^ Tak jak wszyscy,bez wyjątku.Ale teraz mamy luz bo Inkwizycja zajęta ponad miarę życiem studenta.Kota nie ma...ale mam nadzieję,że na Premierę się wyrobi,choc nikt nie będzie się tego spodziewał.
> Ponieważ wykonywać będę część kostiumów,mogę pomysleć o tiurniurach na rzepy,które można będzie w odpowiedniej chwili zamaszystym ruchem oderwać!W nieodpowiedniej chwili same spadną(prawa Murphy'ego są bezlitosne nie tylko w świecie komputerów).Należy tylko solidnie wyposażyć SM i ZW w gustowne getry(z epoki,żeby było autentik),no i ,jako że są to dwie laski,sugeruję więcej targania za kudły i jakiś taniec synchroniczny w międzyczasie.
v Będzie trzymać kciuki za moją nieswiadomą rodzinę,na której wypróbowuję nowy przepis na karczek,a w następnej kolejności za moje zdrowie psychiczne,którego juz prawie nie ma...
