Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Saymon » 26 lut 2011, o 00:16

Trudna decyzja, ale Nobby.

Argument (chociaż bardziej obrona) nr1:
Niezgodzę się, że Nobby w dalszych częściach staje się nudny. Postać po prostu dorasta (w jego przypadku trudno ocenić w jakim stopniu). Faktycznie, niektóre jego duety (czy też fragmenty, gdzie samodzielnie występuje) są nieudane, ale hej!, przecież Terry zepsuł niektóre dialogi nie tylko jednej postaci. Zresztą duetuje nie tylko z Colonem. Wspaniałe są jego sceny z Vimesem, a przecież występują one przede wszystkim w ostatnich odsłonach.

Łups! napisał(a): [...] - No dobra - powiedział Vimes w dźwięczącej próżni. - Kto będzie pierwszy, kto rzuci jakąś ściemą? Kapral Nobbs?
- No więc, panie Vimes... - zaczął Nobby, opuszczając milczącego Złomotarcza na podłogę - ...eee... ten tutaj Złomotarcz... wziął Miki... tak, wziął Miki kubek, przez pomyłkę znaczy... No i ... wszyscy zauważyliśmy, więc podskoczyliśm, prawda... - Nobby przyspieszył, widząc, że udało mu się pokonać najbardziej dramatyczne bzdury. - I dlatego przewrócił się stół... No bo... - W tym miejscu twarz Nobby'ego przybrała wyraz cnotliwego imbecylizmu; widok był naprawdę przerażający. - Bo naprawdę by mu zaszkodziło, jakby tak łyknął trollowej kawy, sir.
Vimes westchnął w duchu. Jak na głupie i kulawe wytłumaczenie, to nie było nawet takie złe. Przede wszystkim miało zaletę całkowitej niewiarygodności. Żaden krasnolud nawet by nie nie zbliżył do kubka trollowego espresso, będącego mieszanką stopionych chemikaliów, posypanych na wierzchu rdzą.

Straż Nocna napisał(a): [...] Vimes nadal patrzył. Stworzenie nosiło za wielką wieczorową marynarkę, błyszczącą od brudu i zielonkawą od wieku, oraz cylinder, na który musiał kiedyś nadepnąć koń. Ale fragmenty widoczne mięczy nimi wydawały się niestety znajome.
- Och, nie... - jęknął - Nie, nie, nie...
- Dobrze się czujesz szefie?
- Nie, nie, nie... Na bogów,to musiało się zdarzyć, no tak...
- Mam iść sprowadzić Mossy'ego, szefie?
Vimes oskarżycielsko wystawił palec.
- Jesteś Nobby Nobbs, tak?
Urwis się cofnął.
- Możliwe. A co? To jakaś zbrodnia?
Odwrócił się i rzucił do ucieczki, ale dłoń Vimesa opadła mu ciężko na ramię.
- Niektórzy tak sądzą. Jesteś Nobby Nobbs, syn Maisie Nobbs i Sconnera Nobbsa?
- Zapewne, zapewne! Ale nic nie zrobiłem, szefie!


Argument nr2:
Nobby podobnie jak wspomniani wcześniej przez Eolienne Marchewa, Ridcully czy Vetinari wybija się przed innych swoją obecnością (wg. mnie w niektórych momentach nawet tak silną, że z Havelockiem mógłby konkurować).

Argument nr3: Nobby jest bardzo dopracowaną postacią. Znamy przecież jego rodziców, zainteresowania (ukrywany balet), pracę (chodzenie za ludźmi), wiemy jak pachnie, znamy przyzwyczajenia (łyżeczki, zbieranie pieniędzy z datków na straż i innej drobnej mamony, a także chowanie papierosa za uchem). Przede wszystkim także Nobby jest śmieszny. Kto nie wyobrażał sobie go stojącego na deszczu z Colonem, albo starannie unikającego bitwy i zbierającego buty, czy po prostu cichaczem zabierającego łyżki ? :) Wystarczy jedno zdanie i już uśmiech pcha się na usta. Pamiętajmy też o jego romansach z Verity Pushram i Betty (Płova).

Argument nr4. Nobby jest dla mnie rodzajem Ankh-Morporskiego błazna. Słysząc jego opinie, kompletnie debilne i niemożliwe do logicznego wyjaśnienia, od razu czuję się inteligentniejszy! Mimo tego, że jest głuptasem, nie należy go odrzucać!

Obrazek




Moist. No cóż, na początek powiem, że lubie też jego.

Argument nr1:
O Moiście poza tym, że lubi działać pod presją i tego, że kiedyś był bandytą wiemy tak naprawdę niewiele. Ile ma lat? Gdzie się urodził? Co z jego rodzicami? Jakie ma inne zainteresowania? Te pytania przynajmniej do wydania następnej powieści z nim w roli głównej pozostaną bez odpowiedzi. Jest to po prostu bohater jak na razie słabo skonstruowany. Dobrze, powiecie "No, ale przecież jest cyniczny, lubi się spierać z Vetinarim, ma narzeczoną." Ale co poza tym?

Argument nr2: Urzeka Was w nim to, że był wcześniej kryminalistą?
Ok, ale pamiętajcie, że w jakimś stopniu każdy mieszkaniec Ankh-Morpork nim jest. Przykłady? Vetinari - skrytobójca, zabójca. Nobby - złodziej. Vimes... ba, nawet Wilkins! - chuligani (przecież będąc w gangach na pewno mieli kiedyś bójki ze strażą).
Nie widzę w takim razie dziwnym trafem opini podobnych jak o Moiście, tylko, że mówiących o Nobbym w takim stylu :
"Lubię Go za to, że był jest i będzie takim złodziejaszkiem".

To nie w porządku. Gdzie Prawda, Sprawiedliwość, Wolność i Jajko na twardo? ;)
Avatar użytkownika
Saymon męska
Mag I stopnia
 
Posty: 108
Reputacja: 20

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez emerencja » 26 lut 2011, o 01:18

Nobby - nobbo tak, i odznaczenie i...i.. ni mom sił ale nobby i jusz ;)
emerencja
 

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 26 lut 2011, o 11:36

Nobby podobnie jak wspomniani wcześniej przez Eolienne Marchewa, Ridcully czy Vetinari wybija się przed innych swoją obecnością (wg. mnie w niektórych momentach nawet tak silną, że z Havelockiem mógłby konkurować).


Tu się nie zgodzę. Jak dla mnie Nobby nie wyróżnnia się ani trochę, no może jeśli nie liczyć zapachu. To taki mały knypek, który zawsze gdzieś się pojawia (i nie mówię tylko o Pratchetcie) i sam w sobie nie jest ani trochę ciekawy. Duety, które zacytowałeś są ciekwe dzięki Vimesowi, który nawet rozmowy z de Wordem czyni interesującymi. Vimes mógłby ciekawnie rozmawiać nawet z Banjo, więc nie wciskaj mi, że to zasługa Nobby'ego.

Znamy przecież jego rodziców, zainteresowania (ukrywany balet), pracę (chodzenie za ludźmi), wiemy jak pachnie, znamy przyzwyczajenia (łyżeczki, zbieranie pieniędzy z datków na straż i innej drobnej mamony, a także chowanie papierosa za uchem). Przede wszystkim także Nobby jest śmieszny. Kto nie wyobrażał sobie go stojącego na deszczu z Colonem, albo starannie unikającego bitwy i zbierającego buty, czy po prostu cichaczem zabierającego łyżki ? Wystarczy jedno zdanie i już uśmiech pcha się na usta. Pamiętajmy też o jego romansach z Verity Pushram i Betty (Płova).


O Moiście poza tym, że lubi działać pod presją i tego, że kiedyś był bandytą wiemy tak naprawdę niewiele. Ile ma lat? Gdzie się urodził? Co z jego rodzicami? Jakie ma inne zainteresowania? Te pytania przynajmniej do wydania następnej powieści z nim w roli głównej pozostaną bez odpowiedzi. Jest to po prostu bohater jak na razie słabo skonstruowany. Dobrze, powiecie "No, ale przecież jest cyniczny, lubi się spierać z Vetinarim, ma narzeczoną." Ale co poza tym?


To prawda, o Nobbym wiemy dużo więcej niż o Moiście (ale wiemy, gdzie się urodził: w Uberwaldzie, a jego rodzice umarli), ale ku temu są zasadniczo dwa powody: po pierwsze, Moist wystepował jak na razie tylko w dwóch książkach, trudno więc, byśmy dowiedzieli się o tak dużo jak o Nobbym, który pojawia się w częściach dziesięciu (albo i więcej). Po drugie, Moist jest znacznie ciekawszy, kiedy nie wiemy o nim za wiele. Nobby nie jest ciekawy w ogóle.

Urzeka Was w nim to, że był wcześniej kryminalistą?
Ok, ale pamiętajcie, że w jakimś stopniu każdy mieszkaniec Ankh-Morpork nim jest. Przykłady? Vetinari - skrytobójca, zabójca. Nobby - złodziej. Vimes... ba, nawet Wilkins! - chuligani (przecież będąc w gangach na pewno mieli kiedyś bójki ze strażą).
Nie widzę w takim razie dziwnym trafem opini podobnych jak o Moiście, tylko, że mówiących o Nobbym w takim stylu :
"Lubię Go za to, że był jest i będzie takim złodziejaszkiem".


Po pierwsze: nie mówię, że mnie to urzeka. Jedynie dodaje smaczku. Po drugie: trudno porównać bójki ze strażą do typu oszusta jakim był Moist. To go czyni wyjątkowym - przestępca, ale brzydzi się przemocą, kradł pieniądze, ale w ostateczności wcale z nich nie korzystał (aż do odbudowy poczty, ale tu nie można powiedzieć, że to on skorzystał). Nobby to pospolity złodziejaszek, jakich wiele. Już Paskudny Stary Ron wypada ciekawiej.

A, i kolejna zaleta Moista: jest postacią samodzielną, czego o Nobbym powiedzieć nie można. Weźmy na przykład jego wspinaczkę na początku Świata Finansjery. To prawda, w końcu pojawiaja się tam ludzie, ale przecież nie oceniamy pustelników, prawda? A Nobby wypada ciekawie tylko przy Viemesie, przy którym ciekawie wypada każdy.
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 26 lut 2011, o 11:53

Czy to, że nie znamy czyichś rodziców czy przeszłości jest od razu dyskwalifikacją z tej zabawy? Toż to jawna dyskryminacja!!

To, że nie wszystko z przeszłości Moista jest znane, dodaje tylko szczyptę cudnej tajemnicy, która pozwala rozbujałej wyobraźni jeszcze bardziej cenić Moista za potencjalne możliwości rozwoju!

Dodatkowo Moist jako reprezentant współczesnej twórczości Pratchetta powinien się zdecydowanie znaleźć w czołówce!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Saymon » 26 lut 2011, o 12:29

grace napisał(a):Dodatkowo Moist jako reprezentant współczesnej twórczości Pratchetta powinien się zdecydowanie znaleźć w czołówce!

Chyba, że Pratchett chciał, żeby to była postać epizodyczna. Na przykład, żeby jeszcze lepiej zapoznać nas z Ankh-Morpork? Pokazać, jak to działa? Skąd się biorą pieniądze, którymi wszyscy płacą? Żeby jeszcze "wyostrzyć" postacie? (przykładem na to jest wściekający się Vimes bodajże w "Łupsie!" na to że jakiś idiota wypuścił znaczki z Doliną Koom - Wiadomo, kto tu jest idiotą ;))
Rachel napisał(a):A Nobby wypada ciekawie tylko przy Viemesie, przy którym ciekawie wypada każdy.

Nie każdy. Jego rozmowy z Sybil, Marchewą, czasami Anguą - mnie po prostu nudzą. Dobrze, może faktycznie Vimes jest postacią, przy której dużo innych wypada dobrze. Ale w jakim stopniu? Przykładowo dialogi właśnie z De Wordem, Detrytusem czy nawet Colonem są mniej śmieszne od tych z Nobbym, mimo że trzymają poziom.
Rachel napisał(a):czytać jego duetów z Colonem (który również jest dosyć nudny)

A wspaniałe duety na terenie Klathu w "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork"? Przecież to cudo! :D Moim zdaniem Terry osiągnął wtedy szczyt formy i to, że wykorzystał to w sytuacjach Colon-Nobby (z domieszką Vetinariego) idzie na korzyść wyżej wymienionego. Te odkrywanie kobiecej natury przez Nobby'ego jest genialne.
Avatar użytkownika
Saymon męska
Mag I stopnia
 
Posty: 108
Reputacja: 20

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 26 lut 2011, o 20:46

A wspaniałe duety na terenie Klathu w "Bogowie, Honor, Ankh-Morpork"? Przecież to cudo! Moim zdaniem Terry osiągnął wtedy szczyt formy i to, że wykorzystał to w sytuacjach Colon-Nobby (z domieszką Vetinariego) idzie na korzyść wyżej wymienionego. Te odkrywanie kobiecej natury przez Nobby'ego jest genialne


Tu mi się podobał właśnie głównie Vetinari. Fakt, Nobby może wypadł ciut lepiej niż zazwyczaj, ale to też nie była zwyczajna sytuacja. W takiej sytuiacji trudno kogoś skiepścić. Co do duetów Vimesa z Marchewą czy Anguą mnie podobają się na równi z Nobbym, więc to raczej kwestia gustu.

Chyba, że Pratchett chciał, żeby to była postać epizodyczna. Na przykład, żeby jeszcze lepiej zapoznać nas z Ankh-Morpork? Pokazać, jak to działa? Skąd się biorą pieniądze, którymi wszyscy płacą? Żeby jeszcze "wyostrzyć" postacie?


Nie sądzę, naprawe nie sądzę, żeby tak było. Świat Finansjery czyta się zbyt lekko, by Moist miał być jedynie postacią epizodyczną ( nie, nie każdą książkę Pratchetta czyta się lekko, weźmy na przykład Niewidocznych Akademików. Tam lekkie były, jak dla mnie, jedynie fragmenty z Vetinarim i magami). W dodatku wtedy wystarczyłaby wzmianka o bankowości przy jakiejś okazji i wszystko załątwione, nie trzeba by tworzyć kolejnej postaci i jeszcze pisać o niej trzech książek!
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Nobby Nobs » 26 lut 2011, o 22:47

Rachel napisał(a):Nobby to taka postać bardzo schematyczna: głupota połączona ze złodziejstwem, tchórzostwem i brudastwem.

Postać Nobbiego jest jedną z fajniejszych postaci stworzonych przez Terrego, nie przez inteligencję czy jakąś głębię, ale przez to, że kiedykolwiek się pojawia, a nawet czasem wystarczy tylko wzmianka o nim, a człowiek już siedzi uchachany. Całe piękno tej postaci polega na jej zabawności i odmienność. Gdzie można spotkać kogoś (lub coś) podobnego do Nobbiego?
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 28 lut 2011, o 19:27

Owszem, takich "indiwiduów" jest całkiem sporo, jak mówiłam, to postać schematyczna. Choćby Ryder z Przygód Sherlocka Holmesa, tylko opisany nie tak Pratchettowo, no i został złapany na początku "kariery".

Co do reakcji na wzmiankę o Nobbym, owszem, istnieje taka, ale u mnie to ziewanie połączone z chęcią przeskoczenia wzrokiem jeśli nie do następnej strony, to chociaż kilka linijek.

Co do jego "zabawności", to dla mnie absolutnie nie jest zabawna. Opisem humoru serwowanego przez Nobby'ego byłby ten typ, w którym staruszki ślizgają się na skórkach od bananów i wpadają do basenu, a małe dzieci legną do chrupek dla zwierząt, które całkiem prawdopodobne, że są trujące. Nie, zdecydowanie bardziej wolę, a raczej uwielbiam, typ inteligentnego humoru jakim dysponuje Vimes, Vetinari czy właśnie Moist. Ba, od Nobby'ego wolałabym nawet humor Niani Ogg!
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Nobby Nobs » 28 lut 2011, o 20:14

akurat humor niani Ogg jest genialny, ot co, kropka i nawet mnie nie denerwuj
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 1 mar 2011, o 12:12

Rachel napisał(a):A, i kolejna zaleta Moista: jest postacią samodzielną, czego o Nobbym powiedzieć nie można. Weźmy na przykład jego wspinaczkę na początku Świata Finansjery. To prawda, w końcu pojawiaja się tam ludzie, ale przecież nie oceniamy pustelników, prawda? A Nobby wypada ciekawie tylko przy Viemesie, przy którym ciekawie wypada każdy.


Może i Moist jest samodzielny, ale nie przeszkadza mu to być nudnym.
A co do Nobby'ego - zapomniałaś o jego cudownie romantycznym związku z panią z rybnego :) Albo duet z Colonem - prawie jak Flip i Flap, Himilsbach i Maklakiewicz itd. Bez nich cykl straciłby bardzo dużo. A nie byłoby duetu, gdyby nie Nobby.
Nobby zresztą cały czas się rozwija -
Rachel napisał(a):Nobby to pospolity złodziejaszek, jakich wiele. Już Paskudny Stary Ron wypada ciekawiej.

- pospolitym złodziejaszkiem był może na początku cyklu - kiedy cała straż leżała i kwiczała. A w takim Łupsie już stać go na konkretny pomyślunek.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 3 mar 2011, o 15:20

Gdie konkretnie widzisz ten pomyślunek? Ja tam widzę co najwyżej wymiociny.

A Moist absolutnie nie jest nudny, to może tylko Ty nie potrafisz dostrzec tego, co interesujące (moja kotka mruczy, czyli popiera :) ). A Nobby dla mnie to nuda w swej esencji, sam w sobie jest pospolity i prosty aż do szpiku kości, co nawet było w którejś książce...

Poza tym spójrzmy do czego to zmierza?! Wyniesiemy kogoś tylko dlatego, że ma pryszcze, jest brudny, nieinteligentny i uwielbia kopać innych w czułe miejsce? Powracam do mojego wcześniejszego pytania: Z kim wolelibyśce spędzić popołudnie?
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 3 mar 2011, o 18:31

Zgadzam się z Rachel.

Moist nie jest epizodem, są mu poświęcone już 2 książki, a będzie jeszcze Raj Podatkowy.
Za to jest postacią szaloną. Postać, która najpierw mówi, a potem wymyśla jak to zrobić, żeby działało i oczywiście jego szalone pomysły realizowania tych objętych zadań są na prawdę godne uwagi.
Poza tym, wprowadzając w to temat, który kiedyś się już przewinął na forum "z kim chciałbyś się przespać", to Nobby raczej nawet nie startuje w tym konkursie (ten książkowy, a nie nasza wspaniała użytkowniczka).
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Nobby Nobs » 3 mar 2011, o 18:54

grace napisał(a):Poza tym, wprowadzając w to temat, który kiedyś się już przewinął na forum "z kim chciałbyś się przespać", to Nobby raczej nawet nie startuje w tym konkursie (ten książkowy, a nie nasza wspaniała użytkowniczka).

och, dziękuje :lol:
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 8 mar 2011, o 20:13

Ciężko wybrać, ale argumenty Rachel i Grace bardziej do mnie trafiły.

Czyli mój głos na Moista.

EOREN!!! JARO!!! bo nam turniej umiera...
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 13 mar 2011, o 11:01

Kinga napisał(a):EOREN!!! JARO!!! bo nam turniej umiera...

Kurcze... przysiągłbym, że ustaliłem koniec głosowania na 13.03... Przepraszam za opóźnienie.


Z początku byłem bardziej nastawiony na to, że mój głos pójdzie na Nobby'ego, ale Rachel i Grace wytoczyły moim zdaniem cięższe działa. Może nie jakieś bardzo ciężkie, ale wystarczająco ;)

Głos na Moista.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

Przyjrzał się szerokim stopniom, po których się wspinali. Były niezwykłe; każdy zbudowano z wielkich kamiennych liter. Na przykład ten, na którym właśnie stanął, głosił: "Chciałem Jak Najlepiej".
A następny: "Myślałem, Że Będziesz Zadowolona".
Eryk stał na: "Dla Dobra Dzieci".
- Dziwne, prawda? - powiedział - Dlaczego tak je zrobili?
- To pewnie miały być dobre chęci - wyjaśnił Rincewind.
Szli przecież drogą do Piekła, a demony to jednak tradycjonaliści.

Eryk, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron