Szuflada Bibliotekarza

Turniej - Najlepsza postać ŚD

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Kinga » 1 gru 2010, o 15:38

Nikt, nie wybronił Marchewy no i bardzo dobrze..., mój głos także wędruje do Bibliotekarza, Uuk.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Reklama

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez jaro_gryf_666 » 1 gru 2010, o 19:06

Raczej nie ma wątpliwości, że obrońcy Marchewy w tym pojedynku wiele nie wywojowali - jednogłośnie dalej przechodzi Bibliotekarz.

Grupa 8
[22.11.2010 - 30.11.2010, 23:30]
- Marchewa
- Bibliotekarz

Kolejna grupa:

Grupa 9
[01.12.2010 - 10.12.2010,23:30]
- Otto Chriek
- Cohen Barbarzyńca

EDIT:
Posty osób, które nie wiedzą o co chodzi (oraz dyskusje nimi zapoczątkowane), będą po prostu wyrzucane.
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 1 gru 2010, o 20:33

Cohen jest bezkonkurencyjny. Jaki inny dziadek wpadłby na pomysł założenia Srebrnej Ordy i walki z kilku tysięczną armią żołnierzy?
Poza tym to przecież legenda za życia.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez qfas » 1 gru 2010, o 20:54

Nie wykonując gwałtownych ruchów, powoli podnoszę rękę wskazując na Cohena - za to, że honorowo pozwolił się poddać armii Pana Honga, za posiadanie najtwardszej na Dysku sztucznej szczęki, za posiadanie najdzikszego (a przy czym chyba najlepszego evah) oddziału szturmowo-geriatryczno-podpalaczogwałtoniszczycielskiego, zwanego potocznie Srebrną Ordą (a Terry za nawiązanie do Mongołów ma u mnie plus:D).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eolienne » 1 gru 2010, o 23:37

Cohen miażdży (dosłownie), a jego Orda podbija (również dosłownie) każdego, kto przeczyta "Ostatniego bohatera". Są cudowni/rozbrajający/fantastyczni itp. itd....

Ja jednak oddaję swój głos na Otto.

Moim zdaniem Herr von Chriek jest duuużo bardziej interesujący od oldboya Cohena. Po pierwsze, jest bohaterem przeróżnych przezabawnych sytuacji, a także modelowym przykładem vampira valczącego ze svoją słabością do cieczy na "k", co w jego wykonaniu jest po prostu rozbrajające. Co więcej, Terry bardzo ciekawie zarysowuje jego charakter. Oprócz typowej dla "rzucających nałóg" wampirów pasji (przewrotna fascynacja światłem i genialny motyw z "zestawem do zmartwychpowstania"), otrzymujemy migawkę z jego mhrocznej przeszłości jako aktywnej "pijawki" (cudowny fragment z "Prawdy", wg mnie bardziej erotyczny niż się wydaje; może dlatego, że sama sypiam przy otwartym oknie...) a także wskazówka, że teatralność Otta nie jest przejawem jego naiwności czy infantylności, a mądrości i głębokiego zrozumienia ludzkiej natury (przemyślenia Vimesa na temat wampirów w "Łups!).

Otto jest prawdziwym majstersztykiem. W jego bladej, odzianej w kamizelkę o kroju fraka postaci Terry zamknął elementy komediowe, nie zapominając o "drugim dnie". Geniusz Pratchetta pozwolił mu na tak całościowe potraktowanie właściwie wszystkich bohaterów Świata Dysku, jednak Otto należy do tych, którzy mają bardzo duży potencjał i mogą jeszcze nie raz pojawić się w głównych rolach.
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 2 gru 2010, o 09:58

Cohen był genialną postacią, jako bezzębny, niedosłyszący staruszek marzący o miękkim papierze toaletowym, który przy pomocy swego miecza był w stanie pokonać każdego. Sprawienie sobie diamentowych zębów również było wspaniałym pomysłem. Jednak później nasz ukochany barbarzyńca niestety odmłodniał i to znacznie, psując tym samym całą zabawę. Gdyby minąć kilka zdań w "Ciekawych czasach" czy "Ostatnim bohaterze" to można by przypuszczać że Cohen ma połowę lat mniej. Dla mnie po powstaniu srebrnej ordy najważniejszym jej członkiem stał się głuchy jak pień Wściekły Hamish na wózku inwalidzkim z toporem którego nie powinien unieść swym wątłym ramieniem. Tak więc niczym nasz telewizyjny prezenter był znacznie lepszy kiedy był starszy.

Otto Chriek to dla mnie najsympatyczniejszy Vampir w świecie dysku. Jego autorski "zestaw do zmartwychwstania" z pamiętną karteczką do tej pory wywołuje u mnie uśmiech. Gdy dołączymy do tego jego pasję fotograficzną z silnym naciskiem na lampy błyskowe, jego zdolności bokserskie oraz umiejętność pojawiania się w odpowiednim miejscu i czasie godnym Sacharissa Cripslock to otrzymamy bardzo oryginalnego bohatera wykreowanego przez Mistrza. W kategorii najzabawniejszego wampira ze świata dysku dla mnie Otto powinien zająć pierwsze miejsce tuż nad "chybabezimiennym" wampirem który żadnej pracy się nie boi z "Na glinianych nogach"
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 2 gru 2010, o 10:12

Cohen jest postacią genialną, bo nie jest tylko zabawny. Jest też tragiczny. Człowiek będący już za młodu legendą, na starość spogląda na świat, widzi w nim spustoszenia (jak brak troli pod mostami), których de facto sam dokonał. Marzy jeszcze o dawnych podrygach bohatera. Dlatego zakłada Srebrną Ordę. Taki klub seniora, gdzie wszyscy nagle czują się młodsi. Tam każda postać jest bardzo ciekawa. Uczący się od Saveloya cywilizacji i postępowania z kobietami staruszkowie przypominają bardziej tego starego psa z powiedzenia, który już nowych sztuczek się raczej nie może nauczyć.

Nie wszystkie ważne postacie muszą być zabawne. Cohen jest tak charakterystyczny właśnie dlatego, że nie do końca jest zabawny, a śmiejemy się z jego tragizmu.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Corvus26 » 2 gru 2010, o 10:31

Mi raczej chodziło o to, że Cohen gubi się wśród pozostałych członków Srebrnej Ordy, będąc jedynie jej założycielem i poza tym nie wyróżniając się niczym spośród nich. Jego tragizm jest ogólny i dotyczy wszystkich "emerytowanych bohaterów", którzy tęsknią za dawnymi czasami.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Aeshtir » 2 gru 2010, o 16:50

grace napisał(a):Nie wszystkie ważne postacie muszą być zabawne. Cohen jest tak charakterystyczny właśnie dlatego, że nie do końca jest zabawny, a śmiejemy się z jego tragizmu.

Doskonale powiedziane, jednakże z dokładnie tego samego powodu mój głos wędruje do Ottona.

Dlaczego? Rozważmy wampiry. Są potężne, nieśmiertelne, inteligentne (w większości) i budzą w ludziach strach. Pratchett wyciąga z tego jeszcze jeden wniosek - są samotne. Cóż ma zatem roić wampir, by wyrwać się spod piętna potwora? Spójrzcie, co robi Otto - taka trochę ciamajda, flegmatyczny, zabawny człowieczek ze śmiesznym akcentem i wesołą marynarką. Tak, jest zabawny, choć przecież doskonale zdajemy sobie sprawę, że to potężna, nadludzka kreatura, zdolna strącić nam głowę z karku bez większego wysiłku. W dodatku cały czas (znacie jakiś niepijących alkoholików? Pratchett zna na pewno) walcząca nie tyle z nałogiem, co z własną naturą. Ile trzeba poświęcić, by zostać zaakceptowanym?

Cohen walczy(ł) z własną legendą. Chriek to niekończąca się wojna z jarzmem potwora. Ta druga walka jest niezmiernie bardziej ekscytująca.
Mater tua criceta fuit, et pater tuo redoluit bacarum sambucus!
Avatar użytkownika
Aeshtir męska
Mag II stopnia
 
Posty: 235
Lokalizacja: Szczecin
Reputacja: 232

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 2 gru 2010, o 20:32

Chriek jest sympatyczny i fajny, ale pratchettowe wampiry jakoś mi do gustu nie przypadają. Osobowościowo, nie opisowo. Są zbyt egzaltowane w ogólności, ę-ą i tak dalej. Wampir moim zdaniem powinien być elegancki, ale nie do przesady - a bardziej cyniczny, odznaczający się wrednym poczuciem humoru. Otto jako przedstawiciel tej "rasy" (w braku lepszego słowa) trochę przegrywa.

Za to nasz Barbarzyńca jest niesamowity. Skrzyżowanie Keitha Richardsa i (c)onana barbarzyńcy, z nazwiskiem Leonarda Cohena. :P Mimo wieku daje sobie radę całkiem nieźle i nie składa miecza (ani jednego, ani drugiego). W swoim wieku ma ciągle powodzenie u młodych kobiet. Bogusław Linda przy nim to stara dupa, a nie kiler.

COHEN!!!
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Eolienne » 3 gru 2010, o 15:33

Dżon napisał(a):Bogusław Linda przy nim to stara dupa, a nie kiler.
:D

wracając do tematu:
Głosuję na Otta nie tylko dlatego, że jest zabawny. W "Prawdzie" ma ewidentny syndrom narkomana na głodzie. Oczywiście sceny, w których banda brodatych krasnoludów śpiewa razem z nim pieśń Ligi Wstrzemięźliwości, zabijają humorem; jednak jasne jest, że dla Otta walka z wampirzą naturą nie jest łatwa.

O intelekcie Otta i jego umiejętności przystosowania się wspomniałam już wcześniej, ale najwidoczniej czas na cytat:
Vimesowi nigdy wcześniej nie przyszło to do głowy, ale tak... mały, zapracowany Otto w swojej kamizelce z czerwoną podszewką i kieszeniami na cały osprzęt, z jego lśniącymi butami, włosami wyciętymi w staranne V na czole i - nie mniej ważnym - śmiesznym akcentem, który stawał się bardziej lub mniej wyraźny zależnie od rozmówcy... Otto nie wydawał się groźny. Wydawał się zabawnym, jakby żartobliwym, wodewilowym wampirem. Dopiero dzisiaj Vimes odkrył, że może to on sobie żartuje. niech się śmieją, to nie będą się bali

jeśli już chcemy uznać tragizm za główne kryterium oceny postaci (co jest trochę bezsensowne, bo w każdym z bohaterów pierwiastki komedii i tragedii przeplatają się, po prostu u jednych wyraźniej niż u innych) to na pewno można go dostrzec w Ottcie. Przedstawiciel rasy, która od wieków trzęsła Uberwaldem, inteligentniejszy od większości myślących stworzeń, właściwie nieśmiertelny, o morderczej sile i instynkcie łowcy - udaje pajaca przed istotami, którymi gardzili jego przodkowie, po to, by przetrwać w nowym świecie. Otto zachowuje optymizm, ale takie życie na pewno wiele go kosztuje.
Avatar użytkownika
Eolienne
Student Magii
 
Posty: 53
Reputacja: 52

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 3 gru 2010, o 16:48

Cohen, jako ten nieco bardziej śmiertelny od jakieś przypadkowego wampira ;[ powinien mieć dodatkowe punkty za to.
Zabraliście Nianię, to teraz uważacie, że Otto, który rzekomo lepszy też powinien wygrać z kimś takim jak Cohen?

Macie tupet taki jak Cohen, żeby rzucać się na armię, jak to banda staruszków zrobiła. Tupet na poziomie odcinania wpatrzonych w chustkę głów samurajów. Tupet, jak zwracanie ognia bogom. Nie widzicie tego? Sęk w tym, że z takim tupetem próbujecie wywalić postać, której się to należy. Odnoszę wrażenie, że zazdrościcie czegoś Cohenowi. Może tego, że potrafi żyć pełnią życia i czuć się jak młodzieniec, mimo 90 lat na karku? Szastanie pieniędzmi, panienki, ciągłe przygody - ten facet żyje pełniej od Was! Dlatego chcecie go wywalić?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 3 gru 2010, o 16:53

Grace, kocham cię! :clap:

Ty gadaj, a ja będę bić!
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez grace » 3 gru 2010, o 16:59

lepiej mi pomóż, Dżon ;) bo jak narazie wszystkie moje argumenty są dublowane po odpowiedniej modyfikacji po drugiej stronie barykady, zamiast wymyślać własne. Mało kreatywne to towarzystwo broniące Otta.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Turniej - Najlepsza postać ŚD

Postprzez Dżon » 3 gru 2010, o 17:06

Ja już powiedziałem. :P Ale dodatkowym argumentem na rzecz Cohena jest to, że potrafi przyłożyć trollowi miecz do szyi i to znienacka. :P I nie skończy w pysku kota. Otto nie da rady zkotapowstać.

Poza tym nie ufajcie abstynentom. Nie piją tylko ci, którzy się boją, że wyjdzie coś co mają do ukrycia.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

- Urodziłem się w górach. Jeśli już musi pani wiedzieć, to dostaję morskiej choroby na mokrej trawie.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron