Rachel napisał(a):Dżon, nie mówię, że Vetinari to od razu super-duchowiec. Ale jest człowiekiem i tego mu nie odmówisz.
Rachel napisał(a):Co do Aknk-Morpork... proszę bardzo:"Zabawne, że najwyraźniej wszyscy marzyli o tym, by żyć pod despotyczną władzą tyrańskiego lorda Vetinariego"Świat finansjery
Rachel napisał(a):Luzacy nie pójdą na studia, tylko będąfarować paznokcie na czarno. Luzacy nie przejmą się nauką, kolegami, niczym. A sztywniacy tak.









emerencja napisał(a):Vetinari to sztywniak
Dżon napisał(a):Dżon, nie mówię, że Vetinari to od razu super-duchowiec. Ale jest człowiekiem i tego mu nie odmówisz.
W jednej książce na 19.
Dżon napisał(a):Co do Aknk-Morpork... proszę bardzo:"Zabawne, że najwyraźniej wszyscy marzyli o tym, by żyć pod despotyczną władzą tyrańskiego lorda Vetinariego"Świat finansjery
Przypuszczenie - nie oznajmienie. Marzą, żeby żyć w Ankh-Morpork, tak jak przeprowadzają się do Nowego Jorku.
grace napisał(a):A kto powiedział, że Vetinari nie czerpie przyjemności z obserwacji ludzi jako takich? Jak dla mnie, ludzie go fascynują, inaczej nie robił by tego, co robi
- Twoje prawo. Ja odwrotnieAeshtir napisał(a):No i? Wolę sztywniaków niż hipisów.
grace napisał(a):Przy okazji odnoszę wrażenie, że cały czas gadamy o Vetinarim, a Lu-tze bywa tylko kontrastem dla tych samych argumentów









grace napisał(a):A załóżmy muzyk w orkiestrze też jest jej trybikiem. Jeśli wszystko razem nie działa, to nie jest to już płynne. Może być indywidualnością, ale jednak musi działać ze wszystkimi, nie może sobie po prostu nagle zacząć grać swojej melodii.
Vetinari jest takim właśnie dyrygentem, który pilnuje, żeby to działało
Marek_Sobczak napisał(a): potrafiącym postawić wszystko i wszystkich na głowie. Przez swoje podejście do życia dużo lepiej odbieranym dookoła.









grace napisał(a):Coś mi się nie wydaje, żeby wszyscy jakoś czuli się uciskani i męczeni przez Vetinariego. Jakoś też często przychodzą do niego porozmawiać
emerencja napisał(a): I jeszcze mały drobiazg: czy dla Ciebie "luz" oznacza wyłącznie hipisów? Bo dla mnie nie, chociaż oczywiście wolę ich od skinów /ty pewnie odwrotnie/.
Powrót do Szuflada Bibliotekarza
Terminarz Niewidocznego Uniwersytetu Świata Dysku 2000, dodał(a) dagmarab
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników