Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 29 lip 2011, o 20:42

Sorry wielkie, jesli coś się powtórzy, ale nie mam czasu czytać tych wszystkich postów, niedługo jadę. Niestety, przez to ten post będzie moim jedynym wkładem w tę dyskusję ( :( ), postaram się zatem, żeby był jak najlepszy :)

Staję po stronie... uwaga!, uwaga!.... Myślaka, oczywiście. Mój ulubiony mag, a trzecia postać, co już przemawia na jego korzyść ;) Bez Myślak NU po prostu nie byłoby takie same! Zbyt wielkie odcisnął na nim piętno; ale to nie jest mój główny powód, dla którego go lubię. Głównym powodem jest to... że to po prostu niezwykle sympatyczna postać. Zagubiona owieczka nauki w środku bezlistosnego oceanu niewytłumaczalnego Świata Dysku (to tylko przenośnia!)... no, to od razu budzi sympatię. Punkty zbiera też za determinację i swego rodzaju upór, jakiego czasem i ja sama doświadczam :)

Ktoś pisał, że Myślak jest pedantem - nie dokońca. Myślę, że on bardzo chciałby być, jednak nie wszystko mu wychodzi. Wspomnijmy choćby Świat Dysku I, kiedy zabierał się za tłumaczenie magom korzyści z rozpadu cząstki tahumocośtam (ta scena ze szklanką wody :) ).

Dodatkowy pozytyw jest taki, że Myślak to postać dynamiczna, i do tego rozwijająca się w ciekawy sposób. Na początku nieco naiwny, młody prymus, który musi odnaleźć się w gronie pedagogicznym NU. I nie wierzę, że nikt nie uśmiechnął się pod nosem, kiedy liczył, czekając na reakcję innych magów, o której wiedział, że nastapi. Albo to z komitetem z Niewidocznych Akademików :D

Co do Cudo - mi ta postać przeszła bokiem. Zarejestrowałam ją tak ledwo, ledwo, bo jest dosyć nijaka. Owszem, ma swego rodzaju odwagę, ale sporo z tego to wpływy Angui. A poza imieniem nie widzę w niej nic zabawnego. Ot, postać jak postać, nie gorsza, ale i nie lepsza. Jest, bo musi, i tyle.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Nobby Nobs » 15 sie 2011, o 21:35

Puk, puk?
Turniej nam umiera (albo przynajmniej zasnął).
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 16 sie 2011, o 07:55

Aiyanna napisał(a):Oj, tu zdecydowanie Cudo wygrywa. Jako pierwsza w historii krasnoludka przeciwstawiła się męskiej dominacji i włożyła na siebie spódnicę i obcasy![...]

Trudno, ryzyk fizyk. Myślak jest pedantem, zawsze ma wszystko poukładane, wie co i jak zrobić żeby było dobrze i to jest przerażające. Zero spontanu, zawsze suche i dokładne fakty. Mam podobnego brata więc wiem, jak taki typ może wyglądać w realu. Cudo rozbraja mnie swoimi tekstami, kiedy zaczepia ludźmi - mikry wzrost nadrabia charyzmą i urokiem osobistym... I naiwnością :D Pamiętam jak wstępując do straży strasznie bała się wilkołaków i pech, natknęła się akurat na Anguę :D To nadaje tej postaci takiej, ja wiem, prawdziwości, autentyczności.
I ma genialne imię :lol:


C 1:0 M

nindza77 napisał(a):O Cudo nie da się powiedzieć, że jest nudna, sztampowa, że jest jednowymiarowa. Ba! Nie można już powiedzieć, że jest Krasnoludem. Ona jest pierwszą w historii Krasnoludką! Odważna, w pewnym sensie nawet wyzywająca... Dopiec z pewnością potrafi (piękna scena z "Na Glinianych Nogach", gdzie z furią rzuciła się na golema, nie bacząc na małe szanse zwycięstwa). Nie można zapomnieć, że jest pierwszym i jednym przedstawicielem sekcji kryminalistycznej Straży. Do czego dążę? Do tego, że mimo iż nie jest pierwszoplanową postacią, to doskonale ubarwia posterunek, który i tak jest dosyć... barwny. Nie nudzi się.


C 2:0 M

Aeshtir napisał(a):I on i Cudo to istoty stworzone do nauk ścisłych - za to plus dla obu stron. Tyle tylko, że Cudo może i owszem ma na głowie... na hełmie chciałem powiedzieć... nietolerancję rasową, ale Stibbons ma na kapeluszu nietolerancję immantentną swoich pryncypałów. Cudo problemów większych już nie ma - krasnoludy się jako tako dostosowały (poza paroma starymi pierdzielami).

A Myślak? Ma problemy cały czas - ze starymi pierdzielami właśnie. Chłopak chciałby dobrze, jednak dokonanie czegokolwiek przy takim szefie jak Ridcully*... To facet, który w sadze ("Ruchome obrazki", tak pro forma) wyewolułował dosłownie z niczego, stworzył podwaliny nauki w magicznym świecie Dysku, błyskotliwy, inteligentny, z lekką dozą ironicznego sceptycyzmu... Gdyby tylko nie starsi magowie... Ile ten człowiek musi unieść na sobie? Za tę determinację - vox mea.

* - Kocham go jako czytelnik, ale za nic w świecie nie chciałbym go jako szefa... Choć przyznam Wam się skrycie, że trochę rozumiem Stibbonsa. I trochę zazdroszczę Cudo w tejże kategorii przełożonego ;) .



C 2:1 M

Corvus26 napisał(a):Myślak natomiast jest doskonałym kontrastem dla grona profesorskiego z NU. Może i stoi twardo na ziemi i jest właściwie kujonem popychadłem ale to czyni z niego świetną postać. No i jego dyskusje "naukowe" z nadrektorem to czysta poezja.



C 2:2 M

Dżon napisał(a):Ja jednak wolę Cudo. Jest mniej sztywna. I budzi więcej sympatii. Jakby się ogoliła, to może bym nawet na nią poleciał (metr czterdzieści, płaska głowa - ideał :lol: ). A poza tym ma podejście do ludzi, jest sympatyczna i niegłupia.
No i w gruncie rzeczy pod tym krzakiem na pysku bardzo dziewczęca, co dodaje jej uroku.


C 2,5:2 M

grace napisał(a):Nie znoszę paniuś gadających wyłącznie o szminkach, tuszach do rzęs itp. Niestety Cudo mi się z taką aż nadto kojarzy.

Myślak! Myślak! Myślak! Bez niego nie było by Hexa, NU by pewnie parę razy zbankurtował (jak w Niewidocznych Akademikach), człowiek, którego umysł lepiej ogarnia tę całą magię i jej naukowe* podstawy niż żuczek kulkę gnoju.

*magia też jakimiś prawami się w końcu rządzi



C 2:3 M

Marek_Sobczak napisał(a):Twierdził, że wszystko na tym świecie jest wytłumaczalne,


Marek_Sobczak napisał(a):Właśnie ta wiara nadaje mu prawdziwości i zupełnie innego stylu bycia i podejścia do magii, w porównaniu z resztą maggów na Uniwersytecie. On jako jedyny próbuje ogarnąć to co robi, a nie idzie całkowicie na żywioł. Wiadomo, że bardziej atrakcyjne podejście to styl kiedy najpierw rzuca się zaklęcie a potrem ewentualnie patrzy co z tego wyszło, ale właśnie dzięki tej jego odmienności Myślak jest dla mnie ciekawszą postacią.


C 2:4 M

nindza77 napisał(a):I tu właśnie wygrywa SIERŻANT Tyłeczek ;) Wszyscy już się zgodziliśmy, że obie postacie kontrastują ze swoim otoczeniem, czy rasą z jakiej się wywodzą. Okej. A teraz zastanówmy się, kto musiał włożyć w to więcej wysiłku? Kto lepiej sobie z tym radzi? Czy to Myślak stworzył naukę na NU? Nie, on tylko ją wydobył, bądź co bądź narażając się i psując opinię magów, ale tylko wydobył i wykorzystał. Cudo poradziła sobie nie mając żadnych podstaw i za to powinniśmy ją docenić. Ona stworzyła kobiecość wśród krasnoludów, a konsekwencje tego są nie miej warte uwagi niż HEX. W "Niewidocznych Akademikach", czytamy wszak o domach mody dla krasnoludów - bardzo zresztą popularnych.


C 3:4 M

Corvus26 napisał(a):A nie odnosisz wrażenia, że Cudo dokonała rewolucji i spoczęła na laurach, podczas gdy Myślak każdego dnia stara się wlać odrobinkę nowoczesności do skamieniałych umysłów magów z NU? Może i Stibbonsowi po prostu się nic nie udaje, ale jego upór jest godny podziwu. HEX był czymś zupełnie nowym w ŚD, podczas gdy nasza krasnoludka wprowadziła do swojej społeczności odrobinę człowieczeństwa.


C 3:5 M

Aiyanna napisał(a):Ale zauważmy, że Myślakowi nie grozi wyrzucenie z szeregu Magów NU. Upór jest godny podziwu ale paradoksalnie to Cudo ma dużo więcej do stracenia. On mógłby stracić co najwyżej stałą posadę. Ona - swoją godność krasnoluda a to moim zdaniem jest dużo straszniejsze. ;)



C 4:5 M

Aeshtir napisał(a):Powiedz to Galileuszowi, Newtonowi, Kopernikowi...
Możemy być ludźmi, dla których najważniejszym jest spoglądanie w lustro (o, dzięki Ci, grace, za ten argument...), albo ludźmi, którzy wolą od czasu do czasu zerknąć w gwiazdy. Jakby to było, gdyby Archimedes przekładał malowanie paznokci w wannie* nad rozmyślanie nad wypornością wody?


C 4:6 M

Nobby Nobs napisał(a):Jestem za Myślakiem, biedak nawet na piwo nie mógł wyjść, w dodatku zawsze był tym "dziwakiem", co to on zawsze jest w klasie. A teraz dorósł i musi znosić stado nieokrzesanych magów i wśród tego chaosu, którym zawsze był i prawdopodobnie będzie Niewidoczny Uniwersytet próbuje pochwycić choć trochę ładu, choćby po to, żeby móc rozłożyć go na czynniki pierwsze.


C 4:7 M

nindza77 napisał(a):Według mnie oceniając na płaszczyźnie samej postaci, to Cudo zawiera w małej sobie wiecej wszystkiego: Humoru, indywidualizmu, satyry. I czyta się "ją" ciekawiej.


C 5:7 M

Czyli nieznaczną przewagą wygrywa Myślak. Niektóre argumenty zostały przeze mnie pominięte, bo nie uważam ich za dość dobre na ten etap turnieju. Czas na werdykty Jaro i Eoren.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eoren » 20 sie 2011, o 14:54

To ja zrobię trochę bałaganu. Mój głos na Cudo. Bardziej przekonały mnie argumenty na jej rzecz. Ale nie ukrywam, że to było gwoździem do trumny:
Być może dla niektórych nie stanowi różnicy, czy HEX, czy Myślak? Albo argumenty pozostają te same. Wtedy tylko współczuć tej postaci, której, jak widać jedyną zasługą jest inna postać ;)
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 7 wrz 2011, o 19:02

Nie będę tutaj się wdawał w szczegółowe wypunktowanie walki - obie strony walczyły równie zaciekle i punktowanie nie miałoby sensu, gdyż przypadkowe pominięcie choćby jednego argumentu mogłoby przechylić szalę na korzyść drugiej strony, a dziś nie mam ochoty na ruletkę.
Spośród wytypowanych argumentów wybrałem moim zdaniem najmocniejsze, które zakończyły wątki w dyskusji (dalsze argumenty ich już nie przebiły):
grace napisał(a):Cudo sama z siebie nie stworzyła kobiecości, bo to tak jakby wrona krakaniem miała stworzyć ptakowatość. Przecie to Angua ją zaopatrzyła w rozmaite akcesoria i stroje a głównym czynnikiem inspirującym do uzewnętrzniania się było ogromne miasto samych dziwaków - Ankh-Morpork.

Aeshtir napisał(a):
nindza77 napisał(a):Wtedy tylko współczuć tej postaci, której, jak widać jedyną zasługą jest inna postać

Cóż... Zasługą Pratchetta są niewątpliwie jego kreacje literackie, a niekoniecznie sama postać nobliwego, starszego pana ;) . A jeśli wydaje się to zbyt naciągane, to chyba nie zaprzeczysz, że - owszem - wielu wynalazców czy naukowców kojarzy się przede wszystkim z ich dziełami (za wyjątkiem einsteinowej fryzury), ale chyba nie ujmuje im to niczego.


Mój głos na Myślaka.


Grupa 6
[2011.07.20 - 2011.07.30, 23:30]
- Myślak Stibbons
- Cudo Tyłeczek


Kolejna grupa:
Grupa 7
[2011.09.07 - 2011.09.20, 23:30]
-Mustrum Ridcully
-Moist von Lipwig
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 7 wrz 2011, o 21:26

Mustrum.
Zdecydowanie. Niewiele jest postaci, które potrafią tak bawić i tak zajmować. A jednocześnie będąc tak absurdalnym i wydając się czasem skończonym durniem - jest całkiem niegłupi. W gruncie rzeczy udaje głupszego, bo świat jest dzięki temu prostszy. Ale potrafi działać i myśleć bardzo sprawnie szybko, jeśli trzeba - bez tego zresztą nie zostałby nadrektorem.

Za to Moist jest po prostu nudny.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 7 wrz 2011, o 22:55

Dżon napisał(a):Za to Moist jest po prostu nudny.

Cóż... Może odrobinę niedopracowany... Może trochę postawiony w sytuacji "wcale-nie-tak-złego-łobuza"... Może o wszystkim decyduje fakt, że znacznie ciekawsze są postaci drugoplanowe, które pojawiają się a propos Moista (np. Adora Belle). Być może dlatego, że nie ma... cóż...

Być może magowie żyją w celibacie, zatem wulgarne okreslenie "jaj" nie przystoi, ale - pomimo, że w poprzedniej turze głosowałem na Myślaka - spośród wszystkich postaci z NU, to Ridcully jest jedną z nielicznych, które naprawdę pokazują się w pełnej krasie talentu Pratchetta. Awansowany z dziwacznej wersji tolkienowego Radagasta na wspaniałą, pełną sprzeczności (upór, pozorna głupota i intelekt niczym lokomotywa) - Mustrum jest jedną z najpełniej oddających dyskowy charakter kreacji. Kocham go, jako czytelnik, jak wspomniałem - właśnie za tę rozbudowaną osobowość. No i może jeszcze za to, że to on przerwał cykl kolejnych, nudnych nadrektorów - podobnie jak Vetinari przerwał "cykl tyrana".

Ridcully jest postacią pełną sprzeczności - kwintesencją magii i nauki zatem. I za to ma mój głos. No i ma jaja jak głazy (o tej porze można soie pozwolić na mały wulgaryzm ;) ).
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Melissa » 15 wrz 2011, o 15:38

Zdecydowanie muszę bronić Moista. Przede wszystkim za talent tworzenia scen zapadających w pamięć, jak wyjazd z miasta dyliżansem w ramach zakładu, "odnalezienie" wskazanego przez bogów skarbu, czy przechwycenie budyniu lecącego w stronę Vetinariego. Najciekawsze jest, jak gra na emocjach mieszkańców Ankh-Morpork, tworząc im takie widowiska, a jednocześnie cynicznie pokazuje czytelnikom, dlaczego mu się to udaje i kiedy ludzie pozwolą sobie, by ich oszukano. Kiedy jest łobuzem, ma klasę.

Dzięki temu, że Moist jest znawcą charakterów, inne postacie stają się bardziej wyraziste, gdy patrzymy na nie z jego punktu widzenia. To pracownicy poczty, banku (poza panem Bentem - on jest fenomenem sam w sobie), prezes spółki systemu sekarowego. Ośmielę się stwierdzić że i Adora nie byłaby sobą, gdyby nie Moist.
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Motopompa » 15 wrz 2011, o 18:07

Mustrum Ridcully to jeden z moich faworytów na zwycięzcę. Nie wyobrażam sobie już magów z NU bez Mustruma. Jeśli Myślak jest mózgiem uniwersytetu, to Ridcully jest jego sercem.Poza tym, ma wspaniałe, praktyczne podejście do życia, w tym różnych teorii naukowych :D Właściwa postać na właściwym miejscu.

Od samego Moista, bardziej zajmujące jest to, co dzieje się na około niego. Nawet drugoplanowa, bądź co bądź, Adora Belle jest od niego ciekawsza. Moist to dość papierowa postać w porównaniu do Ridcully'ego.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 25 wrz 2011, o 21:42

Mustrum - bo jako jedyny odważył się (!!!!) kochać (!!!!!) fizycznie .... ?! bohater ! ... Babcię Wethearwax!!!!!
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 26 wrz 2011, o 09:48

hmm, mam wrażenie, ze termin minął tydzień temu...
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 26 wrz 2011, o 11:12

Nadrektor wygrał w cuglach. Nie chce mi się punktować argumentów, chyba, że ktoś się bardzo uprze.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 1 paź 2011, o 12:38

Miałem nadzieję, że jakiś zwolennik Moista rozpocznie tutaj ostrą dyskusję, która przechyli szalę zwycięstwa na stronę poczmistrza...
Zawiodłem się...

Inkwizytorski głos na Nadrektora.

Przedstawiam werdykt w wersji beta, jeśli Eoren ma jakieś uwagi, proszę je przedstawić.

Grupa 7
[2011.09.07 - 2011.09.20, 23:30]
-Mustrum Ridcully
-Moist von Lipwig

Żeby nie przeciągać - oto kolejna grupa, już ostatnia w tym etapie:

Grupa 8
[2011.10.01 - 2011.10.12, 23:30]
-Babcia Weatherwax
-Igory(jako ogół)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Melissa » 1 paź 2011, o 13:38

Uwielbiam poczmistrza, ale stwierdziłam, że skoro zostałam przegłosowana, to klamka zapadła.

A obecny wybór jest trudny, ale po namyśle jestem za Igorami. Pomysł na takie postacie jest bardziej oryginalny niż najbardziej nawet niebanalna czarownica. Poza tym stoją na straży tego, by wszystkie szaleństwa na Dysku popełniane były fachowo i z klasą. I to wirtuozerskie podejście do transplantologii...
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 1 paź 2011, o 16:14

Babcia W. - bo... na ten przykład: Igory nie odbierają porodów ;)

Jeśli się mylę - czekam na kontr-argumenty:
- na co pomagają Igory, na to Babcia też pomoże, ale tam gdzie Igory nie mogą - Babcia da radę :) ;)

no i Ridcully nie zakochałby się w Igorach ;)
emerencja
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

-Dwa Ogniste Zioła uważał, że gdybyśmy zabili cesarza, jego śmierć rozpaliłaby pochodnię wolności.
-Owszem. To byłabyś ty, płonąca na stosie.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron