Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Może RPG?

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 4 sty 2021, o 21:24

- Nie mam za wiele, poza listą zwariowanych baronów i hrabiów, w większości wampirzych. Pamiętam też kilka miasteczek gdzie brali do wojska - rzuciła nazwy, przynajmniej te które pamiętała. Na plan się zgadza, choć nieco niepewnie. Niby jest w stanie uwarzyć i coś na zmylenie wilkołaków, i coś wywołującego umiarkowanie głośne huki, ale nie była pewna czy wystarczy to by uniknąć pościgu, co też oświadczyła.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Reklama

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 4 sty 2021, o 21:38

-Jakiś czas temu prawie nie umarłem z zimna, niemal nie ożeniłem się z zombie i byłem w opuszczonej wieży sekarowej skąd też pochodzą zapasy oraz mapa. Mam nadzieję, że biednej Liguanie nic nie jest. Jeżlei chodzi o wieżę sekarową to ktoś musiał opuścić ją w pośpiechu. Odwiedziłem jakiś czas temu też tą kopalnię.-
Zdradzam też wszelkie dodatkowe informacje na temat terenu i tego co udało mi się zaobserwować w ostatnim czasie.

-Proponuję żebyśmy zobaczyli co jest w szybie, a późnym popołudniem powrócimy do planu ucieczki.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 4 sty 2021, o 22:51

Chyba nie masz dla mnie zbyt wielu pomysłów :(

Biorę znaleziony kawałek Azety. Z mojego ekwipunku wyciągam Azete, którą zdobyłam wcześniej i szukam czy nie jest to czasem artykuł z tego samego numeru.Te fragmenty zdań wydają się znajome. Kiedy czytałam ją wcześniej mimo zaciekawienia byłam bardziej zaaferowana zmianą czcionki i mogłam coś przeoczyć.Przy okazji postanawiam uważniej przejrzeć Azete którą mam, szukając czegoś co wcześniej zignorowałam, a okaże się na coś wskazywać. Może się coś rozwiąże. Jestem rozczarowana, że przyjazd tutaj nic nie wyjaśnił, że nie było tu nikogo i nie znalazłam nic szczególnego. Bardzo dziwne wydaje się to co tu się dzieje, do zamku na którym mieszkałam nie docierały informacje o tym, że jest tu tak burzliwie, i jestem zła na rodzinę, że wszystko nas omija. Dobrze, że miałam dostęp do książek i prasy bo całkowicie była bym odizolowana. Nic nie wiem i jestem zła. Nie wiem co dalej robić, tutaj nic się nie dowiem. Powoli zaczynam stwierdzać, że na tyle mocno mnie to intryguje, że obieram to za mój cel - dowiedzieć się co jest grane i w miarę możliwości może znaleźć pomoc/rozwiązanie? Kiedy przejrzę Azetę, wsiądę z powrotem na konia i pojadę w kierunku ludzi, a jeśli to nic nie da skieruje się do kolejnej wieży za rzeką.
Ostatnio edytowano 4 sty 2021, o 23:23 przez reeven, łącznie edytowano 3 razy
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 4 sty 2021, o 22:57

Dobra, stwierdzam, że z nogą jest całkiem spoko. Decyduję się przemienić w człowieka, żeby móc w końcu zadać kilka pytań i coś uzgodnić.
Przemieniam się. Najpierw sprawdzam nogę. Jest w porządku. W ogóle z żadnej części ciała nie odczuwam nagłego bólu itp.
Po czym przedstawiam się dwójce ludzi.
- Witam. Adelajda Hedda von Voss. Jak się zapewne domyśliliście wilkołak. Dzięki za opatrzenie rany i zapewnienie choć kilku godzin spokojnego snu. Nie macie pojęcia ilu ludzi mnie goni przez ostatnie dwie czy trzy doby. Straciłam rachubę. Zanim zacznę jednak coś więcej mówić, chętnie dowiem się co w zasadzie do jasnej cholery robi wiedźma i pół-krasnolud, który nie wyglada na górnika w tej części Uberwaldu i to w jaskini. Razem. Dodam, że na kochanków nie wyglądacie. Bo generalnie zarówno info, jak i drugiej strony brzmi mętnie. Choć, nie powiem, brzmi prawdziwie. Też byłam w spalonej wieży sekarowej. I pd tamtego momentu cały czas przed kimś uciekam. Czy któreś z Was orientuje się co więcej dzieje się tutaj i mam na myśli bardziej ogólny zarys poczynań polityczno-militarnych?
Poza tym popieram opcje, żeby obczaić kopalnię. Wychodzenie stąd tym wyjściem może się okazać bardzo ryzykowne, a zaufajcie mi, przynajmniej część z tych, którzy mnie gonili mają niezwykle bogatych i wpływowych przywódców, bo stać ich na szycie srebrnych bełtów gdzie popadnie. <uśmiecha się krzywo> Aaa! No i przydałoby się coś zjesc. Mam jedynie trochę sucharow. :/
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 5 sty 2021, o 00:00

-Nie ma sprawy, powinienem mieć jescze jakieś zapasy w plecaku więc się częstuj. Nie musisz dziękować. Jestem Oscar Penwood a to Avery Rosegarden- powiedziałem wskazując na Avery.- A po drugie to kopalnia, co prawda opuszczona, ale jednak kopalnia, a nie jaskinia. Jak zapewne już zdążyłaś zauważyć nie jesteśmy ludźmi, którzy próbują Cię gonić. W podobnej sytuacji do Twojej była Avery, która niemal zaczęła zmarazać na drzewie uciekając przed ścigającymi ją żołnierzami. Postanowiłem jej pomóc, ale w międzyczasie zobaczyli nas żołnierze i musieliśmy uciekać, trafiło na tą kopalnię. Nie, nie kocham jej. Pomyśłałem, że jezeli jej pomogę to udzieli mi informacji na temat wojska, które ją ściga. Postanowiłem też udzielić Ci pomocy bo chciałem uratować ranne zwierzę. Myślę, że resztę już znasz. Jeżeli chodzi o Uberwald to mam pewną robotę do wykonania, ale nie mogę zdradzić nic więcej. Jeżeli chodzi o opuszczenie kopalni głównymi drzwiami to uznajmy na razie, że jest to plan B jeżeli nie zdołamy opuścić jej w żaden inny sposób.
Nie znam zarysu poczynań polityczno militarnych, ale zdecydowanie coś niepokojącego dzieje się z wybobyciem tłuszczu.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 5 sty 2021, o 07:52

*o rany, oczywiście, że w kopalni. Jak pisałam poprzedniego posta, to nie wiem czemu napisałam „jaskinia” xD*
- Ok, dzięki. Hmm... -zastanawiam się chwilę - co do tłuszczu... hm... gdy przeszukiwałam wieżę sekarową ostatni jeszcze żywy pracownik wieży ostatkiem sił przekazał mi pewne wiadomości i dodał, że na uniwersytecie muszą o tym się dowiedzieć. Niewiele udało mi się z tego odszyfrować. W sumie nie miałam czasu. Może teraz coś się uda odczytać.
Wyciągam nieskrępowanym gestem plik kartek zza gorsetu, podaj Oscarowi i się poprawiam.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 5 sty 2021, o 17:46

ehh pewnie to co zaraz napiszę będzie kompletną bzdurą.
-Jedyne co mogę powiedzieć to że wiadomość musiała być cholerenie ważna skoro dostała priorytet najwyższy, jest też dzień kiedy to wiadomość została nadana. Pytanie czy 255 i 256 to numery wież sekarowych, ewentualnie można powiedzieć, że 255 to pierwszy nadawca co sugerowałoby OP? Pytanie czy w wieży sekarowej 256 znajdują się kolejne wskazówki? Oczywiście zgaduję i mogę być bardzo, ale bardzo daleki od prawdy, ale na tą chwilę nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Czy AD to ilość przystanków jaki miała pokonać ta wiadomość?
Ostatnio edytowano 5 sty 2021, o 18:19 przez Morte, łącznie edytowano 1 raz
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez kasztan4321k » 5 sty 2021, o 18:10

12:00

Adelajda, Oscar i Avery

Wasze rozmowy przerywa stuk bełtu z kuszy - ktoś na zewnątrz właśnie strzelił do drewniany drzwi. Przez wizjer widzicie, że do pocisku przyczepiony jest rulonik papieru.

Możecie otworzyć drzwi i go zabrać albo zignorować. Nadal żołnierze stoją z dość znacznego dystansu.

Adelajda nawet przez zamknięte drzwi, w ludzkiej postaci czuje zapach ich strachu.

Pytanie do Oscara/Avery - czy w jego tajemniczej przeszłości było miejsce na naukę deszyfryzacji? jeśli tak to może spróbować odczytać wiadomości (zajmie to jednak dużo czasu podczas którego nie można mu przerwać).

reeven napisał(a):Chyba nie masz dla mnie zbyt wielu pomysłów :(


To nie tak xD Miałem już trzy pomysły jak wplątać Cię do fabuły - zaginieni sekarzyści mieli Ci opowiedzieć co ich spotkało i doprowadziło do spalenia sąsiedniej wieży, generał Dutch miał doprowadzić do spotkania z pozostałą trójką i postawić przed ciężkim dylematem: czy biały kruk/ dołączenie do drużyny byście mogli w czwórkę spróbować uratować świat, rodzina zombie miała przemówić do twojej części porządnego wampira i przekonać do poszukiwania człowieka, który wykorzystał dobroć ich córki.
Sęk w tym, że wybierasz te gorsze opcje albo nie odpowiadasz na czas a jednak by utrzymać spójność świata coś się musi z Tobą dziać :lol:


b][Lacrimosa[/b]
Niestety to nowy kawałek azety, nie znasz jej więc tym gorzej dla Ciebie - TERAZ MUSISZ ODNALEŹĆ CAŁĄ AZETE BY WIEDZIEĆ O CO CHODZI Z CIASTKIEM.
Jak postanowiłaś tak zrobiłaś - ruszyłaś koniec w kierunku najbliższej grupy serc. Czujesz ich szybkie łomotanie, tak głośne, że budzą się w tobie zakodowane wspomnienia zwiewnych zasłon i męskich szyi. Niekontrolowanie, odrobinę wysuwają Ci się kły - ludzi jest wielu a im bliżej jesteś tym coraz bardziej zlewa się dźwięk w jedno.
Pytasz pierwszego napotkania człowieka co się dzieje.
-Ma-ma-ma-ma-madame , w-w-w-w-szy-fff-ff--stko wywywywywywy popopopoporząrząrządddddddddku
Widzisz, że ta rozmowa nie ma sensu więc próbujesz nasłuchać, które serce jest ciut spokojniejsze, ponieważ zanim ten się wysłowi to ty zyskasz nowe hobby.
Z pewnej odległości czujesz - jedno serce, które jest spokojne i opanowane. Ludzie dookoła niego także mają ciut wolniejsze bicie serc.
Podjeżdżasz do niego i ten Ci opowiada jak trójka terrorystów zdobyła kopalnię i nie chcą jej opuścić, że mają zakładników i grożą że jeśli spróbują szturmu to zawalą tunele. A i nazywa sie Lied
Pyta się czy mogłabyś pomóc - dla Ciebie jako wampira wyważenie bramy i obezwładnienie trójki ludzi to łatwizna.
Ewentualnie możesz poszukać kanałów wentylacyjnych i spróbować dostać się do kopalni i obezwładnić ich od środka.
Albo pojechać dalej swoją drogą.
Niesamowite jak dużo ludzi uważa mnie za idiotę.
Niesamowite jak dużo ludzi ja uważam za idiotów
Niesamowite jak dużo innych ludzi uważa mnie i tych pierwszych za idiotów
Wniosek: Każdy jest idiotą ;>
Avatar użytkownika
kasztan4321k męska
Bozon
 
Posty: 482
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 890

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 5 sty 2021, o 18:18

Gdyby chcieli zaatakować to najpewniej nie posłaliby jednej strzały z wiadomością :P Myślę, że można otworzyć i przeczytać wiadomość. Myślę też że mamy czas na odszyfrowanie tej wiadomoći.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez reeven » 5 sty 2021, o 20:28

kasztan4321k napisał(a): reeven napisał(a):
Chyba nie masz dla mnie zbyt wielu pomysłów :(



To nie tak xD Miałem już trzy pomysły jak wplątać Cię do fabuły - zaginieni sekarzyści mieli Ci opowiedzieć co ich spotkało i doprowadziło do spalenia sąsiedniej wieży, generał Dutch miał doprowadzić do spotkania z pozostałą trójką i postawić przed ciężkim dylematem: czy biały kruk/ dołączenie do drużyny byście mogli w czwórkę spróbować uratować świat, rodzina zombie miała przemówić do twojej części porządnego wampira i przekonać do poszukiwania człowieka, który wykorzystał dobroć ich córki.
Sęk w tym, że wybierasz te gorsze opcje albo nie odpowiadasz na czas a jednak by utrzymać spójność świata coś się musi z Tobą dziać

Hahaha a ja myślałam, że chcesz mnie w jakąś kabałę wpakować, bo ten generał brał do wojska kogo popadnie i zamiast postąpić jak postąpiła by moja bohaterka to postąpiłam jak ja- ostrożnie :lol:...chyba za bardzo analizuje. A ma być zabawa.

Słucham tego co mówi i pozwalam sobie zajrzeć do jego myśli bo nie ma co wierzyć na słowo nieznajomym. Ich myśli były przesycone obawami i strachem, bardzo chaotyczne, jednak z tego co zrozumiałam nikt tak naprawdę nie wie co jest grane, płynęły sprzeczne informacje. Jednak była jedna rzecz w której byli zgodni, ogarniał ich strach przed wilkołakiem. Wilkołak, będzie wesoło. Postanawiam iść z nimi, udając, że chcę im pomóc i spróbuje jakoś dostać się o kopalni, może jest inne wejście i z pierwszej ręki dowiedzieć się cóż to za jedni. Może będą wiedzieć co się tu dzieje.
Kiedy ide z nimi po chwili przypominam sobie, że miałam o coś zapytać. Pytam ich, jakby tylko dla zagajenia, (choć takie gierki pewnie nie były potrzebne bo można było wyczuć, że się mnie boją) czy wiedzą co się dzieje z wieżami sekarowymi, oraz czy moża są w posiadaniu nowego egzemplarza Azety. Zdaje sobie sprawę, że to może głupie pytanie, ale nie mogę przestać myśleć o tym fragmencie, który znalazłam. Kolejny efekt uboczny bycia abstynentem...jestem bardzo neurotycznym wampirem.



Chyba, że źle rozumem i to jakaś inna kopalnia :lol:

A co do Azety to teraz mnie zastanowiło...niby do Uberwaldu nie dochodzą nowe numery? To jakaś nielegalna dystrybucja?
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 5 sty 2021, o 22:59

Popieram. Sprawdzamy co to za wiadomość. Moja noga już w porządku, także w ostateczności tanio skóry nie sprzedam xD

Aaa, a co do tajnej wiadomości na uniwersytet, to ja myślałam, że 255 i 256 to kolejne wieże. Bardziej interesuje mnie to hasło „EOL”. Kojarzy mi się z wiatrem.
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 5 sty 2021, o 23:09

EOL jest trochę jak End Of The Line czyli koniec wiadomości(zgaduję).

Otwieram drzwi i zabieram wiadomość wraz z strzałą.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez Wolf Lilly » 6 sty 2021, o 05:03

kasztan4321k napisał(a):Pytanie do Oscara/Avery - czy w jego tajemniczej przeszłości było miejsce na naukę deszyfryzacji? jeśli tak to może spróbować odczytać wiadomości (zajmie to jednak dużo czasu podczas którego nie można mu przerwać).

Avery była typem który uczył się większości tego, co jej się napatoczylo, więc byłoby to możliwe :D Jeśli Oscar jest sobie w stanie poradzić z wiadomością to się nie wtraci, ale jeśli nie to może się zabrać za odszyfrowywanie jej.
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein

"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford
Wolf Lilly
Profesor NU
 
Posty: 932
Reputacja: 1559

Re: Może RPG?

Postprzez Morte » 6 sty 2021, o 11:39

Pozostawiam odszyfrowanie wiadomości Avery jako że wierzę iż poradzi sobie z tym zadaniem lepiej ode mnie. Czekam z zaciekawaniem na pełną treść wiadomości i staram się nie przeszkadzać w jej odszyfrowaniu.
Śmierć jest łatwa, prosta, życie jest trudniejsze.
Avatar użytkownika
Morte męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1578
Lokalizacja: Cmentarz
Reputacja: 1833

Re: Może RPG?

Postprzez LoboBlanco » 6 sty 2021, o 16:44

- Ok, Avery, trochę tych kartek jest, więc powodzenia.
Tymczasem Oscarze, możesz uchylić rąbka tajemnicy z jaką to misją zostałeś wysłany do Uberwaldu? I w ogóle skąd jesteś?

(Wiadomość z drzwi to wiadomo czekamy na Kasztana.)
Ostatnio edytowano 6 sty 2021, o 19:37 przez LoboBlanco, łącznie edytowano 1 raz
Przestrzeń fantazji jest niezrównanym azylem dla Outsiderów rzeczywistości...
Avatar użytkownika
LoboBlanco żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 519
Lokalizacja: Crundells
Reputacja: 1437

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Wprawdzie zdawała sobie sprawę, że gdzieś pod licznymi warstwami jej kamizelek i narzutek znajduje się jakaś skóra, nie znaczy to jednak, że aprobowała ten fakt.

Równoumagicznienie, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron