krasnoluda, wysłałem przed chwilą maila do Grace. Jakbym mógł pomóc jeszcze jakoś to czekam :)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Reklama

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez Kinga » 4 sie 2012, o 05:18

Grace, co Ty na to żebym przyjechała koło środy, żeby zacząć to wszystko dopinać? Jak Ci nie pasuje, to po prostu powiedz kiedy, to się dostosuję :)
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 4 sie 2012, o 08:50

Spoko, teraz jak straciłam pracę, mam czas ;)
Muszę tylko ciut go poświęcić na szukanie nowej, ale przynajmniej będziemy siedzieć i obgadywać cały plan ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez Brethil » 5 sie 2012, o 20:41

Ja przyjadę w czwartek wczesnym popołudniem, poproszę o odebranie z dworca PKP i też będę z Wami knuć.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 6 sie 2012, o 13:06

program mamy wszystko w sobotę. Uf. Jeden dzień biegania, a potem można imprezować ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez Brethil » 8 sie 2012, o 10:31

Wcześniej też można ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez nieuczesana » 8 sie 2012, o 11:54

Po bardzo długich i trochu spóźnionych przemyśleniach stwierdziłam, że też będę na Krakonie. Jeśli się na coś przydam od czwartku wieczorem to dajcie znać :)
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.
Avatar użytkownika
nieuczesana żeńska
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 129

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 8 sie 2012, o 11:58

Cudownie! Każdy się przyda!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez Brethil » 8 sie 2012, o 12:51

Jak dla mnie - przyda się każdy kto przyjdzie przed konem i trochę pomoże.
Jeśli masz jakieś stroje pasujące klimatem do naszego programu - weź je ze sobą :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez nieuczesana » 8 sie 2012, o 20:42

Kurde miałam kiedyś czarownicowy kapelusz i taką czarną kiecę, która mi się kojarzyła z Susan, ale nie mam pojęcia gdzie je wcięło. Moja rodzicielka ma tendencje do wyrzucania i wydawania wszelkich ubrań i obawiam się, że te przepadły :/ eh, no ale może jeszcze coś innego wynajdę...
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.
Avatar użytkownika
nieuczesana żeńska
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 129

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez Rince » 9 sie 2012, o 09:18

Aaaarrrggghhh... termin jest dla mnie przefatalny, ale i tak spróbuje jakoś dotrzeć. Grace, jak to czasowo będzie wyglądało, czy tak jak wg rozpiski od 9 do 21 wszystkie te atrakcje w bloku pratchettowym to to nasze? ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 9 sie 2012, o 09:23

tak, cały 1 dzień jest nasz. W razie deszczu się przenosimy nieco.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez nieuczesana » 9 sie 2012, o 17:37

a jeśli pogoda się zepsuje to gdzie będzie przeniesione? Nie znalazłam żadnych sensownych ubrań do przywiezienia. Moja rodzicielka podle i bez pytania wydała kapelusz! :/
czy dzisiaj się wam przydam na coś? czy mam dopiero od jutra być pomagaczem? :)
Na początku było nic. I rzekł Bóg: „Niechaj sta­nie się światłość” i da­lej nic nie było, tyl­ko te­raz można to zobaczyć.
Avatar użytkownika
nieuczesana żeńska
Student Magii
 
Posty: 42
Lokalizacja: Kraków/Kielce
Reputacja: 129

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 9 sie 2012, o 21:58

Przybywaj jak najszybciej ;) Zawsze się przyda pomoc ;)

A w razie czego w programie jest miejsce dla nas na sali.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Blok pratchettowy na Krakonie 10-12. sierpnia

Postprzez grace » 12 sie 2012, o 13:40

Nasz blok był najlepszy! Ha!
Może nie odbywała się Wyprawa Czarownic, bo niektórzy nie dojechali i lało, ale za to odbyło się wszystko inne. Nawet w małym gronie.
I ubawiliśmy się przednio.

Topory i maczugi rozeszły się po imprezie i robiły furorę ;)

Następne imprezy robimy sami, bo podpinanie się pod inne jest głównie męczące.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Ysabell płakała. Nie szlochała jak dama, ale łkała głośno, pociągając nosem – jakby bąble powietrza z podwodnego wulkanu ścigały się, który pierwszy dotrze na powierzchnię. Łkania wyrywały się pod ciśnieniem, dojrzałe latami nieszczęścia.
- Ehm... - powiedział Mort.
Drżała jak wodne łóżko w strefie wstrząsów sejsmicznych. Nerwowo szperała po rękawach szukając chusteczki, ale byłaby ona tak nieprzydatna jak papierowy kapelusz podczas burzy z piorunami. Próbowała coś powiedzieć, lecz wydobywała z siebie jedynie strumień spółgłosek przerywanych łkaniem.
- Ee... - powiedział Mort.
- Zapytałam: jak myślisz, ile mam lat?
- Piętnaście? - zaryzykował.
- Szesnaście – zawyła. - A wiesz, jak długo mam szesnaście lat?
- Przepraszam, ale nie ro...
- Pewnie, że nie rozumiesz. Nikt nie rozumie. - Wysiąkała nos i mimo drżenia dłoni starannie wetknęła dość mokrą chustkę z powrotem do rękawa.
- Ty możesz wyjeżdżać – powiedziała. - I jesteś tu za krótko, żeby się zorientować. Nie zauważyłeś, że czas stoi tu w miejscu? Oczywiście, coś płynie, ale to nie jest prawdziwy czas. On nie potrafi stworzyć prawdziwego czasu.
- Aha...
Kiedy znów się odezwała, mówiła cienkim głosem, spokojnie, a przede wszystkim odważnie, jak ktoś, kto mimo fatalnej sytuacji wziął się w garść, ale lada chwila może wypuścić.
- Jestem szesnastolatką od trzydziestu pięciu lat.

Mort, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron