Hmmmmmm, zdaję sobie sprawę, że raczej powinienem pisać w temacie "Pod wpływem alkoholu przemyślenia", ale...
Tak sobie dumam, iż osoby o pogladach podobnych do owej Finki, powinny jednak zwrócić uwagę na kwestie determinowane wprost przez tzw. "Naturę". Banał, czyli podział ról domowych. Jakoś średnio widzę panią domu wykonującą prace dekarsko - blacharskiena dachu, gdy w tym czasie pan domu pichci obiad, bądź też wydobywa talerze ze zmywarki Lub ona przekopuje ogród, on zaś zaplata córce warkocze. Okej okej - sam UWIELBIAM Mariannę wyczesywać, ale jednak bądźmy logiczni - niech każdy zajmuje się tym, do czego jest predystynowany przez geny, nie zaś polityczną poprawność. Mówię o tym z punktu widzenia człowieka, który spędził cały dzionek na permanentnym pucowaniu domu i gotowaniu, więc proszę bez wycieczek osobistych

.
Bardzo modny ostatnio w mediach jest obywatelski projekt ustawy dot. parytetu płci na listach wyborczych. Rzecz wata przemyślenia, bo nadreprezentacja mężczyzn w naszej polityce jest widoczna, myślę jednak, że regulacje prawne w tym względzie są kalekie z definicji. Cóz, są po prostu zajęcia, jaki faworyzują określone płcie i basta. Polska polityka wskazuje raczej na ludzi skłonnych do przegryzania gardeł bez wyrzutów sumienia, o jakie to cechy, Panie nie powinny być posądzane.
Rzecz z którą się bezwzględnie zgadzam, czyli uposażenia. Ostatnim skurwysyństwem są różnice w płacach między płciami. Jeśli determinatywą wynagrodzenia nie jest prowizja, wydajność et caetera, niższe płace kobiet, to rzecz godna potepienia w sposób wyjątkowo stanowczy oraz wymagająca sankcjonowania w stosownej ustawie.
Kinga napomyka o preferencjach seksualnych. To akurat traktuję jako terra clausura - g... każdemu do tego, co czynimy w naszych sypialniach. Panie i panowie obnoszący się ze swoim homoseksualizmem uważam za osoby zgoła żałośnie próbujące zwrócić uwagę na siebie, nic poza tym. To z kim sypiamy (no niekoniecznie w spaniu tkwi clou

) jest naszą osobistą sprawą i nie ma co przekładać preferencji na ogląd osoby. W tym akurat względzie, za najstosowniejszą uważam zasadę "Policz nogi ipodziel prze dwa

. Kropka.