Wieża sztuk

Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Twórczość własna naszych forumowiczów

Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez Aiyanna » 3 maja 2011, o 21:49

To "coś", potocznie nazywane opowiadaniem powstało rok temu na nudnym fakultecie z matematyki. Nigdy nie obejrzało światła dziennego ale jestem ciekawa, czy mój styl może się komukolwiek podobać ;) Proszę o konstruktywną krytykę... A, ja nie lubię "Zmierzchu" :D

Sen powoli uciekał. Coraz mocniej czuła, jak promienie słońca wpadają przez rozsunięte zasłony i łaskoczą ją w policzek. Wiedziała, że nie zrobią jej się piegi ale cera niestety zawsze pozostanie prozaicznie blada. Gdyby chociaż mogła zostać wampirem…
Pora wstawać. Edward niedługo… O nie. Zerwała się z łóżka i błyskawicznie podbiegła do okna. Zadziwiające, że nie zabiła się po drodze. Rzeczywiście, na niebie nie było ani jednej chmurki a słońce mocno przygrzewało. Edward nie będzie mógł przyjść… Czuła jak łza spływa po policzku i spada na nocną koszulkę.
Będzie musiała jakoś przeżyć bez niego. Gdyby chociaż miała pewność, że w przyszłości zostanie wampirem.
Powoli odwróciła się, podeszła do szafy. Dzisiaj przynajmniej odpadł jej problem, co takiego założyć na siebie. Wśród ludzi i tak wyglądała nijako, a wśród rodziny Edwarda… Była bezbarwna i zupełnie pozbawiona wyrazu , niczym zafoliowany kurczak. I nic nie da się z tym zrobić, operacja plastyczna odpada. No, gdyby chociaż była pewna, że Edward zmieni ją swoim jadem w wampira…
Nagle za sobą usłyszała głośny trzask. Błyskawicznie odwróciła się i zdołała tylko kątem oka zobaczyć srebrny błysk.
***
- No i po robocie – stwierdziło plugawe indywiduum, zapalając skręta wyciągniętego z niezgłębionych czeluści swoich gumofilców.
Popatrzyło na podłogę, na rozbryzgi na ścianach i zachichotało. Poprawiło sobie kurtkę z wyszytym na niej napisem w dziwnym języku i ruszyło do okna.
- Pora zwiedzić tę całą Amerykę. Podobno mają tu gdzieś niezłe wino – mlasnęło językiem, jednocześnie pociągając z pękatej butelki, wyciągniętej dla odmiany z kieszeni.
Kiedy zaalarmowany Charlie wpadł do pokoju, w oddali mignęła mu tylko czarna kurtka przybysza. Gdyby umiał czytać po polsku, na pewno zdołałby rozszyfrować napis na niej. Ale nie umiał.

Jakub Wędrowycz Najlepszy Na Świecie Pogromca Wampiruf*

*Problemy Z Dziećmi Załatwia Od Ręki…
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Reklama

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez ammir » 3 maja 2011, o 22:56

Przyznam szczerze, że jest to pierwsze opowiadanie na naszym forum, które przeczytałem od początku do końca :D

Oby inni tego nie przeczytali *mojego komentarza*

Nie znam się jak skrytykować opowiadanie, ale jako szary czytelnik mogę powiedzieć, że się płynnie czytało, barwny kawałek, może lekko w niektórych momentach wg mnie brakowało jakiegoś elementu zaskoczenia. Jednak ogólnie oceniam na 4+/6.

Może warto przeczytać w końcu pozostałe... ^^'
Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.
Avatar użytkownika
ammir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 309
Lokalizacja: Wierzbica
Reputacja: 202

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez Motopompa » 4 maja 2011, o 12:53

* Hy, ucieszył się Motopompa.

Styl może się podobać, ale to za krótki fragment żeby powiedzieć cokolwiek.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez Kinga » 4 maja 2011, o 15:31

A mi się nie podoba... Rżnięte tak, że aż mnie w oczy szczypie... W stylu też mi coś nie pasuje, ale co to już ciężko powiedzieć... Generalnie daleko Ci do pisarza z którego ściągasz, więc możliwe, że to mi najbardziej nie pasuje... (chodzi mi oczywiście o Pilipiuka, Zmierzchu nie czytałam).
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez Aiyanna » 4 maja 2011, o 17:57

Spoko, nigdy nie miałam ambicji pisarskich, więc pisać nie umiem. Raczej pozostanę przy wypracowaniach :lol:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez grace » 4 maja 2011, o 21:24

A wypracowanie to nie jakaś prymitywna forma literacka?
Wszystkiego można się nauczyć, tylko trzeba ćwiczyć.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Aiyanny opowieści dziwacznej treści

Postprzez Aiyanna » 5 maja 2011, o 19:53

Ściągam tylko postacie - reszta to moja radosna "tfurczość" własna - fanfiction :)

Wypracowania to są prymitywne formy literackie ale mają ustaloną strukturę, formę i jak się człowiek wkręci, to już pisze "na oko". Do reszty trzeba mieć umiejętności i lekkość pióra :D A ja mam problem ze stylistyką :roll:
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219


Powrót do Wieża sztuk

V. I spytał: „Zaprawdę, cóż to za żaby, o których tyle mówisz?”
VI. I odrzekła mu: „I tak tego nie pojmiesz.”
VII. I przyznał jej rację w roztropności swej.

Księga nomów, Dziwne żaby, w. V-VII

Nomów księga kopania, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron