Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 7 lut 2011, o 22:04

ahooooooj!!! walczy tu jeszcze ktoś?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez 4jola » 8 lut 2011, o 22:07

Stoimy w kolejce po Tabasco...
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eoren » 11 lut 2011, o 16:26

Corvus - mówi się saperską, przynajmniej w niektórych kręgach ;)

Emmo, dlaczego się poddałaś. I to kto Cię przestraszył, musztarda? Tak czy inaczej mnie przekonałaś: mój głos wędruje do Cudo.
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 14 lut 2011, o 16:55

Mnie jednak przekonali do Herbatki, no to czekamy na rozstrzygnięcie Inkwizycji.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 15 lut 2011, o 18:23

emerencja napisał(a):Czy ja się doczekam, iżby Inkwizycja (Niech-będzie-Pochwalona!) zacznie odejmywać punkty za głosy typu: "oczywiście..", "na chwilę obecną..." "bo lubię" itepede...

Gdzieś kiedyś może...
emerencja napisał(a):PRZEŻYĆ Z TAKIM IMIENIEM I TO W FORMACJI TOTALNIE SZOWINISTYCZNEJ!!!!!!

Ot punkt dla Cudo.
Corvus26 napisał(a):mimo jednorazowego epizodu niekonwencjonalny skrytobójca zapada w pamięć co świadczy o wyrazistości tej postaci.

Punkt dla Herbatki.

Decydujący głos na Cudo - mimo, że wolę musztardę, to jednak nie lubię, jak ktoś mi ją dowala do keczupu. :evil:

Grupa 12
[31.01.2011 - 10.02.2011, 23:30]
- Pan Herbatka
- Cudo Tyłeczek

I kolejny pojedynek:
Grupa 13
[15.02.2011 - 23.02.2011, 23:30]
- Mustrum Ridcully
- Angua
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez dagmarab » 15 lut 2011, o 21:38

oczywiście Delfina Angua von Uberwald bo dobry z niej funkcjonariusz policji + dziewucha mojego ulubionego Marchewy a do tego jeszcze wilkołak co jest dużym plusem (zwłaszcza dla niej a minusem dla bandziorów) powinna wygrać wg mnie.

Natomiast Ridcully jest uparty jak osioł, nie liczy się ze zdaniem innych ludzi a przede wszystkim nie zwraca uwagi na sprawy których nie rozumie co jest troszkę denerwujące.
"Celem całości jest być całością"
Avatar użytkownika
dagmarab żeńska
Profesor NU
 
Posty: 914
Reputacja: 419

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Nobby Nobs » 15 lut 2011, o 22:09

dagmarab napisał(a):Natomiast Ridcully jest uparty jak osioł, nie liczy się ze zdaniem innych ludzi a przede wszystkim nie zwraca uwagi na sprawy których nie rozumie co jest troszkę denerwujące.

Jest taki cytat związany z tym...

Rozpatrując sprawę pod kątem intelektu, Ridcully utrzymywał się na stanowisku [nadrektora] z dwóch powodów. Po pierwsze, nigdy, ale to nigdy nie zmieniał zdania w żadnej sprawie. Po drugie, potrzebował co najmniej paru minut, żeby zrozumieć dowolną nową ideę, jaką ktoś mu tłumaczył. To ważna cecha przywódcy, ponieważ jeśli po dwóch minutach ktoś nadal próbuje coś wyjaśniać, jest to prawdopodobnie ważne; jeśli natomiast rezygnuje po ledwie minucie, z pewnością chodzi mu o coś, czym w ogóle nie powinien nikomu zawracać głowy.


A poza tym właśnie jego ignorancja sprawia, że dialogi, w których występuje są zabawne.
Ridcully swą orginalną osobą maga, zwykle kojarzącego się z grubym jegomościem o niezdrowym trybie życia, sprawia duże zmiany na NU. Mustrum lubi polowania, bilard, świeże powietrze i wczesne pobudki (jak na maga). Kończy głupi, moim zdaniem, sposób awansu maga poprzez zabicie kolegi wyższego stopnia. Wyprowadza nawet magów na spacery, nooo... bardziej gry w lesie (w którejś tam książce jest...).
I przypomina niedźwiedzia, jak mój kolega Puszek. :mrgreen:
Dlaczego płaczesz kopciuszku?
Bo zgubiłam szklany pantofelek. A teraz roztrzaskam ten drugi, by nikt nigdy nie dowiedział się, że należał do mnie.
Ale dlaczego? Dlaczego niszczysz bajkę?
Bo w życiu jest miejsce dla królewny i miejsce dla kopciuszka.
Avatar użytkownika
Nobby Nobs żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1262
Lokalizacja: okolice Kielc
Reputacja: 1047

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Motopompa » 15 lut 2011, o 23:26

Do stu piorunów! Wybrać nie mogę... Chyba Angua... Albo może nie? Te postacie zbyt się różnią żeby wybrać! Angua jest pełnokrwistą (Mrrrau) postacią, ma osobowość, wspomnienia, przeszłość, plany na przyszłość. Po prostu jest bardziej żywa na kartach książki niż Nadrektor. Ale Ridcully jest tak pięknym ucieleśnieniem pewnych rodzajów szefów/prezesów, a także punktem wyjścia ogromnej liczby niesamowitych komentarzy że... Cholera. Sam nie wiem, która postać lepsza.

Jak to się stało, że Herbatka odpadł! Nieee! Cudo to tak niewyraźna postać...
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Saymon » 16 lut 2011, o 19:31

Nobby Nobs napisał(a):Ridcully swą orginalną osobą maga, zwykle kojarzącego się z grubym jegomościem o niezdrowym trybie życia, sprawia duże zmiany na NU. Mustrum lubi polowania, bilard, świeże powietrze i wczesne pobudki (jak na maga). Kończy głupi, moim zdaniem, sposób awansu maga poprzez zabicie kolegi wyższego stopnia.

:clap: Racja. W końcu trafił się Nadrektor, którego nikt nie chce zabić, a rządzi Uniwersytetem nawet dobrze. Ridcully świetnie dopasowuje się do zarówno NU, jak i do samego Ankh-Morpork, bo w końcu, mimo, że pozornie jest głupi, czasami objawia się jego wielka inteligencja. Potrafi zaskoczyć innych (np. "Łups", gdy załatwiał pojazd Vimesowi), wytłumaczyć coś zupełnie bez użycia mózgu (co jest wg. Pratchetta ważną cechą maga :D), lub też z niezłymi skutkami coś przewidzieć, w przeciwieństwie do reszty grona NU. Nie zapominajmy także o jego bracie, kapłanie Ridcullym (bodajże głównym kapłanem Ślepego Io), co zaowocowało u mnie dodatkowymi plusami. ;)

Angua - przede wszystkim brak jej pewności siebie, jeśli chodzi o Marchewę. Poza tym zbyt pochopnie ocenia ludzi (Vimesa, gdy przychodziła do pracy, o ile dobrze pamiętam, uznawała za idiotę), co nie jest dobrą cechą dla policjanta. Jeśli natomiast chodzi o wilkołaka, to mimo wszystko nie pomaga to aż tak bardzo.
Jakby bandyci w Ankh-Morpork byli inteligentniejsi, bez problemu uniknęliby kłopotu z Anguą. Wystraczy kupić bombę zapachową (albo, jak ktoś nie ma pieniędzy- ukraść) i rzucić albo w pobliże wilkołaka, albo nawet siebie, jak to zrobił np. William (De Worde). ;)
dagmarab napisał(a):Natomiast Ridcully jest uparty jak osioł, nie liczy się ze zdaniem innych ludzi a przede wszystkim nie zwraca uwagi na sprawy których nie rozumie co jest troszkę denerwujące.

Mnie on tym rozśmiesza :) Poza tym tak jak Nobby Nobs słusznie przytoczył(a), taka taktyka służyła Uniwersytetowi.
Avatar użytkownika
Saymon męska
Mag I stopnia
 
Posty: 108
Reputacja: 20

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Rachel » 18 lut 2011, o 22:16

Ja również stoję za Ridcullym. Własciwie powody są takie, ja wyżej: że dialogi z nim są zabawne, że zakończył wspinanie się magów w hierarhi po trupach, że próbuje zintegrować magów, co również jest śmieszne :P

Co do Anguy, choć nie wkurza mnie tak bardzo jak Susan, to jednak troszeczkę (czytaj: bardzo) mnie denerwuje... Jest taka niejaka, niezdecydowana. Raz to, raz tamto... wydaje się, jakby nie miała własnego zdania albo zmieniała je co chwilę. To jak warczy na innych uważam za dowód na brak opanowania i samokontroli i za każdym razem tylko czekam, aż wyjdzie z niej bestia. Wkurza mnie też jej podejście do związku z Marchewą. Można by pomyśleć, że wszystkie kobiety mają iść za ukochanymi na ślepo, choćby ci robili coś, co im się w ogóle nie podoba (jak choćby łażenie po muzeach Ankh-Morpork). W tej postaci po porostu za bardzo kłócą się dwie postacie - niby wilki i w ogóle, ale jednak niezdecydowana, co zupełnie do siebie nie pasuje!
Avatar użytkownika
Rachel żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 162
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 80

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 18 lut 2011, o 22:19

Generalnie pratchettowe wilkołaki jakieś takie bardziej psie są niż wilcze.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eolienne » 21 lut 2011, o 11:57

Angua jest wg mnie rodzajem zapchajdziury. bardzo dobrze opisanej i skonstruowanej pod względem osobowości, cech itd., ale jednak zapchajdziury. moim zdaniem nie jest interesująca sama w sobie. dopiero z kimś zaczyna być ciekawa, ale też raczej jej funkcją jest podkreślenie atrybutów osoby, z którą tworzy akurat duet. sama jest niezdecydowana, agresywna i średnio zajmująca.

np. Angua + Marchewa - jej rolą jest bycie przyboczną Marchewy i podkreślenie jego dziwaczności (Marchewa jest dziwną postacią, połączeniem dziecinnej naiwności i bardzo niedziecinnego sprytu), szczególnie w życiu prywatnym, oraz podkreślenie psiej natury wilkołaków. zgadzam się z Dżonem, który stwierdził, że wilkołaki u Pratchetta są bardziej psie niż wilcze. tak i Angua nie przejawia w związku z Marchewą żadnych cech dominujących, a przecież pochodzenie z wilkołaczej arystokracji najwyższej klasy powinno wykształcić w niej trochę dumy, nawet jeśli czuje się źle ze swoim pociągiem do krwi i zabijania
Angua + Sally - żadna z nich nie potrafi zaciekawić bez tej drugiej. natomiast tworzą fajny duecik, gdyż obie są absolutnie stereotypowymi przedstawicielkami swej rasy, które przy tym ten stereotyp próbują łamać (tak, wiem, to brzmi trochę bez sensu, ale tak uważam). jednakże ani jedna, ani druga nie jest dobrą samodzielną postacią.
Angua + Vimes - tu Angua ginie na daaaalekim drugim planie i nawet nie próbuje przebić Komendanta.
Angua + Cudo - feministyczne duo w pełnej testosteronu instytucji. wg mnie Cudo, mimo że nieśmiała i ogólnie mniej epatująca swoją samodzielnością niż Angua, jest o wiele bardziej wyzwolona. Cudo stara się łamać męski monopol, Angua jest mocna tylko dlatego, że umie wysuwać ostre pazury. z Marchewą jest klasycznym udomowionym psiakiem.

Tymczasem Ridcully! moim zdaniem - prawdziwy fenomen. on również rozwija skrzydła dopiero w towarzystwie (duety z Myślakiem - coś pięknego! zderzenie rubasznej, jowialnej tradycji z nowoczesnym, analitycznym i do tego dużo bardziej odpowiedzialnym podejściem do świata), jednak jego postać nie służy tylko podkreśleniu cech innych bohaterów. Ridcully sam jest interesujący, o czym świadczą chociażby monologi, pojawiające się od czasu do czasu w książkach poświęconych NU, w których narrator szeroko rozpisuje się o Nadrektorze. Mustrum ma wszystko, czego potrzebuje naprawdę interesująca postać:
1. osobowość - gdy Ridcully pojawia się na kartach powieści, inne osoby chowają się w cień. jedynym bohaterem, którego nadrektor nie jest w stanie przyćmić, jest Vetinari (którego przyćmić się moim zdaniem nie da). sam fakt panowania nad rozbrykanym uniwersytetem dużo mówi o charakterności Mustruma
2. przeszłość - Babcia Weatherwax, błyskawiczna kariera w młodym wieku, później życie z dala od magii, do tego istnienie brata, stojącego po drugiej stronie barykady (który jednakże nie pogardzi bezbożnym napitkiem i fajką)
3. indywidualność - jest tylko jeden Mustrum Ridcully, który zupełnie łamie tradycyjny pogląd na nadrektora - suchy, zgrzybiały dziadek, który próbuje utrzymać się na stołku i nic, brońcie bogowie, nie zmieniać. nie, Ridcully to zdrowy, niemłody już, ale nadal jary facet, który ma więcej pomysłów niż rozsądku, co nie przeszkadza mu w prężnym wcielaniu tychże idei w życie oraz, co ważne, utrzymywaniu się na stołku,a co za tym idzie, i przy życiu. jego udziałem są liczne genialne powiedzonka, chociażby:
- (...) Zawsze dążyłem do biura bez papierów...
- Tak, nadrektorze. I dlatego zapewne chowa pan dokumenty w kredensie, a nocą wyrzuca przez okno.
- Czyste biurko, czysty umysł.
- Trzeba iść z duchem czasów.. - Patrycjusz pokręcił głową.
- Staramy się tego nie robić na ogół - odparł Ridcully - To go tylko rozzuchwala
Kolana winny być zakryte. Powszechnie znany jest fakt, że jedno spojrzenie na męskie kolano może doprowadzić kobiety do szału lubieżności,
Reguły w tej chwili nas nie interesują. Musimy rozegrać mecz w każdym przypadku, a zatem będziemy ich przestrzegać zgodnie z najlepszymi tradycjami sportowego ducha, dopóki nie odkryjemy, w którym miejscu można je nagiąć albo złamać dla naszej korzyści.

4. przyszłość - z powieści na powieść Ridcully staje się coraz bardziej interesujący. wiadomo o nim więcej, jest moim zdaniem jednym z niewielu bohaterów Świata Dysku, który się nie wypala (np. w "Niewidocznych Akademikach", którzy nie są niestety szczytem możliwości TP, fragmenty z jego udziałem zawsze trzymały poziom)

podsumowując, chciałabym zauważyć, że Ridcully jest o wiele ciekawszy, zabawniejszy a jego postać staje się punktem wyjścia nie tylko dla śmiesznych sytuacji, ale także poważniejszych rozważań. sam w sobie jest interesujący, natomiast Angua zawsze potrzebuje wsparcia i dlatego mój głos wędruje do NADREKTORA RIDCULLY'EGO

ps. ale się rozpisałam, ojej :P
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 21 lut 2011, o 14:46

Bardzo dobrze, ze się rozpisałaś, ostatnio brakowało porządnie przedstawionych argumentów (bez ketchupu, musztardy i innych przypraw...).
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Albi » 22 lut 2011, o 22:11

Hmmm tu miałam ciężki orzech do zgryzienia ale jednak chrznić solidarność jajników:

Ridcully

Bo jest śmieszny. I tyle :P
Avatar użytkownika
Albi
Student Magii
 
Posty: 97
Lokalizacja: Trójmiasto
Reputacja: 78

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 22 lut 2011, o 22:38

Ridcully jest jedną z moich ulubionych postaci. Jest świetnie zarysowany - jest kwintesencją magowatości.

Gdyby nie Ridcully nikt by chyba nie utożsamiał rozmaitych zachowań Uniwersytetu z własną szkółką wyższą ;) A właśnie dzięki takiemu drobnemu zabiegowi, tak bardzo śmiejemy się z magów.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

- Czyli jesteś raczej zadowolony?
- O tak! Klimat był wspaniały!
- Tego nie próbowałam- zaryzykowała Glenda.- Ale pudding groszkowy był jak zwykle całkiem smaczny.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) nanny_ogg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron