Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

Gra Ankh-Morpork po polsku!

Filmy, animacje, sztuki teatralne, gry komputerowe, planszowe, RPG itp. w temacie Pratchetta.

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Dżon » 23 gru 2011, o 20:14

Jeżu... dwóch... :P Przepraszam, ale mam zboczenie takie. :P

We trójkę też się da wygrać Vimesem, chociaż jest trudniej. Zdaje się że pierwsza rozgrywka z Marcelem i Grace jak graliśmy, to właśnie Vimes wygrał (chyba, że mnie pamięć myli). :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Reklama

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Corvus26 » 24 gru 2011, o 00:59

Dżon napisał(a):Jeżu... dwóch... Przepraszam, ale mam zboczenie takie.

Wiem, wiem zawsze miałem z tym problem, a nie spostrzegłem podkreślenia autokorekty. Właściwie dlaczego dwóch jest przez "ó" a drugi już przez "u"? To bez sensu i w ogóle ortografia jest gópia :evil:
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez szkot » 24 gru 2011, o 14:51

bo dwoje
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez arycka » 30 gru 2011, o 19:00

Ok a zatem przyszło Bożenarodzenie gra zawitała w domu. Jest kilka ofiar w ludziach, oraz granie do drugiej w nocy, piekielny ból głowy i najdłuższa, bo dwugodzinna, rozgrywka w moim życiu.

Rozgrywka z matkiem moim gdzie grałyśmy w otwarte karty, na zasadzie tłumaczenia krok po kroku, co każda karta robi (swoją drogą świetny sposób na zaznajomienie się ze wszystkimi karatami) była mega rozwijająca i pokazała kolejne błędy i niedociągnięcia w grze bo matka moja jest bardzo dociekliwa).

1. Dzielnice i kolejność działań w turze. Kiedy kasa? Czy na początku tury? Czy jeżeli Wyspą Bogów zdejmujemy znacznik niepokoju z dzielnicy która daje domek z kasą, to czy właściciel dostaje się kasę, czy nie? W części dzielnic jest zaznaczone "w każdym momencie tury" - w takim razie, czy pozostałe mają określone miejsce w turze czy można nimi zagrywać na samym początku przed zagraniem karty akcji czy tuż przed dobraniem? Czy jeżeli kupujesz domek to w tej samej turze możesz wykorzystać jego właściwości? Czy jeżeli skończą Ci się domki i chcesz przestawić jeden z nich to dostajesz z banku zwrot pieniędzy za dzielnicę którą tracisz? Co z różnicami w wypłatach niekonsekwencji między zasadami a kartami dzielnic? I w ogóle z jakiej paki Hippo która jest tylko za 6 dolców daje 2 co turę? Nie powinno być jak w monopolu - im droższa dzielnica tym więcej kasy przynosi?
2. Karta "Nadrektor" czyli umieszczasz 1 lub 2 agentów w dzielnicy magów lub sąsiadującej. Zadziwiający wybór (1 lub 2? Domyślam się, że zależy od gracza ale czy jeżeli decyduje się na 2 agentów to czy musi ich umieścić w tej samej dzielnicy czy może w dwóch różnych (obstawiam na jedną ale nie jest to dookreślone)
3.Kwestor - zamieniasz dwa dowolne pionki na planszy - czy to znaczy, że można zamienić również domy? jeśli tak to co z finansami? Czy należy wyrównać różnicę cen w dzielnicach? Czy można zamienić domki z agentami? Myślę, że pionki to jeno agenci i demony i trole. Co ze znacznikami niepokoju? Wchodzi nowy agent więc pewnie się je dorzuca jeśli nie było wcześniej w dzielnicy niepokojów?
4. Pan Bent/Bank Ankh - jeśli biorę pożyczkę to czy karta zostaje ze mną czy daję ją na stosik tych odrzuconych? Potem przy mnichach miałoby się szansę na kolejną pożyczkę?
5.Co jeśli w przypadku np Szwaczek osoba nie ma z czego zapłacić?
6. Co jeśli człowiek nie będzie miał czym zagrać? Z czego można rezygnować i omijać przy karcie, a z czego nie?
6. Kierownik Katedry Studiów nieokreslonych - czy wymieniając całą rękę z ręką innego gracza oddaje się też Gildię Błaznów/Białolicego? Podejrzewam, że nie.
7. Czy można mieć jednocześnie i Gildię Błaznów i jej Mistrza (i wtedy dobieramy do trzech tylko? )

Brakuje nam zasady dotyczącej skrytobójców bo Herbatka ma płatność z góry, reszta nie. Jeżeli do zabójstwa nie dochodzi to skrytobójcy nie powinno się płacić. Tak myślę przynajmniej.

W cztery osoby najłatwiej grać Vimesem. Dla mnie najtrudniejsza postać to Chryzopas bardzo trudno jest uzbierać 50 dolarów. Lordem grać nie lubię bo jest nudny.

I uważam, że jeśli gra się kończy Zamieszkami (karty kataklizmów) to nie wygrał Vimes (nie powinien bo Vimes wygrywa wtedy gdy skończą się karty z deku amen) tylko powinno się podliczyć punkty zwycięstwa.

A i Dżonie źle mi powiedziałeś bo u Ciebie karty z deku były pomieszane zielone z brązowymi i przez to od początku nie było szansy na rozłożenie się porządne z agentosami tylko od razu jakieś dziwawne karty. A jednak ten podział jest jak najbardziej sensowny.

Zasłuchane
Kurcze te ciutliterki w tych opisach wprowadzają biednego człeka w błąd. Oj biada biada... daj mi nieco tych ciutpiniążków cobym na ciutdomeczek miała
Avatar użytkownika
arycka
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 83

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez grace » 30 gru 2011, o 19:18

Zwykle w instrukcji bądź na kartach jest napisane czy kasę za dzielnicę dostaje się w dowolnym momencie tury, czy też na jakimś jej końcu.
Znaczki na kartach zagrywamy w kolejności.
Czyli jeśli jest domek, kasa i akcja specjalna, to najpierw możemy postawić domek, potem dostajemy kasę, a potem możemy skorzystać z tego co napisane na karcie.

Podział na karty zielone i brązowe jest jak nabardziej wymagany.

Startujemy zawsze z 3 dzielnicami zabudowanymi wg wzoru w instrukcji.

Kupując domki zwykle mamy powiedziane kiedy możemy korzystać. Zwykle jest to od następnej tury, ale czasem powiedziane, ze od razu.

pionki to: agenci, demony, trolle (warto zwracać uwagę na słownictwo w instrukcji)

karty z pożyczkami kładziesz koło siebie, zeby pamiętać, ze masz pożyczkę do spłacenia w razie podliczania punktów.

Jeśli nie masz czym zapłacić to nie płacisz, jeśli jest za to rozpisana kara to ją ponosisz.

Jeśli nie masz czym zagrać, to tę czynność omijasz. Np. decydujesz czy stawiasz domek czy nie, bo nie zawsze się da.
Obowiązkowe są wyłącznie zdarzenia. Natomiast pamiętaj o kolejności akcji (wg kolejności na karcie).

Jeśli wymieniasz całą rękę, to wymieniasz wszystkie karty, które masz w ręce (bez tych, które wlaśnie zagrywasz i które leżą przed Tobą).

Można mieć ograniczenia do 3 kart, wtedy trzeba się ratować tymi, które pozwalają dobrać więcej ;)

Skrytobójcy dostają kasę bez względu na to czy kogoś inhumują. Ważna jest kolejność znaczków na kartach.


Pamiętaj, że do majątku Chryzopraza liczą się także budynki.

Kataklizmy nie zawsze kończą grę! Jeśli jest powiedziane, ze następuje koniec gry, to faktycznie podlicza się punkty, jeśli nie, to gra toczy się dalej i Vimes wciąż ma szanse.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Dżon » 31 gru 2011, o 13:17

arycka napisał(a):A i Dżonie źle mi powiedziałeś bo u Ciebie karty z deku były pomieszane zielone z brązowymi i przez to od początku nie było szansy na rozłożenie się porządne z agentosami tylko od razu jakieś dziwawne karty. A jednak ten podział jest jak najbardziej sensowny.


No co ty? Myśmy rozdzielali chyba ;) Na pewno nie mówiłem, żeby wsio tasować :)

Tylko okłamałem cię w jednej kwestii bo sam się dopiero skumałem, że nie każdy po jednym agencie ustawia, tylko każdy po jednym agencie na dzielnicę w tych czech. :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez szkot » 31 gru 2011, o 13:35

Spróbuje to ogarnąć :-)

arycka napisał(a):1. Dzielnice i kolejność działań w turze. Kiedy kasa? Czy na początku tury? Czy jeżeli Wyspą Bogów zdejmujemy znacznik niepokoju z dzielnicy która daje domek z kasą, to czy właściciel dostaje się kasę, czy nie? W części dzielnic jest zaznaczone "w każdym momencie tury" - w takim razie, czy pozostałe mają określone miejsce w turze czy można nimi zagrywać na samym początku przed zagraniem karty akcji czy tuż przed dobraniem? Czy jeżeli kupujesz domek to w tej samej turze możesz wykorzystać jego właściwości? Czy jeżeli skończą Ci się domki i chcesz przestawić jeden z nich to dostajesz z banku zwrot pieniędzy za dzielnicę którą tracisz? Co z różnicami w wypłatach niekonsekwencji między zasadami a kartami dzielnic? I w ogóle z jakiej paki Hippo która jest tylko za 6 dolców daje 2 co turę? Nie powinno być jak w monopolu - im droższa dzielnica tym więcej kasy przynosi?


Kartę dzielnicy możesz użyć w każdym momencie. Zapomniałaś na początku zabrać kasę? Możesz na koniec. Dzielnicę możesz użyć dopiero w kolejnej turze. Poza Pomniejszymi Bóstwami. Tą kartę można użyć od razu. Nie spotkałem się z tym, żeby sie skończyły domki. Cholernie trudno to zrobić, żeby tyle pieniędzy zebrać. Na to nie ma reguły. W Siedmiu Dzielnicach jest błąd na karcie. Powinno się przyznawać 2 dolary jak w instrukcji, a nie 3 jak na karcie. Na pytanie dlaczego Hippo dają 2 dolary mam odpowiedz jakiej używam tłumacząc wiele gier - bo takie są zasady. Ktoś tak wymyślił. Monopol to inna gra prawda?

arycka napisał(a):2. Karta "Nadrektor" czyli umieszczasz 1 lub 2 agentów w dzielnicy magów lub sąsiadującej. Zadziwiający wybór (1 lub 2? Domyślam się, że zależy od gracza ale czy jeżeli decyduje się na 2 agentów to czy musi ich umieścić w tej samej dzielnicy czy może w dwóch różnych (obstawiam na jedną ale nie jest to dookreślone).


Twoja dedukcja jest dobra. Możesz umieścić w dwóch rożnych dzielnicach. Tak na karcie jest napisane. I nie musisz umieszczać żadnego agenta w Dzielnicy Magów. Bo masz wybór tam albo w sąsiedniej dzielnicy (dzielnica jest sąsiednia też gdy łączy się z mostem.

arycka napisał(a):3.Kwestor - zamieniasz dwa dowolne pionki na planszy - czy to znaczy, że można zamienić również domy? jeśli tak to co z finansami? Czy należy wyrównać różnicę cen w dzielnicach? Czy można zamienić domki z agentami? Myślę, że pionki to jeno agenci i demony i trole. Co ze znacznikami niepokoju? Wchodzi nowy agent więc pewnie się je dorzuca jeśli nie było wcześniej w dzielnicy niepokojów?


Pionkami są trolle, demony i agenci. O ile się nie myle jest to opisane w instrukcji. Zatem nie ma problemu z budynkami. Znaczniki niepokoju to nie pionki. I zawsze(!) gdy pojawia się agent w dzielnicy to pojawia się znacznik niepokoju. Nie ważne w jakich okolicznościach.

arycka napisał(a):4. Pan Bent/Bank Ankh - jeśli biorę pożyczkę to czy karta zostaje ze mną czy daję ją na stosik tych odrzuconych? Potem przy mnichach miałoby się szansę na kolejną pożyczkę?


Jak pisała Grace - trzymasz przed sobą do momentu spłacenia. Dostajesz 10 dolarów - spłacasz 12 dolarów. Jak spłacisz wraca do stosu i jest szansa z Mnichami.

arycka napisał(a):5.Co jeśli w przypadku np Szwaczek osoba nie ma z czego zapłacić?


Tu w domyśle jest - jeśli to możliwe. Jeśli gracz nie ma pieniędzy nie rzucamy tej karty lub ta część jest nie wykorzystywana, ponieważ jak pisała Grace obowiązkowe są tylko zdarzenia.

arycka napisał(a):6. Co jeśli człowiek nie będzie miał czym zagrać? Z czego można rezygnować i omijać przy karcie, a z czego nie?


Zawsze można rzucić kartę i nic nie robić i pobrać nową, ale mało prawdopodobne jest, żeby nie mieć co zagrać.

arycka napisał(a):6. Kierownik Katedry Studiów nieokreslonych - czy wymieniając całą rękę z ręką innego gracza oddaje się też Gildię Błaznów/Białolicego? Podejrzewam, że nie.


Dobrze podejrzewasz, ponieważ tych kart nie masz na ręce tylko przed sobą i one się liczą do ręki.

arycka napisał(a):7. Czy można mieć jednocześnie i Gildię Błaznów i jej Mistrza (i wtedy dobieramy do trzech tylko? )


Tak i tak :)

arycka napisał(a):Brakuje nam zasady dotyczącej skrytobójców bo Herbatka ma płatność z góry, reszta nie. Jeżeli do zabójstwa nie dochodzi to skrytobójcy nie powinno się płacić. Tak myślę przynajmniej.


To mogę tylko powiedzieć - źle myślisz. To jest gra, a nie życie. W grze masz możesz zabić, możesz zabrać pieniądze, możesz zbudować dom (Edward d'Erth) albo możesz zabrać pieniądze pieniądze, możesz zabić, możesz zagrać kolejną kartę (Pan Herbarka)


arycka napisał(a):W cztery osoby najłatwiej grać Vimesem. Dla mnie najtrudniejsza postać to Chryzopas bardzo trudno jest uzbierać 50 dolarów. Lordem grać nie lubię bo jest nudny.

I uważam, że jeśli gra się kończy Zamieszkami (karty kataklizmów) to nie wygrał Vimes (nie powinien bo Vimes wygrywa wtedy gdy skończą się karty z deku amen) tylko powinno się podliczyć punkty zwycięstwa.


Co do pierwszego akapitu - każdy ma swoje zdanie, kto jest łatwy, a kto trudny. Co do drugiej części masz absolutną rację. W przzypadku jeśli podczas zamieszek jest 8 znaczników zwycięstwa to gra się kończy i są podliczane punkty. Vimes może wygrać tylko jeśli ma najwięcej punktów.


POMOGŁEM?
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez ramirez » 9 sty 2012, o 19:54

A ja mam pytanie odnośnie dzielnic. Jeżeli mam budynki w 3 dzielnicach to mogę zagrać wszystkie 3 karty podczas mojej tury czy tylko jedną?

A wogóle to witam wszystkich. Jestem świeżo upieczonym fanem Pratchetta i szczęśliwym posiadaczem pierwszej w życiu gry planszowej :-)
ramirez
Student Magii
 
Posty: 6
Lokalizacja: Gliwice
Reputacja: 17

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez grace » 9 sty 2012, o 20:04

Ramirez,

1. Dział powitalny jest na górze strony. Możesz tam nam coś o sobie napisać ;)

2. Zaprzyjaźnij się z funkcją "edytuj". Na razie skleiłam Ci posty, ale warto pomyśleć o użyciu tej funkcji w przyszłości.

3. Co do dzielnic. Rozumiem, że chodzi Ci o użycie kart dzielnic? Jeśli tylko nic Ci nie przeszkadza, jak np. znaczniki niepokojów, to możesz korzystać z możliwości, jakie dają Ci wszystkie 3 karty ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Yeffe » 27 sty 2012, o 11:18

Witam współfanów Pratchetta.

Mam pytanie dotyczące rozgrywki:
Jeżeli stawiamy pionek trolla/demona w pustej dzielnicy, to czy i tak stawiamy tam znacznik niepokojów? Czy taki znacznik niepokojów można usunąć używając odpowiedniej karty, czy tylko poprzez eliminację trolla/demona?
I jeśli niepokoje wywołane przez te pionki da się usunąć kartą, to czy można wtedy w takiej dzielnicy postawić budynek (oczywiście, jeśli znajduje się w niej nasz pionek?)

Z góry dziękuję za odpowiedź!
„Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?” (Terry Pratchett, "Mort")

Nowa polska postać w grach RPG: pół-człowiek, pół-litra
Yeffe żeńska
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 48

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Kinga » 27 sty 2012, o 11:23

Yeffe, zanim odpowiemy na Twoje pytania zapraszamy do działu powitalnego (na górze forum) :) gdzie zadamy grad podchwytliwych pytań w stylu Ile masz lat?, Jak nazywa się Twój aligator? lub Skąd mieszkasz?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Rosette » 27 sty 2012, o 11:33

Jeżeli stawiamy pionek trolla/demona w pustej dzielnicy, to czy i tak stawiamy tam znacznik niepokojów?


Jeśli na danej dzielnicy nie było wcześniej znacznika niepokojów, to się tam go wstawia. Jak jest- nic się nie dzieje.

Czy taki znacznik niepokojów można usunąć używając odpowiedniej karty, czy tylko poprzez eliminację trolla/demona?


Taki znacznik może być usunięty poprzez " zabicie " jednego z agentów stojących na tej dzielnicy albo właśnie demona/trolla. O ile dobrze pamiętam, jest też jedna dzielnica która pozwala na usuwanie znaczników niepokoju.

I jeśli niepokoje wywołane przez te pionki da się usunąć kartą, to czy można wtedy w takiej dzielnicy postawić budynek (oczywiście, jeśli znajduje się w niej nasz pionek?)


Nawet jeśli usuniesz niepokoje, to na dzielnicy, w której znajduje się DEMON nie można postawić budynku ani jej kontrolować. Wartość inwestycji spada do zera, nie uznaje się jej za szpiegowanej przez agentów Vetinariego, a na koniec gry gracz, który posiada agenta albo kontroluje dzielnicę na której jest demon, nie dostaje za to punktów zwycięstwa.

Innymi słowy demony trzeba tępić, póki można i ma się czas :)

A na koniec dodam, że warto przeczytać instrukcję, bo jest prosta do zrozumienia i bardzo przyjazna.

EDIT

Ups, przepraszam, pospieszyłam się...
Avatar użytkownika
Rosette żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 428
Reputacja: 592

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez Yeffe » 28 sty 2012, o 13:20

Dzięki za odpowiedź!

Instrukcję przeczytałam 2 razy od deski do deski, ale moja rodzicielka (którą nota bene wciągnęłam do gry i teraz nie daje mi spokoju, tylko proponuje kolejne partyjki) mimo moich wyjaśnień miała wątpliwości do tego stopnia, że sama przestałam być pewna mojego rozumowania i potrzebowałam się upewnić :D

@Kinga: Nadrobiłam powitalnopostowe zaległości, czekam na podchwytliwe pytania ;)
„Mam wrażenie, że nie posiada pan żadnej pożytecznej umiejętności ani talentu. Czy myślał pan, żeby się zająć nauczaniem?” (Terry Pratchett, "Mort")

Nowa polska postać w grach RPG: pół-człowiek, pół-litra
Yeffe żeńska
Student Magii
 
Posty: 32
Reputacja: 48

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez ramirez » 11 lut 2012, o 12:12

Jestem już po kilkunastu rozgrywkach na 2, 3 i 4 osoby i przyznam, że największą frajdę dawała mi gra przy pełnym stole. Jest największe zamieszanie, ciężko się zdecydować czy przeszkadzać innym czy dążyć do swojego celu. Sytuacja zmienia się co turę. Niestety ze względu na to, że wszyscy moi znajomi (wliczając mnie) są żółtodziobami (to nasza pierwsza planszówka, nie wliczając Chińczyka) co jakiś czas następuje burzliwa dyskusja na temat interpretacji zasad. Większość problemów udało się rozwiązać uważnie czytając instrukcję :-) ale i tak co jakiś czas znowu jest burza mózgów. Ostatnio padło pytanie o kontrolowanie dzielnic. Wg mnie wystarczy jeden samotny agent i dzielnica jest kontrolowana. Inni twierdzą, że musi być 2 agentów albo agent+budynek. Jak uważacie?
ramirez
Student Magii
 
Posty: 6
Lokalizacja: Gliwice
Reputacja: 17

Re: Gra Ankh-Morpork po polsku!

Postprzez grace » 11 lut 2012, o 12:35

Żeby kontrolować dzielnicę musisz mieć tam przewagę. Jeśli więc masz 1 agenta i nie stoi tam już ani troll, ani inny agent ani domek, to ją kontrolujesz. Podobnie domek może ją kontrolować, jeśli nikt mu nie przeszkadza. Ale jeśli stoi ktoś inny, to musisz mieć większą siłę (agentów + domek) kontra podobny zestaw każdego innego przeciwnika lub liczby trolli.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ruchome Obrazki i Inna Rozrywka

- Naprawdę jesteś bezczelnym kłamcą?
- Nie.
- W takim razie dlaczego napadasz na podróżnych?
- Niestety, zostałem obrabowany przez bandytów.
- Ale tutaj piszesz - wtrącił Ridcully - że jesteś świetnym szermierzem.
- Mieli przewagę liczebną.
- Ilu ich było?
- Trzy miliony.

Panowie i Damy, dodał(a) Nobby Nobs

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron