Załatany Bęben

A może warszawskie piwo?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 9 cze 2011, o 19:12

Ja już swoją sesję skończyłam, w oczekiwaniu na obronę podejmuję kolejną próbę umówienia się w pechowej Warszawie ;)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Reklama

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez grace » 9 cze 2011, o 19:27

Carol, to się robi inaczej.
Podajesz dzień, godzinę i miejsce i imiennie zapraszasz wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Potem ewentualnie zmieniasz odrobinę termin, żeby pasował większości i już. Inaczej będą się zbierać miesiącami.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 9 cze 2011, o 20:46

Skończyłaś? Niektórym to dobrze :(
No to co? Na przykład 16.06? Akurat będzie po egzaminie z socjo :) 17:00/18:00 w... Zielonej Gęsi? Blisko centrum i te klimaty westernowe ;) Bo na dłuższe siedzenie i tak dalej to czasu ni ma :(
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 9 cze 2011, o 21:13

Nie tak dobrze, bo jeszcze została praca, obrona i następne egzaminy :)

hm hm hm załatwiam teraz wszystkie papierki do obrony, rozliczenia, cuda wianki i trudno mi się umawiać w tygodniu, nie wiem czy mi coś nagle nie wyskoczy. Może sobota - 18.06 koło 17?
A Zielona Gęś spoko - wszystko co na trasie metra jest dobre :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 9 cze 2011, o 21:24

<Myśli intensywnie, liczy na palcach i wertuje kalendarz> Łeeeee, ta Warszawa jakaś rzeczywiście pechowa jest! Mi łikendy właśnie odpadają :( Coś czuję, że chyba trzeba będzie do lipca poczekać.

O, albo inaczej zrobimy - jak masz mnie na fb i będziesz wiedziała, że masz chwilę wolnego czasu to napisz, przyjdę po zajęciach :) Przetrzemy warszawskie szlaki, żeby potem było łatwiej :lol:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Dżon » 10 cze 2011, o 12:03

Jutro? Pojutrze? Na Wilki na Wawer ktoś się wybiera?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Olala » 10 cze 2011, o 15:34

Dżon, na moją dzielnicę chcesz wbić, kilkaset metrów od mojego domu. Ale ja się wybieram do Wesołej na T.Love ;). Jak znajdziecie jakiś termin na spotkanie, to piszcie, przyłączę się.
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Dżon » 13 cze 2011, o 11:08

Troche poniewczasie. Ale pewnie wracając jeszcze będziemy tu chlać :) Jakiś sabbath bloody sabbath albo niedzielA :) (bogowie ależ anka ma pojechaną klawiadziurę... :))
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 7 lip 2011, o 23:48

Hmmm odświeżam, żeby nikt o mnie nie zapomniał :D Ktoś ma czas w niedzielę 10.07? Ja najprawdopodobniej pofatyguję się do stolycy po bilet na pociąg poniedziałkowy i fajnie by było może usiąść z kimś gdzieś, pogadać :)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 8 lip 2011, o 16:50

A o której? Bo na późne popołudnie - wieczór mam plany, ale wcześniej mam trochę czasu :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Olala » 8 lip 2011, o 16:55

Ja odpadam prawdopodobnie, chyba że wydarzy się cud i ukradnę trochę czasu z życia, ale to będę wiedziała dopiero jutro w nocy.
Olala żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 231
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 374

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Aiyanna » 8 lip 2011, o 18:01

Tak około 15? :) Też nie mogę strasznie długo siedzieć więc spokojnie, nie zagadam na śmierć :D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Dżon » 8 lip 2011, o 18:29

Ja będę prawdopodobnie we wtorek :P
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez Carol » 8 lip 2011, o 21:24

Aiyanna napisał(a):Tak około 15?

No to widzimy się w niedzielę :)
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
Avatar użytkownika
Carol żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 539
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 792

Re: A może warszawskie piwo?

Postprzez nanny_ogg » 8 lip 2011, o 22:11

:clap: Pogratulować warszawiacy, wreszcie uda wam się spotkać? :D Bardzo, ale to bardzo monituję, abyście uwiecznili choć kilkoma zdjatkami tę imprezkę i zamieścili zdjątka na forum...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.
Avatar użytkownika
nanny_ogg żeńska
Plantopecha
 
Posty: 2903
Lokalizacja: Albion...
Reputacja: 3912

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Czekająca w sali konferencyjnej osoba była z pewnością atrakcyjną kobietą, ale ponieważ pracowała dla "Pulsu", Moist nie potrafił jej przyznać statusu pełnoprawnej damy. Damy nie cytują okrutnie słowo w słowo tego, co człowiek powiedział, ale nie całkiem miał na myśli, ani nie walą w potylicę jakimś nieoczekiwanym i trudnym pytaniem. Chociaż, jeśli się zastanowić, robią to, właściwie nawet często. Ale ona w ten sposób zarabiała na życie.

Świat finansjery, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron