Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 15 lis 2011, o 15:40

ArcySzanowne Grono Sędziowskie!

Uprasza się nie przesypiać temata :evil: [nawet, a może zwłaszcza!, gdy bidny umiera... przedwcześnie.. :cry: biedactwo.. :cry: ]
emerencja
 

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 15 lis 2011, o 16:03

Śmierć wygrał miażdżącą przewagą.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 15 lis 2011, o 17:27

"... jak to On.. jak to Onnnn..."*** ;) [sorrry Kinguchna - nie mogłam się powstrzymać! Wybaczysz? :think: ]


*** to jest tzw. cytata z prześwietnego "Zakochanego Kundla" :)

edit:
Jaroooooooooo! Jaaaaaaaaroooo! ;)

Tym razem spodziewam się [i to szybko :twisted: ] Inkwizycji ;)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 19 lis 2011, o 17:57

Arcy-ultra-szanowne-niespodziewane-inkwizytorskie-jury chciało poczekać z werdyktem na końcu kolejki, ale Twoje wezwania wyciągnęły mnie przed szereg.

Otóż dwa punkty w tym pojedynku stały się źródłem punktów, które przeważyły szalę:
-Markowe przedstawienie Śmierci jako dżentelmena gaszącego latarnie
-Wiersz o Śmierci, który nie może zostać nienagrodzony uznaniem.
Tak więc Inkwizytorski głos na Śmierć.

Czekamy do poniedziałku do godziny 23 na Eoren, coby w razie czego podważyła wyrok skazujący Rincewinda na przegranie ze Śmiercią.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 19 lis 2011, o 18:21

Najmilsza Inkwizycjo: Bóg zapłać! :)

Eeeeeooorrreeeeeeen! Eeeeeoooooooooooooooooooooooreeeen!

/najlepsze są bowiem stare i wypróbowane [jako raz już skuteczne] - metody, nieprawdaż? / ;)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 24 lis 2011, o 21:30

W kwestii formalnej - edit już nie działa!


W kwestii formalnej bis: może by tak pchnąć jednak temata.. (O Przewielka Inkwizycjo Luba! )

Bo głos Eoreen i tak /cokolwiek nie powi/ nie wpłynie... a
"wypróbowany sposób" nie zadziałał :cry: :cry: :cry:
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 24 lis 2011, o 22:55

Wygrywa zatem Śmierć:

Grupa 1
[30.10.2011 - 11.11.11, 23:11]
- Śmierć
- Rincewind

Kolejny pojedynek:

Grupa 2
[24.11.2011 - 04.12.2011, 23:30]
-Vetinari
- Bibliotekarz
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 25 lis 2011, o 00:49

Dzięki Ci o Inkwizycjo.. ale niech Cię Bozia kocha.. za to rozstawienie ;)


Bibliotekarz!
- bo nie musi pościć, żeby cokolwiek udowodnić
- bo banany mu wystarczą, i nie musi się, jak Vetinari, bawić ludźmi... (co są w jego gierkach traktowani przedmiotowo, jak choćby Vimes - a którego wszak uprzedmiotowiania ludzi - tak nie lubi Sir Mistrz w Swej Osobie, co wyraził (a gdzież to, ach gdzież Koteczki?)
- Bo mając wybór - wybrał lepszą postać niż Vetinari (mniej się w niej męczy, a zabawę ma i tak, nie mówiąc, że żaden Vetinari nie umiałby się tak, jak Bibliotekarz poruszać w L-przestrzeni) :)

;)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 25 lis 2011, o 09:29

Ależ oczywiście, że Vetinari, jako rewelacyjny władca, który wreszcie zastosował leki na wszelką przestępczość - legalizując ją. Gdyby w naszym świecie ktoś wpadł na pomysł zezwalania na pewnie rzeczy, szczególnie te, którymi ludzie szkodzą samemu sobie a nie innym, to pewnie i kryzysu by nie było i wielu innych przypadłości.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 25 lis 2011, o 13:38

Nie lubię Vetinariego.

Bibliotekarz. :)
Wesoły, skoczny orangutan. I najlepszy klawiszowiec w mieście. Vetinari zresztą nie poradziłby sobie z tymi książkami, które mają w BNU :)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aiyanna » 25 lis 2011, o 14:32

W sumie ciężka sprawa, bo lubię ich obydwu.

No dobra, głos idzie na Bibliotekarza. Łączy w sobie siłę fizyczną, niezwykłą sprawność, mocny charakter i inteligencję. Nie kręci, nie kłamie, mówi prosto z mostu co myśli, przez co paradoksalnie można się przy nim czuć bezpiecznie :D I nie chodzi o to, że jest prosty czy przewidywalny - jeżeli jesteś dobrym człowiekiem, zawsze pomoże i masz to jak w banku (chociaż w dzisiejszych czasach to powiedzonko trochę na wyrost).

I w sumie jest postacią niezwykle oryginalną. Łatwo jest mieć bohatera albo człowieka albo zwierzę. Sztuką jest połączyć je odpowiednio, aby jedna natura nie dominowała nad drugą i aby stworzyć harmonię. W tym wypadku Terremu udało się to rewelacyjnie :)
Ostatnio edytowano 25 lis 2011, o 16:21 przez Aiyanna, łącznie edytowano 1 raz
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Marek_Sobczak » 25 lis 2011, o 15:56

Uuuuuk! Uuuuuuuk!
Nic więcej nie trzeba dodawać. Bibliotekarz bije Vetinarego na głowę, nogę i rękę. Ale w punktach, żeby lepiej było się połapać.
Po pierwsze. Bibliotekarz przynajmniej dawniej, był człowiekiem, a Vetinari jakoś nigdy nie. Przynajmniej w moich oczach. Zimny, bez uczuć, bez ekspresji i empatii. Wiadomo, że to kwestia kreacji na despotę trzymającego za... w szachu całe miasto. Jednakowoż na pewno nie pomaga mu to a PR. Bibliotekarz nawet porośnięty futrem, zachowuje to co cenimy zwykle u innych ludzi. Jest serdeczny i otwarty, a kiedy masz przy sobie banana staje się najbardziej uczynnym antropoidem jakiego nosił Dysk.
Po drugie. Obaj panowie mają pod sobą „firmę” do zarządzania. Trzeba przyznać, że obaj świetnie sobie z nią radzą. Vetinari, dzięki swej przebiegłości i sprytowi, poprzez system podporządkowujący zmierzające ku anarchii miasto. Bibliotekarz dzięki oddaniu, pasji i instynktowi oraz swoim chwytnym stopom, jako jedyny na świecie jest zorientowany i nie boi się obcowania z książkami i kilometrami regałów w wielu wymiarach, pośród krwiożerczych, przesiąkniętych magią stronic i zębów. Praca Bibliotekarza rożni się tym, że dla Biblioteki był w stanie zaryzykować swoim życiem, Vetinari dla miasta ryzykuje tylko cudzym. Dość znaczna różnica.
Po trzecie. Zestawmy charakteru obu panów. Vetinari to krętacz, kłamca, obłudnik – prawie jak facet sprzedający obnośnie odkurzacze, gotów sprzedać własną matkę za odpowiednią stawkę, ogranicza się i nakłada na siebie rygorystyczne zasady, których stara się przestrzegać tylko po to, by nie popaść w obłęd i stać się podobnym do reszty despotycznych władców. Ale to wszystko siedzi w nim głęboko. Tyko czeka na okazję by się wydostać jak potwór z piekielnych wymiarów. W zestawieniu z tym serdeczny otwarty i prawdomówny Bibliotekarz wygrywa w przedbiegach. Jest skonstruowany tak, że chociaż tak jak Vetinari, zawsze osiąga zamierzone przez siebie cele, to robi to w dużo bardziej uczciwy i jasny sposób. Bez krętactw jasno mówiąc, czasem pokazując, lub biorąc wprost to czego chce.
I to by było na tyle.
Dodajmy jeszcze udział Bibliotekarza w Grupie z Wykrokiem, Straży Miejskiej jako TW i zamiłowanie do clubingu w barach Ankh-Morpork daje obraz zwycięskiego charakteru.
Mój głos na Bibliotekarza.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 27 lis 2011, o 11:26

Marek_Sobczak napisał(a):Vetinari to krętacz, kłamca, obłudnik – prawie jak facet sprzedający obnośnie odkurzacze, gotów sprzedać własną matkę za odpowiednią stawkę,

Nie do końca się z tym zgadzam. Owszem Patrycjusz jest w stanie niemal każdemu zrobić wodę z mózgu, ale stosuje do tego aluzje, malownicze porównania i nie pamiętam by kiedykolwiek posłużył się kłamstwem. Do tego jest osobą niesamowicie spokojną i opanowaną co faktycznie czyni go mniej ludzkim od Bibliotekarza, no ale czy to jest wada?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 27 lis 2011, o 19:32

Wada nie wada, ale Bibliotekarz po prostu jest sympatyczniejszy, nie jest szary i tak masakrycznie poważny.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 27 lis 2011, o 19:44

Ale czyż dzięki tej powadze ta postać nie jest absolutnie urzekająca?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

Przy obiedzie Sybil oznajmiła: "Wieczorem będzie wieprzowina, wymaga dojedzenia". Vimes nigdy nie miał z tym problemów, ponieważ został wychowany tak, by zjadać to, co przed nim postawią i robić to szybko, zanim ktoś inny mu to porwie. Był po prostu zdziwiony sugestią, że istnieje między innymi po to, by jedzeniu wyświadczyć przysługę.

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron