Załatany Bęben

Grill na końcu świata

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 18 sie 2011, o 11:18

Nie zapominamy o aparatach, bateriach i pamięciach do nich!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Dżon » 18 sie 2011, o 11:18

Byndą.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Grill na końcu świata

Postprzez nanny_ogg » 18 sie 2011, o 13:18

grace napisał(a):Nie zapominamy o aparatach,

- tudzież o użyciu ich PRZED przejściem w stan głębokiego upojenia %%%ami... :P
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Marcel » 18 sie 2011, o 18:36

Po długich i zażartych bojach o odrobienie się z roboty stwierdzam co następuje: będę ja wraz ze skandynawskim płynem.*
Gwoli ścisłości: będę jechał ze Sławkowa, ale w moim rydwanie konie mechaniczne pozdychały i pojazd kwitnie u mechanika.
Tygrysex: jeśli byś jechał, to zaklep mi proszę jedno miejsce w Tajgermobilu.
Jeśli nie, to będę zmuszony prosić o jakiś dyliżans. Mogę się doturlać do centrum DG albo na trasę Kraków-Katowice gdzie w Sławkowie się na Okradzionów skręca.

*Finlandia, jak ktoś nie lubi-mówić.
Ostatnio edytowano 18 sie 2011, o 20:09 przez Marcel, łącznie edytowano 1 raz
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tygrysex » 18 sie 2011, o 18:43

Jesli pojade, to zaden problem... jutro sie okresle po pracy, zeby nie robic zamieszania na 5 minut przed.
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Marcel » 18 sie 2011, o 19:03

Muchas gracias senor.
Studentów można kochać lub nienawidzić, ale nie wolno ich bić po głowie łopatą.

Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? — Albert Einstein
Czyste biurko, czysty umysł. - Mustrum Ridcully
Avatar użytkownika
Marcel męska
Mag I stopnia
 
Posty: 109
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 241

Re: Grill na końcu świata

Postprzez Kinga » 18 sie 2011, o 20:37

Jeżeli z Tygrysiastym by nie wypaliło, to bądź na trasie Kraków-Katowice, dokładnie na tym skrzyżowaniu przed 13 :) najlepiej poczekaj na tym parkingu przy barze :)

Bo jak rozumiem tylko Motopompę mam odebrać z dworca po 12, bo Jaro jedzie z Krakau?
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 18 sie 2011, o 20:54

Jaro z Wiedźmą jadą Corvvinowozem ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tygrysex » 19 sie 2011, o 09:57

No niestety... pomimo szczerych checi, jutro pracujemy i musze byc obecny w firmie.
Pozytywnej i upojnej zabawy :D Wstawcie jakies foty chociaz :D
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Grill na końcu świata

Postprzez grace » 19 sie 2011, o 09:57

ale to może później do nas zajrzysz?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tter282 » 19 sie 2011, o 12:28

Nu, rzecz jest prosta - jak pisałem wcześniej, w dłoń popluwszy, kordiału pociągnąwszy by moc móc wzmóc, Tygrysa za chwosta przyciągnę i basta ;)
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Grill na końcu świata

Postprzez tygrysex » 19 sie 2011, o 12:59

Sytuacja troche lipna, bo przyjechac najwczesniej mi sie uda 20-21 (nie pomoge w niczym i przyjade na gotowe, a bardzo tak nie lubie). Kolejna sprawa, to taka, ze jestem samotny w domu i mam dwa boksery, z czego sunia (Ami) bardzo nie lubi wieczorem siedziec na dworze, co oznajmia wszystkim wscieklym szczekaniem... zas plec przeciwna (White) strasznie demoluje zonie wszelakie rosliny ogrodowe na znak protestu przed samotnym zostawaniem z wieczora :(... i jeszcze sprawa konkursu zostaje, ktory obiecalem zakonczyc o polnocy.
Wiec jak sie uda, to 20-21, ale zmywac i tak sie musze okolo 23... troche lipa :( a nawet lipa straszna!
Ostatnio edytowano 19 sie 2011, o 13:04 przez tygrysex, łącznie edytowano 1 raz
"A czym byliby ludzie bez miłości?
GINĄCYM GATUNKIEM, odparł Śmierć..."
Avatar użytkownika
tygrysex
Mag I stopnia
 
Posty: 107
Lokalizacja: Ankh Morpork
Reputacja: 115

Re: Grill na końcu świata

Postprzez ratharienn » 19 sie 2011, o 13:01

Tter, na jaką kwotę szacujesz naszą zrzutkę na paliwo w obie strony? Tak orientacyjnie, żebym wiedziała (i pewnie nie tylko ja), ile monet przygotować.

Aha - jedzie ktoś ze mną tramwajem w sobotę rano?
"Co to za sztuka i kogo w niej gram?"
Avatar użytkownika
ratharienn żeńska
Dziekan
 
Posty: 1840
Lokalizacja: Jelenia Góra/Cieplice (Kraina Elfów)
Reputacja: 1980

Re: Grill na końcu świata

Postprzez reeven » 19 sie 2011, o 13:34

ratharienn napisał(a):jedzie ktoś ze mną tramwajem w sobotę rano?
zależy co masz na myśli mówiąc rano ;).Ja w sobotę przyjeżdżam więc z dworca pewnie bym musiała się przetransportować pod galerię...:)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Grill na końcu świata

Postprzez szpaq » 19 sie 2011, o 13:48

a o której planujecie przyjechać do mnie?
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

- No, a doktor Skorek... - Myślak nie zdołał się powstrzymać.
-Odszedł, żeby się ożenić! - warknął gniewnie Ridcully, - To nie emerytura, to tak, jakby umarł.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron