Zatem dłuższy opis gry mojej, a raczej gier. Zrobiliśmy kilka partyjek i jesteśmy zachwyceni. Gra ma olbrzymią interakcję, jej losowość jest o dziwo atutem. I nam wyszło, że najtrudniej wygrać Vimesem, bo ani razu nie dotarliśmy do końca talii. Zawsze się komuś udawało wcześniej skończyć.Z naszych obserwacji - najszybciej można wygrać lordami, jeśli ma się resztę to zwycięstwo zajmuje trochę dłużej czasu. Nasz rekord - wygrana w 10 minut lordem.
Co jeszcze? Karty bardzo dobre, brakuje trochę grafik wiadomo kogo, a wymieniony jest wśród grafików. A "obrane orzechy" bawią najbardziej, gdy ktoś chce od Ciebie kartę

Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.