Carol, to się robi inaczej. Podajesz dzień, godzinę i miejsce i imiennie zapraszasz wszystkich potencjalnie zainteresowanych. Potem ewentualnie zmieniasz odrobinę termin, żeby pasował większości i już. Inaczej będą się zbierać miesiącami.
kliknij Tu>A tu znajdziesz-> Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Skończyłaś? Niektórym to dobrze No to co? Na przykład 16.06? Akurat będzie po egzaminie z socjo 17:00/18:00 w... Zielonej Gęsi? Blisko centrum i te klimaty westernowe Bo na dłuższe siedzenie i tak dalej to czasu ni ma
Nie tak dobrze, bo jeszcze została praca, obrona i następne egzaminy
hm hm hm załatwiam teraz wszystkie papierki do obrony, rozliczenia, cuda wianki i trudno mi się umawiać w tygodniu, nie wiem czy mi coś nagle nie wyskoczy. Może sobota - 18.06 koło 17? A Zielona Gęś spoko - wszystko co na trasie metra jest dobre
"Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu?"
<Myśli intensywnie, liczy na palcach i wertuje kalendarz> Łeeeee, ta Warszawa jakaś rzeczywiście pechowa jest! Mi łikendy właśnie odpadają Coś czuję, że chyba trzeba będzie do lipca poczekać.
O, albo inaczej zrobimy - jak masz mnie na fb i będziesz wiedziała, że masz chwilę wolnego czasu to napisz, przyjdę po zajęciach Przetrzemy warszawskie szlaki, żeby potem było łatwiej
Dżon, na moją dzielnicę chcesz wbić, kilkaset metrów od mojego domu. Ale ja się wybieram do Wesołej na T.Love . Jak znajdziecie jakiś termin na spotkanie, to piszcie, przyłączę się.
Troche poniewczasie. Ale pewnie wracając jeszcze będziemy tu chlać Jakiś sabbath bloody sabbath albo niedzielA (bogowie ależ anka ma pojechaną klawiadziurę... )
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece. Jakie są Twoje plany na dziś?
Hmmm odświeżam, żeby nikt o mnie nie zapomniał Ktoś ma czas w niedzielę 10.07? Ja najprawdopodobniej pofatyguję się do stolycy po bilet na pociąg poniedziałkowy i fajnie by było może usiąść z kimś gdzieś, pogadać
Pogratulować warszawiacy, wreszcie uda wam się spotkać? Bardzo, ale to bardzo monituję, abyście uwiecznili choć kilkoma zdjatkami tę imprezkę i zamieścili zdjątka na forum...
Everything in life I share, except of course my teddy bear.