Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 24 gru 2020, o 14:22

Osobiście uważam że jeśli Kasztan będzie się w takim układzie połapać to póki nie jest to interakcja między postaciami - czyli np moje milczenie nie wpływa ani na postać Mortego ani na postać Lobo - to chyba można to traktować jako pauzę? W najgorszym razie w następnej turze Kasztan zrobi przeskok i wyrówna czas jeśli będzie mu to potrzebne.

Jeśli wam nie przeszkadza uzupełnię swoją wypowiedź teraz w czasie tej przerwy świątecznej - sorki za obsówę
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 28 gru 2020, o 20:42

Dobra, wracamy do gry - spróbuje zrobić pauzę dla graczy na zasadzie, że będę ich wrzucał w podróż albo nudne urodziny ciotki Hildy

Lily show must go więc :)
Zbliża się wieczór.
21:00

Lacrimosa
Zignorowałaś sekarzystów z opuszczonej wieży - to nie twój problem dlaczego są zmęczeni i brudni. Jedziesz dalej do swojego przyjaciela Pana Socka - możesz w dowolnym momencie wyjść z imprezy i kontynuować podróż.
Pamiętaj tylko, że pan Sock co chwila sugeruje byś zdjęła rajstopy i przymierzyła podkolanówki które uszył z skarpetek.

Avery
Masz szczęście! Generał Dutch nie mógł przywołać swoich wilkołaków - mają oni ważniejsze rzeczy do roboty wobec czego szukają Cię jego zwyczajni ludzie, krasnoludy i trole.
Nie zauważają Cię na czubku iglaka więc jesteś tu bezpieczna i niewidoczna dla obserwatorów. Gęsty las na dole skutecznie ogranicza pole widzenia dla wszystkich.
Masz tylko mały problem - zbliża się mrok a ty prawdopodobnie przymarzłaś do pnia. Nie uda Ci się zejść po cichu - a żołnierze nadal się kręcą w okolicy.

Oscarze
Ludzie lorda Niemamjuzpomyslunafabuleplease ignorują Cię - wiedzą, że werbunek nie jest ich głównym zadaniem. Pytają Cię tylko czy widziałeś dziewczynę podobną do tej którą widziałeś z oddali na drzewie, będąc obok kopalni. Teraz zbliżyłeś się do jej miejsca więc możliwe, że nie widzisz jej bo zasłaniają Ci widok gałęzie.
Możesz powiedzieć żołnierzom że nie widziałeś, skłamać że wbiegła do kopalni, powiedzieć że widziałeś ją na czubku drzewa w tej okolicy albo uratować ją [wymagana odpowiednia motywacja, po tym co zrobiłeś pannie Liguanie coś takiego jak altruizm nie jest Ci pisany].

Adelajdo

Nie wiem kto w tej historii ma większego pecha ale jest nadzieja na ratunek. Po tym jak państwo Todd zapytali czy mogą wziąć po egzekucji twoje ciuchy a ty im kategorycznie odmówiłaś przybyły nowe osoby do obozu
Ludzie, którzy ścigali sCię pod spaloną wieżą są właśnie w obozie fanatyków Świętego Tłuszczyzmu i wypytują o białą wilkołaczkę.
Słyszysz swoim wyczulonym słuchem rozmowę,w której pada stwierdzenie, że zgodnie z ustaleniami należysz do nich.
Fanatycy zaprzeczają jakoby byłaby tu jakaś wilkołaczka.
Możesz zacząć krzyczeć, że tu jesteś - wywołasz w ten sposób bijatykę w czasie której zostaniesz uwolniona i przechwycona przez nieznajomych (prawdopodobnie są to najemnicy z twierdzy sekarowej) albo siedzisz cicho i czekasz co Ci los zgotuje.
W międzyczasie masz idealną okazję by zrobić krzywdę Chupace - śpi, zmęczony całym dniem pocieszania więźniów.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 28 gru 2020, o 21:00

Dobra, stawiam ultimatum pannicy na drzewie. Na sam początek mówię jej że już niedługo stanie się legendą za sprawą swego unikalnego podejścia w umieraniu oraz że jeżeli ma zamiar posłużyć w niedalekiej przyszłości jako nowe gniazdo dla ptaków to jest na idealnej drodze by to osiągnąć. Następnie przedstawiam jej całkiem świetlaną przyszłość opowiadając jej o ciepłym kubku kakao oraz o migotliwych iskierkach tańczących nad rozpalonym ogniskiem. Oczywiście przedstawiając jej tą drugą opcję będę oczekiwał pewnej drobnostki w zamian. Będę oczekiwał zasłyszanych informacji apropos wojsk, które niedawno stąpały po tym terenie. Jeżeli zdecyduje udzielić informacji to pomogę jej, dam małą część zapasów i jeżeli to możliwe zaproszę do ogniska.
Ostatnio edytowano 28 gru 2020, o 23:00 przez Morte, łącznie edytowano 4 razy
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 28 gru 2020, o 21:35

Oczywiście krzyczę ile sił w płucach „jestem TU!!! Do cholery! Zamknęli mnie z jakimiś pół-żywymi trupami i pieprzonym zboczeńcem!” Po czym podchodzę do rzekomego i stają butem (a to porządne podróżne kobiece kozaki...) na jego przyrodzeniu. Krzyczę znowu: „to wariat! Chyba coś sobie zrobił!” Cicho dodaję do typa: zamknij mordę i ciesz się, że nie zamierzam zniżać się do Twojego poziomu, przybłędo. Pewnie i tak po twoim mięsie miałabym niestrawności.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 29 gru 2020, o 18:03

Sorki jakoś nie miałam weny. Teraz już będę na bieżąco,choć w sumie nie wiem jak się w to w gryźć. A o tych koniach i ich relacji z wampirami to zapomniałam :oops:


Z tyłu głowy, mimo, że jestem bardziej zaaferowana drogą, bo w końcu przygoda, zastanawiam się czy nie mieli czegoś co można było by przeczytać.Jest to myśl tak natrętna, że nie daje mi spokoju, ale jadę dalej, może po drodze trafi się co innego, ale niedługo sama azeta nie będzie wystarczać, żeby zapanować nad instynktami. Dobrze, że mam moją książkę. W trakcie drogi zaczynam żałować, że nie wzięłam jakiś grubych skarpet które zajmą na dłuższą chwile pana Socka. Docieram do obrzeży jego posiadłości. Nie jestem obeznana z drogą więc nie uważam, nie rozglądam się ale w końcu jestem wampirem, nic mnie nie zaskoczy, choć moje wampirze zmysły nie są aż tak wyczulone jak kiedyś, jednak zbliżając się zaczynają atakować mnie strzępy cudzych myśl i bicie serc. Zaczynam rozglądać się za źródłem, ponieważ jest to bardziej wrażenie niż konkretne słowa. Moje zmysły rdzą sobie gorzej niż myślałam, ale może dowiem się czegoś ciekawego, potrzebuje wrażeń, przygody.

Tia...muszę się wdrożyć, nie umiem tak wymyślać, muszę się nauczyć.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 29 gru 2020, o 21:46

Hmm nie byłam pewna czy moja postać dojechała do gościa czy dopiero zmierza...więc jak coś to mogę napisać jeszcze raz
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 29 gru 2020, o 22:23

A ja nie jestem pewien czy mówię do kogoś na drzewie, gdy żółnierze są w pobliżu? Wczorajszą wiadomość jednak pisałem z myślą, że zostaję sam na sam
z Avery.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 30 gru 2020, o 01:42

Uprzedzając: w Sylwestra raczej nic nie napisze, dopiero 1 wieczorem.

reeven napisał(a):Hmm nie byłam pewna czy moja postać dojechała do gościa czy dopiero zmierza...więc jak coś to mogę napisać jeszcze raz


Dojechałaś ;) Nadal siedzisz na zamku i się dobrze bawisz ;)

Dla całej reszty:
21:25

Ok, Lily nie odpisuje więc czas na improwizacje :D .

Oscarze
Oczywiście, nie jesteś głupi - poczekałeś aż żołnierze znajdą się w oddali. To zresztą las pełen śniegu - zasięg jest niewielki co cały dźwięk wchłania śnieg.

Ona chyba nie żyje. Całkiem możliwe, że przymarzła do drzewa i nie jest w stanie Ci odpowiedzieć - nie wiesz jak długo tam była, jak bardzo jest wyczerpana, odwodniona i zmarznięta.
Możesz wzruszyć ramiona i podjąć decyzje gdzie idziesz albo spróbować wspiąć się na drzewo i ją ściągnąć. Możliwe że posiada ona jakieś cenne rzeczy przy sobie.

Adelajdo
Masz szczęście?
Ogólnie wybuchła dość duża awantura w obozie - fanatycy Tłuszczyzmu starli się z ludźmi, którzy Cię szukają. Ci pierwsi wykorzystująć przewagę liczebną zepchnęli tych drugich w pobliże cel, Ci drudzy korzystając z okazji rzucili wam klucze do cel, byście mogli się oswobodzić i im pomóc.
Macie wspólnego wroga w końcu. Pokój strażników skrywa w sobie dość dużo broni - każdy może się uzbroić.
Wśród kluczy nie ma klucza do kajdanek Srebrnego Vimesa - musisz uzbroić się i walczyć jak człowiek albo spędzić trochę czasu na poszukiwaniu klucza w pokoju strażników.
W tym pierwszym wypadku zyskasz szacunek nowych przyjaciół i będą mieli okazje Cię znowu uwięzić dla swoich celów, w tym drugim będziesz dla nich tchórzem ale za to będziesz mogła uciec.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 30 gru 2020, o 02:32

Będę tym rycerzem na białym koniu i sprawdzę jak jej się tam żyje na czubku drzewa?
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 30 gru 2020, o 09:16

Jestem praktyczna. Jako człowiek z kajdanami ze srebra i tak jedyne, co będę mogła, to przywalę nimi komuś. Bez sensu. Szukam klucza do kajdan. Potem mogę poprzegryzać jako wilk parę gardeł albo odgryźć parę kończyn czy czego tam. Aa, no i jeśli się bogowie pozwolą, to wiadomo, zwiewam.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 31 gru 2020, o 00:34

Regularne odpisywanie jest trudniejsze niż myślałam...

W końcu postać na drzewie się poruszyła! Nie przymarzła tak całkowicie, jedynie trochę zdrętwiała. Ostrożnie i mało zgrabnie zeszła na niższą, grubszą gałąź ale nie jest łaskawa odpowiedzieć jak się do niej mówi. Nie dostrzegła na przybyszu żadnych odznaczeń wojskowych, więc decyduje się go zignorować i próbuje się przemieścić na sąsiednie drzewo, licząc poniekąd że jej dziwne zachowanie go zniechęci i będzie mogła w spokoju zejść na ziemię.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 31 gru 2020, o 01:49

Wolf Lilly napisał(a):Regularne odpisywanie jest trudniejsze niż myślałam...


Ale działa :D grunt to nie pogubić się fabularnie i nie wejść w banał.

Morte napisał(a):Będę tym rycerzem na białym koniu i sprawdzę jak jej się tam żyje na czubku drzewa?


Oscar& Avery
No już wiesz jak jej się tam żyje - właśnie się obudziła i jednak nie przymarzła do drzewa. Niestety miała pecha i poleciała w dół, zaliczając kilkanaście gałęzi które wyhamowały impet jej uderzenie.
Idziesz dalej czy jej pomożesz? Podzielisz się mapą czy coś?

[możecie zacząć prowadzić jakąś rozmowę, fabułę, cokolwiek, dogadajcie się albo idźcie dalej]

Adelajda
Znalazłaś klucz do kajdan - jednak zajęło Ci to tyle czasu, że twoi potencjalni wybawcy zostali odparci z jaskiń. Udało Ci się jednak uciec - znowu jesteś w lawendowym wąwozie ale możesz uciekać dalej.
Niestety w czasie ucieczki oberwałaś zabłąkanym bełtem z kuszy prosto w twój mięsień na tylniej łapie- może biegać ale rana będzie się brzydko jątrzyła. Dodatkowo jesteś wilkiem więc sama tego nie usuniesz - chyba że spróbujesz to wylizać ale to zajmie czas i odbierze Ci zdolność mowy.
Zanim jednak to się stanie musisz podjąć decyzję gdzie uciekasz.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 31 gru 2020, o 03:23

Delikatnie się nad nią pochylam i mówię jej
- Zgodzisz się że to nie najlepszy moment na wylegiwanie w puszystym śniegu? Pora wstawać.
Zanim jeszcze dziewczyna zdąży zaprotestować albo odpowiedzieć podnoszę ją delikatnie z ziemi mając na uwadze ewentualne złamania kości, których mogła doznać podczas upadku. Pobieżnie oglądam czy nie jest gdzieś rana zachowując odpowiedni dystans. Jako że wydaje się bardzo przemarznięta to okrywam ją na chwilę płaszczem(o ile nie będzie próbowała odtrącić mojej pomocy, ergo nie nachalnie). Proponuję jej coś do jedzenia.
-Słuchaj wiem, że początek naszej znajomości możemy zaliczyć do faux pas, ale sądzę też że odrobina kurtuazji może to naprawić. - W tym miejscu uśmiecham się przyjaźnie. -W imię dobrej woli proponuję Ci odrobinę strawy oraz miejsce przy ognisku. Rozpoczniemy naszą znajomość od nowa, czy nadal będziemy się gonili po drzewach w mroźnym lesie? - Wyciągam do niej rękę witając się.- Oscar Penwood
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 31 gru 2020, o 09:18

Uciekam w tę stronę, do której jest bliżej z wąwozu do wyjscia czyli pewnie potencjalnie nie w stronę rzeki, tylko w tę stronę tego lasku przez który biegłam uciekając z sekara. Na razie zwalniam i w miarę możliwości oszczędzam postrzeloną łapę. Jak będę już bezpieczna wtedy spróbuje coś zrobić z tą strzała - tak myślę.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 31 gru 2020, o 12:11

Obserwowała go dłuższą chwilę nim w końcu podała ostrożnie rękę.
- Avery Rosewood - mruknęła cicho, obserwując uważnie mężczyznę.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Przez chwilę zastanawiał się, czy naprawdę istnieją Wielkie Ferie w niebie. Nie wydawało się to prawdopodobne. Na pewno będą jakieś prace do oceny.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników