Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas

przez Młokos » 27 paź 2011, o 16:56
sory
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez emerencja » 27 paź 2011, o 19:21
- Co ja słyszę?... Radio Wolna Europa?? scenarzysta pijany, czy ekipa odważniejsza dziś niż zwykle... hmmm...
-
emerencja
-
przez Młokos » 27 paź 2011, o 19:21
-A buty wygrałem w konkursie ważenia bigosu.
(świetnie, schrzaniłem i to jeszcze przy moim ulubionym filmie)
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez emerencja » 27 paź 2011, o 20:21
młokos: ale po co oni ważyli ten bigos? żeby okazał się cięższy?

ale od czego?

-
emerencja
-
przez Młokos » 29 paź 2011, o 18:16
Jeśli można zgłosić drugie to:
Dolas: A podczas szkolenia śpiewaliśmy tak: "W pierwszej kompanii wódka musi być,
bo bez gorzałki nie możemy żyć,
Więc kto forsę ma
Niech do knajpy gna
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez emerencja » 31 paź 2011, o 16:33
[uprasza się pokornie nie wstrzymywać temata - bo to jeden z mych ulubionych..... /łopot rzęs i omdlenie z przerażenia własną śmiałoscią/ ]
-
emerencja
-
przez Młokos » 3 lis 2011, o 17:44
Blondyn: Przepraszam, ale wysadziłem w powietrze twój samochód?
Brunet: Mój czołg?
"I ty możesz obalić komunę"
-

Młokos
- Mag II stopnia
-
- Posty: 215
- Reputacja:
171
-
przez grace » 3 lis 2011, o 18:23
- a teraz powiedz AAAAA.... No nie, już teraz wiem, gdzie podziewa się mój parasol!
kliknij Tu>

A tu znajdziesz->
Rejestr postaci i
Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
-

grace
- Kelda
-
- Posty: 4740
- Lokalizacja: Kraków
-
Powrót do Gry forumowe
Poczerniała mosiężna płytka głosiła, że mieszka tu Igneous Cutwell, doktor nauk magicznych (Niewidoczny Uniwersytet), Mistrz Nieskonczonościy, Ośwyecony, Mag Xsiążąt, Strażnik Śwyętych Portalyj, jeśli nieobecny, proszę zostawić pocztę u pani Nugent, dom obok.
Należycie poruszony i z mocno bijącym sercem Mort uniósł ciężką kołatkę w kształcie obrzydliwego gargulca z solidnym żelaznym pierścieniem w pysku. Zastukał dwa razy.
Z wnętrza dobiegły nerwowe odgłosy, jakie w mniej godnym domostwie mogłyby sugerować, powiedzmy, że ktoś upycha w zlewie brudne talerze i nerwowo sprząta pranie.
W końcu drzwi otworzyły się, powoli i tajemniczo:
- Fofinieneś udafać, że jesteś fod frażenieł – odezwała się kołatka uprzejmie, choć z powodu pierścienia trochę niewyraźnie. - Użyfa fielokrążkóf i kafałka sznurka. Nie radzi sobie z zaklęciałi otfierania.
Mort spojrzał na wyszczerzony metalowy pysk. Pracuję dla szkieletu, który umie przechodzić przez ściany, powiedział sobie. Czy coś jeszcze może mnie zaskoczyć?
Mort, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników