Świat Dysku

Czegoś mi brakuje na NU

O płaskim świecie dyskusje

Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 13 lut 2012, o 19:32

No właśnie. Ciekawe, czy Wam w całym tym wariactwie nie brakło czegoś istotnego i dość absurdalnego, żeby tworzyć placówkę edukacji wyższej, jaką jest NU?

W całym tym obrazie obłąkania i wspinania się na wyżyny absurdu, jaki (o, zgrozo!) większość studentów kojarzy z tej drugiej strony, myślę, że całości mógłby dopełniać dziekanat.
Ja rozumiem, że w porównaniu do nastawionego na bufet i skupionego na sprawach tak wysokich, że grawitacja zapomina o spadaniu, grona profesorskiego, coś tak przyziemnego jak Pani z Dziekanatu praktycznie traci swój blask. Ale wyobraźcie sobie co by było...

No właśnie... Co by było? A może czegoś jeszcze tu brakuje?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 19:47

Dziekanat mówisz? Aż boję się wyobrażać sobie taką ewentualność... Przecież wtedy te wszystkie papiery z biurek nie mogłyby znikać w tajemniczych okolicznościach i spontanicznych samozapłonach, tylko musiałyby być podpisane, podstęplowane i nie wiadomo co jeszcze. Biedni wykładowcy znaleźliby się w szponach Pań Które Wiedzą Lepiej. Naprawdę nie życzę im tego...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Kinga » 13 lut 2012, o 20:10

Panie z Dziekanatu są zbyt abstrakcyjne nawet jak na Terry'ego... Po za tym, ten absurd może nie dotyczyć tak bardzo Anglii, nie wiem jak wyglądają ich uniwersytety od środka, być może tak jak NU, to taki Myślak pełni rolę człowieka od wszystkiego, w tym dziwkanatu (pardon my french). Trzeba by było poszperać jak jest to zorganizowane...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 13 lut 2012, o 20:11

Wykładowcy czy studenci?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Brethil » 13 lut 2012, o 20:13

Studentów nie byłoby mi tak żal, oni wszak znają trudy życia (uciekanie przed pedlami i takie tam), a wykładowcy, jako całkowicie odrealnieni mogliby tego nie przeżyć.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Tigi » 14 lut 2012, o 17:24

Brethil, pozwolę sobie <a co!;-)> nie zgodzić się - sądzę, że wręcz przeciwnie, panie z dziekanatu <czy może Panie z dziekanatu> mogłyby zminimalizować kontakt biednego wykładowcy ze studentem do zera absolutnego. i tym samym pozostawić więcej czasu na kontakt z deską serów.
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 14 lut 2012, o 19:02

Ale wiesz, pewien kontakt jest wskazany, jak np. pozyskiwanie królików doświadczalnych ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Tigi » 14 lut 2012, o 19:08

myślę, że Panie w dziekanacie potrafiłyby tę kwestię rozwiązać;-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 14 lut 2012, o 19:12

No, ale zastanówmy się. Mamy takich studentów jak Skaz czy Drąg i wyobraźmy sobie, jak próbują coś załatwić w dziekanacie. A może to będą studenci starający się o przyjęcie na NU? Ile razy musieliby wracać, ile dziwnych papierków podpisać okraszając to rozmaitymi niezwykłymi rytuałami?

Swoją drogą, czy studentom też przysługuje taka wyżera?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez Tigi » 15 lut 2012, o 09:20

wyżera - broń (dowolny) boże! jeszcze by brakło dla wykładowców;-) poza tym trzeba zdobyć odpowiedni stopień naukowy, żeby móc być dopuszczonym do stołu.

poza tym myślę, że dobrze zorganizowani studenci w ogóle nie musieliby w dziekanacie bywać;-)
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 09:51

Tigi, ale jak to nie bywać w dziekanacie?

Swoją drogą, jak wyglądają zapisy do NU? W Równoumagicznieniu była wzmianka o egzaminach wstępnych, ale potem wszędzie padają raczej sprzeczne informacje.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez kiniro » 28 kwi 2012, o 10:16

Nie tylko tam są sprzeczne informacje.
Zauważ, że trolle też ewoluowały. Straciły zdolność do zamiany w kamień w trakcie dnia. Czy kojarzysz, w późniejszych książkach by musiały stosować kremy ochronne za dnia?

Więcej przykładów mi chwilowo nie przychodzi do głowy ale kiedyś czytałem wywiad z Pratchettem, który mówił, że cały dysk żyje własnym życiem. Zmienia się. W "Kolorze..." np. Śmierć chciał zabić Rincewinda. Parę razy próbował oszukiwać. Zabrał też ze złości kotu jedno z jego dziewięciu żyć. Wyobrażacie sobie, że teraz robi coś takiego?
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
Avatar użytkownika
kiniro
Mag III stopnia
 
Posty: 504
Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
Reputacja: 639

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 10:18

Kiniro, tylko proszę Cię o trzymanie się tematu, bo o nieścisłościach jest gdzie indziej.

Kto ma pomysł, jak wygląda zapisywanie się na NU?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez kennel » 28 kwi 2012, o 11:45

a to ten, magiem się nie rodzisz i nie idzie to z automatu? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
kennel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 171
Lokalizacja: Łódź, lecz wherever i may roam, where i lay my head is home :)
Reputacja: 259

Re: Czegoś mi brakuje na NU

Postprzez grace » 28 kwi 2012, o 14:03

No właśnie takie coś było tylko w Równoumagicznieniu i Harrym Potterze. Natomiast w niektórych innych książkach pojawiały się informacje o egzaminach wstępnych lub też po prostu zapisywaniu się, bez jakichś szczególnych umiejętności, bo studenci doświadczalni są potrzebni, pójście na NU to dobra alternatywa, jeśli nie nadajesz się na skrytobójcę, albo istnieje jeszcze jakiś inny powód, dla którego rezygnujesz z uciech życia małżeńskiego na rzecz NU.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

- Nigdy dość ostrożności - odparła babcia. - a gdyby jakiś człowiek w środku nocy zaczął szarpać za klamkę?
- Nie w naszym wieku... - westchnęła smutno niania.

Maskarada, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników