Avery
Averyzajęta jest deszyfryzacją. Miała szczęście, że kiedyś w spotykała się z pewnym młodym sekarzystą, który opowiedział jej to i owo o wiadomościach sekarowych. Wie, że każda literkę można zapisać za pomocą liczb a każdą liczbę zapisać za pomocą 0 (brak światła) i 1 (światło).
Na szczęście rozszyfrowała nagłówek wiadomości:
Z: 255 - numer identyfikacyjny wieży nadawczej (jest to opuszczona wieża)
Do: 256 - numer identyfikacyjny wieży odbiorczej(jest to spalona wieża)
AD: 1 - numer wieży dokąd wiadomość miała być wysłana (ankh morpork)
NA: 244 - numer wieży skąd wiadomość została wysłana (pierwotnie)
PR: Najwyzszy - priorytet - zarezerwowany tylko dla zarządu kampanii sekarowej / władców miast
DN: 15-12-2020 6:00 - dokładny dzień i godzina nadania
ID: 45113 - numer wiadomości
OP: Tak - oznaczenie, czy wiadomość została opłacona czy nie
[zaszyfrowana wiadomość]
EOL - koniec wiadomości, po tym następuje kolejna wiadomość.
Małe wyjaśnienie:
Skoro wiadomość szła 244 -> 255 -> 256 to dość mylące jest , że główna wieża w ank-morpork nosi numerek 1.
Jest to jednak spowodowane tym, że wieże te nie oznaczają kolejności występowania ich w linii sekarowej a są przypisane do danego regionu i linii sekaru.
Po przejęciu kampanii sekarowej przez miasto i przekazania ich w ręce rodziny Dearheart nastąpiła ogromna reorganizacja - pierwotne wieże, prowadzące linie z przepływu wiadomości z ankh-morpork do genui otrzymały z początku numer 1.
Zapisywane były w formacie: 1.(numer_wieży). Druga odnoga, powstała znacznie później i łącząca się Blade Mountains otrzymała w swojej nomenklaturze numer 2.(numer wieży). Każda kolejna odnoga to po prostu była większa liczba setki z przodu. W celu uniknięcia problemów, wieże które tworzą odnogi posiadają dwa numery identyfikacje (starej i nowej) i w przypadku naszej linii jest to 199 i 299 - gdy wiadomości zostanie dostarczona do wieży nr 299, nastąpi przeskoczenie do 199 i wiadomość poleci do wieży 198, potem 197, 196, 195 i tak dalej.
To tylko mała dygresja.
Nie każdy system jest idealny.
Oscar, Adelajda
Karteczka przypięta do bełtu jest pusta. Ktoś widocznie bardzo mocno chciał byście otworzyli drzwi kopalni i się im pokazali. Chociaż na chwilę.
Lacrimosa
Co do Azet - nikt w Uberwaldzie nie wie co się stało - fakt faktem niewiele ludzi tutaj czyta Azety ale zawsze były one dostarczane. Ostatnimi czasy jednak ten środek przekazu, jakby zniknął.
Nie pojawiają się nowe.
Tak to ta kopalnia
Ale
Jednak była jedna rzecz w której byli zgodni, ogarniał ich strach przed wilkołakiem. Wilkołak, będzie wesoło.
To nie strach przed wilkołakiem. Czasy gdy ludzie bardzo boją się wilkołaków czy wampirów minęły.
Czyżby brak krwi albo brak aktywności przyćmiło twoje czytanie ludzi?
Nie ma to jednak znaczenia bo widzisz wraz z kapitanem jak drzwi kopalni uchylają się i pojawia się postać. Na chwilę ponieważ sięga ona tylko po kawałek drewna z karteczką i znika.
CO BYŁO NA TEJ KARTECZCE? MUSISZ TO WIEDZIEĆ!
W tym samym momencie kapitan Lied zaczyna wygłaszać swoją mowę:
-Panowie i panie (tutaj skłania swoją głowę w twoją stronę), widzicie? Oni żyją, Niebezpieczeństwo z kopalni odeszło więc nie ma czego się bać!
Rzeczywiście, słyszysz jak serca ludzi dookoła uspokajają się. Przestają się bać, czują zaledwie lęk ale taki typowy, ludzki. Ciekawe czemu nikt nie zapyta dokąd Niebezpieczeństwo sobie poszło.
-NAPRZÓD!
Obserwujesz jak kilka tuzinów ludzi szturmuje kopalnie. Głupcy, nie wiedzą jeszcze jak ciężka to będzie robota.
Ale jeśli w kopalni jest tylko troje ludzi to możliwe, że w ciągu dwunastu godzin dostaną się do środka.
Co robisz? Dołączasz do szturmu, próbujesz dostać się do środka kopalni pomóc tym nieszczęśnikom czy ruszasz z powrotem do Pana Socka? Mówił coś o odwiedzinach lady Khykhy (Katerine Rihana Yellow Kastrin Rita Yelstoreshire), wampirzycy która zamieniła swój głód krwi na głód tłuszczu.
Oscar, Adelajda
Szturm się zaczął. Co robicie?
