Załatany Bęben

Grill na końcu świata

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 16 sie 2011, o 13:10

Kilka pytań natury praktycznej:

O której przyjeżdżają wasze pociągi do Dąbrowy Górniczej centrum albo Katowic?
Kto jedzie autem i mam wytłumaczyć jak dojechać (znaczy wytłumaczenie jest gratis ;P).
Czy jedzenie pod tytułem:
- karczek z grilla
- kiełbaski na ognisku
- patison z grilla
- duszonki z garnka na ognisku robione bez boczku i kiełbasy...
- sałatka grecka
- sałatka warzywna (z gotowanych jarzyn i z majonezem)
- chipsy, paluszki, cola, mineralna i sprite
odpowiada wszystkim? Dodatkowo kupuję też plastikowe talerzyki i kubeczki, bo nikt nie będzie tego mył...
Jak ktoś chce coś jeszcze to napiszcie, kupię składniki, a wymiesza ten kto wymyślił ;P
Napiszcie mi wszyscy numery telefonów na pw, żebym miała jak się z każdym skontaktować, zawsze coś się może przydarzyć z innymi telefonami i jak nawet jedziecie w więcej osób, lepiej żebym miała wszystkie numery.

No i skład osobowy:
Na pewno:
- Anima
- Motopompa
- Rath (?)
- Szpaq
- Tter
- Ammir
- Reeven
- Żaba (?)
- Grace
- Marcel
- Dżon
- Mogget

Być może:
- Niania
- Jadzia
- Corv

Bardzo bardzo być może:
- Inkwizycja
- Tygrysex
- Eoren
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Dżon » 16 sie 2011, o 16:13

Pasuje :) A co do obciągu, to ja raczej stopem będę jechał. Na bieżąco będę znawał dać ;)
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 16 sie 2011, o 17:20

Kinga napisał(a):- Rath (?)

Będę, myślałam, że to wiadomo.;)
Wszystko mi pasuje, mój numer telefonu masz (chyba).
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Grill na końcu świata

Postprzez reeven » 16 sie 2011, o 18:23

Dla mnie super :)...ale duużo tego ;).Jeśli w ostatnim czasie twój telefon nie utopił się w jeziorze,nie zaginął,nie stracił wszystkich numerów w jakiś nie wyjaśniony sposób to mój tel. też masz ;).
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 16 sie 2011, o 19:02

Kinga, po ile się zrzucamy?
Te warzywne pyszności pasują jak najbardziej, dla siebie najwyżej jeszcze coś sobie dokupię jak coś.

Nie wiem na jakim etapie jest Marcel, bo jak ostatnio z nim rozmawiałam to był strasznie zajęty i nie wiedział czy nagle nie będzie musiał odwołać, ale z drugiej strony słyszałam, że może by zabrał ze sobą jeszcze Andrzeja - naszego wspólnego pratchettowo-planszówkowego kumpla, który to powinien się tu zarejestrować niedługo ;)

Najprawdopodobniej dojadę do Katowic na 14:51 Mogę stamtąd próbować się dostać do Sosnowca lub Dąbrowy w razie czego. Umawiałam się z Marcelem, że może mnie zgarnie. Może ktoś się dołączy?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 16 sie 2011, o 19:16

grace napisał(a):Kinga, po ile się zrzucamy?

Właśnie się zalogowałam, żeby o to zapytać.:)
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 16 sie 2011, o 21:08

Nie mam bladego pojęcia po ile wyjdzie, ale raczej w okolicach 20 kilku złotych maks, postaram się, żeby nie było więcej, a najprawdopodobniej będzie mniej...

Jeżeli już się gdzieś dostawać do do centrum DG, bo Sosnowiec nijak po drodze... Albo do Sławkowa, ale z tym to może być problem akurat.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Anima Vilis » 17 sie 2011, o 02:39

Ja chciałam przeprosić,ale obawiam się że nie dotrę. W grę wchodzą niestety kwestie finansowo-pracowo-mieszkaniowe. A mianowicie w tej chwili nie mam pieniędzy nawet na bilet, ale mam pracę nie tylko dającą pieniądze ale i niezbędną do ogarnięcia i wynajęcia w końcu mieszkania na stałe. Bawcie się dobrze
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Corvvin » 17 sie 2011, o 06:42

Ja chyba będę na 90%. Wybiera się ktoś z Krakowa? Bo google mapsy mi mówią, że to blisko, więc chyba wezmę auto... Acz z drugiej strony nie będę się wtedy napić jak człowiek :P Się waham. Ciężko tam się dojeżdża z dworca?
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tter282 » 17 sie 2011, o 08:33

Nu, Szanowni Państwo, prosze o info na pw kto się zabiera z Wrocka ze mną (transport w drugą stronę oczywiście także zapewniam). Ponawymieniamy się namiarami i umówmy na miejsce i godzinę ponieważ czas już po temu najwyższy rzekłbym.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 17 sie 2011, o 08:40

Z Krakowa jedzie Marcel, a w drodze powrotnej też i ja ;D
A chciałabym teraz zaraz natychmiast ustalić komu mogę zostawić zestaw rzeczy do zabrania, bo będę jechać na miejsce przez Ostródę i nie chciałabym tego tachać niepotrzebnie.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 17 sie 2011, o 08:48

Corv, nie dojeżdża się ciężko bo ja z dworców was autem pozbieram ;P autobusem to jest masakra komunikacyjna a nie dojazd...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 17 sie 2011, o 09:11

a będzie ktoś ze mną pił tanie wina? ;)
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tygrysex » 17 sie 2011, o 09:34

Czytam, czytam i zapowiada sie rewelacyjnie... jest sroda, a ja nadal nie bardzo wiem jak mi weekend wypadnie. Prawdopodobnie bede wiedzial wiecej w piatek... ale nawet jak sie zjawie, to przybede na chwile, pic nie moge (chociaz nie bardzo mi to przeszkadza), bo przyjade wlasnym rydwanem (zona z dzieciakami nad morzem, wiec musze sie sam dostarczyc). I gdybym sie zjawil, to moge pomoc przetransportowac z DG jednym kursem 6 osob (z czego dwie osoby troche mniejsze, bo beda siedziec w bagazniku na rozkladanych siedzeniach :D ). Chialbym sie zjawic, chcialbym pomoc w transporcie, ale mzoe sie okazac, ze poprostu wyjdzie z tego klops... wiec nie bardzow wiem co zrobic :(
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tter282 » 17 sie 2011, o 09:43

Szpaq, w ramach powrotu do przeszłości, korbolka chętnie z Tobą skręcę - ale takiego klasycznego, coby się łezka w oku zakręciła (Kopalnia Siarki Tarnobrzeg, południowe zbocze) :mrgreen:
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Smok to metafora całej przeklętej ludzkiej egzystencji. Jakby sam w sobie nie był paskudny, to jeszcze jest wielki, gorący i lata.

Straż! Straż!, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron