Niekoniecznie o Terrym...

Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;)

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 28 maja 2014, o 19:37

KaZio Mniejszy napisał(a):Ja za to może pohejtuję twórczość (nie osobę, bo to rozmowa na inny dział) pana cejrowskiego.
"Gringi wśród dzikich plemion" czytało mi się dobrze, ale każda kolejna z jego podróży... deja vu : P

Tak jak nie trawię Cejrowskiego jako człowieka (ostatnio nie da się go słuchać nawet, gdy opowiada o podróżach), tak wszystkie jego książki cenię i uwielbiam. "Gringo" jest moim zdaniem obiektywnie najlepsza, ale ja mam największy sentyment do "Rio Anaconda".

To naprawdę jedna z niewielu postaci, która wywołuje u mnie takie rozdwojenie jaźni ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez KaZio Mniejszy » 28 maja 2014, o 22:18

Właśnie dzięki temu panu nauczyłem się oddzielać autora od jego twórczości, więc doskonale rozumiem : P
No i jak pisałem, nie uważam tych książek za złe, ale jednak przywaliło mi podobieństwo jego tworów, mimo tego że opisują różne wyprawy. Ale chyba i tak coś pokręciłem - w której części opowiadał o przyjaźni z szamanem nie pamiętasz przypadkiem? : )
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 29 maja 2014, o 13:09

Historia z szamanem to "Rio", niesamowicie klimatyczna, metafizyczna, oczywiście pewnie mocno podkoloryzowana, ale to mi szczerze mówiąc w reportażach w ogóle nie przeszkadza.

"Gringo" natomiast to zbiór opowieści, fajnych i z puentą, czyta się błyskawicznie, bo te krótkie formy naprawdę Cejrowskiemu wyszły :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez KaZio Mniejszy » 29 maja 2014, o 17:49

To w takim razie pokręciłem, "Gringo wśród dzikich plemion" i "Rio Anaconda", super się czytało. Ale potem chwyciłem za jeszcze jedno jego dzieło i zmęczyło mnie wrażenie, że już to czytałem... niestety nie pamiętam nazwy. : P
Może to nie jest powód aby umieszczać to w tym wątku, ale żadna inna książka mnie tak nie zawiodła.
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 maja 2014, o 18:47

Które lepiej pisze - on czy jego była żona? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 29 maja 2014, o 19:23

KaZio Mniejszy napisał(a):potem chwyciłem za jeszcze jedno jego dzieło i zmęczyło mnie wrażenie, że już to czytałem... niestety nie pamiętam nazwy. : P

To może "Podróżnik WC"? Rzeczywiście najsłabsza, ale to w ogóle staroć, która została niedawno wydana ponownie. Mimo że wydanie poprawione, to i tak czuć niewprawne jeszcze pióro ;)

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Które lepiej pisze - on czy jego była żona? ;)

Oo, tu już się wycofuję rakiem i nie wypowiadam, bo zaczynamy wchodzić na mój obszar zawodowy ;) A ja postanowiłam, że książek z "mojego" wydawnictwa recenzować na forum nie będę.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 maja 2014, o 19:25

Jadźku, o książkach się nie wypowiadaj, wypowiadaj się o twórczości, stylu, ew. piórze, jego lekkości lub ciężkości ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 29 maja 2014, o 19:29

Ale to tak się oddzielić nie da :)

Tzn wypowiedzieć to ja się mogę, ale prywatnie przy piwie ;) Nie tak pisemnie i publicznie, jeszcze mi co kto później wypominać będzie..
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez KaZio Mniejszy » 29 maja 2014, o 20:41

Chyba to był właśnie "Podróżnik WC", bo na półce stoi. I stać długo będzie : )

A słowa przy piwie wypominane nie są? Mądra zasada, ale mało kto się do niej stosuje... : P
"-Co znaczy „wartość", panie Nutt?
-To znaczy, że ktoś zostawia świat lepszy, niż go zastał."
KaZio Mniejszy męska
Mag I stopnia
 
Posty: 115
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 90

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Detrytus » 29 maja 2014, o 21:44

Jadźka napisał(a):A ja postanowiłam, że książek z "mojego" wydawnictwa recenzować na forum nie będę.

Znaczy się blądynki czytać się nie da.:)
Nie próbowałem, ale tak podejrzewałem.
Za dużo tego naraz leci,
Żeby były z tego dzieci.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Jadźka » 30 maja 2014, o 06:59

KaZio Mniejszy napisał(a):A słowa przy piwie wypominane nie są? Mądra zasada, ale mało kto się do niej stosuje... : P


Bardziej chodzi o to, kto jest adresatem słów - przy piwie powiem tylko Wam. A to co tu napiszę, będzie uwiecznione w internetach na wieki wieków ;)

Niemniej jednak, skoro już zaczęłam, to skończę. Z blondynką zupełnie odwrotnie niż z jej byłym mężem - jako osobę uwielbiam ją zawodowo i prywatnie. Książki - not my cup of tea, zwłaszcza wszystko z serii "pozapodróżniczej" :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Kinga » 22 sie 2014, o 13:23

Przedwiośnie ledwo przemęczyłam... Za to Lalka była boska, pamiętniki Rzeckiego rządzą!

Jeżeli chodzi o 8 maga, to pierwsza część mi się podobała, pozostałe są do tylnej części ciała.

Za to Metro 2033 było dla mnie nie do przejścia, jedyna książka której nie skończyłam, próbowałam 2 razy, dotarłam najdalej do 1/3 i ni hu hu dalej. Mowy nie ma, nie da się.

Pottera lubiłam, ale nie mam najmniejszego zamiaru wracać (zostanę przy tym, że podobało mi się jako 13-17-latce).

Jeżeli chodzi o "literaturę" polską, to radziłabym omijać Szyfr Matejki (autora nie pamiętam i nie chcę sobie przypominać), jeszcze gorsze niż książki Dana Browna na których się autor wzorował.

Brown miał dobre pomysły, ale wykonanie już go przerosło, zwłaszcza Cyfrowa Twierdza jest beznadziejna (gdzie on tą elektrownię jądrową zasilającą to wszystko, tak żeby nikt nie zauważył strat w energii postawił?!).
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Biała » 24 sie 2014, o 12:14

"Diabeł łańcucki" zdecydowanie NIE. Gosc moze i owszem bawi sie slowem i moze nowych przeklenst sie mozna nauczyc, ale gdzie fabuła jakakolwiek w tym wszystkim? brak. bleh. nigdy wiecej
Idź w ciemność osnuta,
opita szkarłatem,
wojnę, szloch i pożogę
poroztaczać nad światem.
Avatar użytkownika
Biała żeńska
Księżniczka Chaosu
 
Posty: 1638
Lokalizacja: Świat Kuli
Reputacja: 1807

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 4 wrz 2014, o 18:23

Odkryłem, że jest taki wątek, więc muszę się wygadać - może ktoś wysłucha, bo ciężko mi z tym ;) Jakiś czas temu jakoś tak wyszło, że zacząłem czytać Inne pieśni J. Dukaja (żadnej innej jego książki wcześnie nie czytałem). Właściwie od samego początku książka męczyła, ale dobrnąłem gdzieś do 60-tej strony (przez kilka dni), zanim na dobre wypadła mi z rąk - ile można czekać na jakieś zawiązanie akcji w tego typu fikcji literackiej? Napisana bez polotu, nadźgana jakimiś męczącymi neologizmami (choć mającymi pewne wyraźne odniesienia - ale to tym bardziej podkreślało brak pomysłowości ze strony autora - każdy może wziąć do ręki słownik grecki czy łaciński etc.). Ogólnie napisana (tzn. te 60 stron, ale mało prawdopodobne, by styl się potem zmienił - a to właśnie ten na siłę naciągany 'styl' jest najbardziej męczący) w sposób niejako 'akademicki', czyli drętwy i napuszony - jakby autor był już bardzo pewny siebie i swojego talentu. A podobno uznawany jest za jednego z ciekawszych współczesnych autorów fantastyki - czy w takim razie Inne pieśni są niereprezentatywne dla jego twórczości?
W jednym z wywiadów, Pratchett drze łacha z autorów, których nazwiska na okładkach książek są napisane dużymi (dużo większymi niż sam tytuł), wybrzuszonymi, złoconymi literami. Dokładnie tak wyglądają okładki Dukaja (widziałem parę w księgarni). Większych liter od niego, jeśli chodzi o nazwisko, to w Polsce nie ma chyba nikt.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Książki najgorsze ;) - czyli literacki wątek hejterski ;

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 4 wrz 2014, o 19:49

Stasiu, to o Dukaju czy o ssobie saaamym? :P
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

-Czy mogę zatem zaproponować, aby po kolacji wsiadł pan na nocny statek? To "Czarnooka Susan", szybka jak jej imienniczka, zgodnie z popularną legendą.

Niuch, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników