Świat Dysku

Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

O płaskim świecie dyskusje

Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez evra » 15 mar 2012, o 22:22

Witam
Zauważyłem tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiat ... iata_Dysku sporo nawiązań do innych dzieł, do tego oczytany nie jestem. Chciałbym zacząć właśnie jakąś przygodę z książkami, ale nie wiem czy "Świat Dysku" będzie dobra na początek?
Pozdrawiam
evra
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 8

Reklama

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Raven » 15 mar 2012, o 23:20

Przede wszystkim zapraszam do działu powitalnego co byś się dał braci forumowej poznać. ;)
Nie musisz koniecznie znać wielu książek by sięgnąć po ŚD. Pratchetta można też czytać na płaszczyźnie zwykłej opowieści bez wgłębiania się w literackie aluzje. Najważniejsze to zacząć czytać :D Powodzenia
Słuchaj uważnie co ci radzą a potem i tak rób jak chcesz
Avatar użytkownika
Raven żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 605
Lokalizacja: okolice Bolesławca/Wrocław
Reputacja: 1265

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez grace » 15 mar 2012, o 23:55

Pratchett pisze na tak wielu płaszczyznach jednocześnie, że ta literacka zabawa z nawiązaniami do różnych dzieł, wydarzeń i osób to raczej rodzaj zagadki czy też zabawy dla czytelników.
Świat Dysku jest świetny na początek, środek, i do końca (no dobra, jakiego końca?).

Sama wczytując się w te książki po zapoznaniu się z biografią Terrego, znajduję kolejne płaszczyzny. O wielu kwestiach z książek piszemy w formie artykułów na stronie głównej ;)

Zapraszamy do czytania i zabawy ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Aiyanna » 16 mar 2012, o 00:39

To chyba właśnie najbardziej lubię w jego książkach (pomijając humor) - taką swoistą tajemniczość. Czytasz daną książkę raz, odkładasz na półkę i sięgasz po innych autorów. Za jakiś czas sięgasz jeszcze raz po tę samą pozycję i nagle doszukujesz się wielu kontekstów i nawiązań. I tak za każdym razem :D

Pratchett ma niesamowitą zdolność.

A z książkami... Najlepiej zacznij od początku :)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Brethil » 16 mar 2012, o 00:47

Zgadzam się z poprzednikami. Nie znając nawiązań można się doskonale bawić przy historii wykreowanej w poszczególnych pozycjach, ale radość jest o wiele większe, gdy przy lekturze odkrywa się dodatkowe smaczki, żarty i nawiązania.
Na szczęście jednak jest nasze forum i strona, które pomagają w odkrywaniu w Świecie Dysku odbić innych światów :)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Dżon » 16 mar 2012, o 09:34

Zasadniczo - nie.
Tak samo jak możesz jeść jakieś zaj*ste spaghetti bolognese z pięcioma dodatkami i owocami morza z katarem. Da się, zasadnicza treść jest, ale połowa przyjemności cię omija. :)

Natomiast jak masz jaką taką wiedzę, to potem zaczynasz wyłapywać nawet rzeczy, o których nie słyszałeś, ale sprawdzasz i się dowiadujesz :)
Generalnie przydaje się wiedza z literatury, historii, filozofii i historii kultury.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Kinga » 16 mar 2012, o 11:19

Nie musisz być oczytany, ale żeby odnaleźć wszystko przydałaby się jakakolwiek wiedza o literaturze, ale nikt nie powiedział, że trzeba od razu odnaleźć wszystko :D

No i przy okazji, tak jak Raven już wspomniała, zapraszam do działu powitalnego.

A jeżeli chodzi o ŚD to tu jest podpowiedź, jak zacząć i w jakiej kolejności ewentualnie potem.
Regulamin jest fajny. Ścieżka kasztana nie. FAQ ma sporo odpowiedzi, jak nie ma tam Twojego pytania, pisz PW.
Avatar użytkownika
Kinga żeńska
ciotka cierpienia
 
Posty: 3001
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza / Wrocław
Reputacja: 3854

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Melissa » 17 mar 2012, o 17:14

Zdecydowanie tak. Zdarzało mi się docierać do poważnych dzieł dlatego, że była o nich jakaś wzmianka, czy aluzja w literaturze raczej rozrywkowej. Kiedy książki prowadzą ze sobą dialog, czytanie ich w kolejności chronologicznej może i jest najbardziej logiczne, ale za to czytanie ich w kolejności: od tej, która najbardziej do mnie trafia, sprawia dużo więcej przyjemności.

Aiyanna napisał(a): Czytasz daną książkę raz, odkładasz na półkę i sięgasz po innych autorów. Za jakiś czas sięgasz jeszcze raz po tę samą pozycję i nagle doszukujesz się wielu kontekstów i nawiązań. I tak za każdym razem


Dokładnie tak to działa. :D
Avatar użytkownika
Melissa
Mag III stopnia
 
Posty: 370
Reputacja: 571

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez grace » 7 lip 2012, o 23:11

Tak czytam to po raz kolejny i w sumie przychodzi mi do głowy inna odpowiedź. Żeby dogłębnie zrozumieć Świat Dysku, trzeba być ogromnie oczytanym, mieć klasykę książkową i filmową w małym palcu, śledzić też liczne wydarzenia bieżące, być otrzaskanym z ekonomii, psychologii, historii... Pratchett jest erudytą i niesamowite jest też to, że potrafi o wszystkim pisać w sposób tak zrozumiały!

To zdaje się Einsten powiedział, że jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić prostymi słowami, znaczy, że tego nie rozumiesz.
W tym świetle można uznać, że Pratchett jest geniuszem.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez lomapur » 9 lip 2012, o 19:51

Zależy do jakiego stopnia zrozumieć..

Dogłębnie - na pewno tak, trzeba być oczytanym, nie wyobrażam sobie też na przykład, żeby ktoś, kto nie zna klasyki Szekspira (nie lubię polskiego zapisu tego nazwiska..) mógł przeczytać Trzy Wiedźmy i zrozumieć COKOLWIEK, te książki są zbyt powiązane.. :)
Post bez polskich znaków ? Piszę z Opery Mini ! :)

“There are no faster or firmer friendships than those formed between people who love the same books.”

Irving Stone
Avatar użytkownika
lomapur męska
Mag I stopnia
 
Posty: 127
Lokalizacja: Tam, dokąd nie dociera nawet mrok.
Reputacja: 403

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Marek_Sobczak » 15 lip 2012, o 08:40

Jak już zauważono do czytania i zapoznania się z historią nie ma potrzeby być "obrytym" z literatury czy znać na pamięć kwestie ze wszystkich filmów z ostatniego 30-lecia. Historie które opowiada Pratchett są proste a większość humoru opiera się na zbudowaniu charakteru postaci i obserwacji jej zachowania i reakcji na daną sytuację.
Jednak żeby zrozumieć komizm oparty na grze słów albo stricte parodii jakiegoś elementu świata kuli, trzeba być inteligentnym, albo szybko sprawdzać w Wikipedii jeśli mamy jakieś podejrzenia, że coś o czym pisze Pratchett może mieć podwójne dno.
Z kolei czytając cykl o Vimesie warto znać choć trochę biografię Terrego, bo tedy kontekst staje się jaśniejszy a historia Vimesa pomaga zrozumieć Terrego i odwrotnie.
Zawsze warto mieć wiedzę i możliwość poczucia kontekstu, ale nawet biorąc Świat Dysku jako pierwsze książki które mamy przeczytać w życiu też się nie zawiedziemy.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez skiper » 23 sie 2012, o 19:29

grace napisał(a):Tak czytam to po raz kolejny i w sumie przychodzi mi do głowy inna odpowiedź. Żeby dogłębnie zrozumieć Świat Dysku, trzeba być ogromnie oczytanym, mieć klasykę książkową i filmową w małym palcu, śledzić też liczne wydarzenia bieżące, być otrzaskanym z ekonomii, psychologii, historii... Pratchett jest erudytą i niesamowite jest też to, że potrafi o wszystkim pisać w sposób tak zrozumiały!

To zdaje się Einsten powiedział, że jeśli nie potrafisz czegoś wyjaśnić prostymi słowami, znaczy, że tego nie rozumiesz.
W tym świetle można uznać, że Pratchett jest geniuszem.



Grace - bardzo, ale to bardzo podoba mi się to co tutaj napisałaś. Po prostu pięknie to ujęłaś! :clap:
Właśnie to uwielbiam w książkach Pratchetta i dlatego zakochałam się w jego dziełach od pierwszego wejrzenia. Autor pisze wszystko tak lekko i przyjemnie, ale mistrzowsko przemyca tam nawiązania do klasyki, historii, nauki... Wiele razy czytając jego książki przychodził moment, gdy zatrzymywałam się i z radością czytałam ponownie fragment, w którym odkrywałam bardzo zmyślne ujęcie tematu. Kiedyś nawet śmiałam się, bo w prosty sposób były ujęte wnioski, które w szkole wałkowaliśmy na polskim przez dwie godziny lekcyjne. Po prostu Autor jest niesamowity. Po pierwszej książce podziwiałam go jako bystrego pisarza z niezwykłym poczuciem humoru, wykazującym niekiedy absurdy naszego codziennego życia. Po kolejnych odkryłam, że ten człowiek to geniusz, o wyjątkowo rozległej wiedzy na tyle różnych tematów. Po prostu wspaniały człowiek! I dostarcza wspaniałej rozrywki nie tylko poprzez świetną akcję i postacie, ale również poprzez swego rodzaju zagadki i odniesienia dla tych bardziej oczytanych czytelników. I to właśnie jest niezwykłe! Zarówno osoby o skromnej wiedzy jak i Ci o bardzo rozległej znajdą w tych książkach coś dla siebie. Coś cudownego. Brawa dla Mistrza Pratchetta :clap: :clap: :clap: :clap:
"Życie to nałóg, z którym bardzo trudno zerwać..."
Avatar użytkownika
skiper żeńska
Student Magii
 
Posty: 15
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 47

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Aiyanna » 28 sty 2014, o 21:53

Bo ja nie wiem, gdzie to napisać, więc napiszę tutaj.

To działa też w drugą stronę. Bo jaką człowiek ma radość, czytając jakąś książkę i nagle znajdując dyskretną sugestię, kierującą nas w stronę Pratchetta. Wczoraj po raz drugi w życiu i pierwszy od kilku lat wzięłam do rąk "Różę Selerbergu" Białołęckiej. Podany niżej cytat sprawił, że parsknęłam głośnym śmiechem w metrze :D

"- Taaatoooo... - odezwał się Ricky. - Mogę jechać na koncert zespołu Cooler Dwarfs? (Zamiennie: na wyścigi strusi, do teatru awangardowego Shakingspeara, na turniej kopijników...)
- To ci, co śpiewają: złoto, złoto, złoto...?
- Nie, tato. Złoto, złoto, złoto śpiewają Terry's Boys. Cooler Dwarfs mają bogatszy repertuar i przekazują słuchaczom głębsze treści duchowe."

:D
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez Minerwa » 28 sty 2014, o 23:07

Zgadza się - Białołęcka jest "pratchettojęzyczna", sama też zresztą generuje specyficzny, pełen humoru język.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Czy trzeba być oczytanym, by zrozumieć "Świat Dysku" ?

Postprzez shinju96 » 17 lip 2014, o 19:20

Wiecie co... ja dopiero przeczytałam kilka opowiadań Lovecrafta i zajarzyłam, o co chodziło z dyskowym Necrotelicomniconem... :D

A więc TAK! Trzeba być ogromnie oczytanym, osłuchanym i naoglądanym, wiedza z historii też mile widziana. Z Terrym człowiek całe życie się uczy.
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

Westchnęła. Nagle wydało jej się, że kariera sekretarki ma jednak pewne zalety.
Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że traktowali jej poważnie, póki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia. Te skórzane ubrania, od których dostawała wysypki, ale których niezłomnie wymagała tradycja. I jeszcze piwo. Tacy jak Hrun Barbarzyńca czy Cimbar Zabójca mogli całymi nocami urządzać pijatyki w nędznych spelunkach, jednak Herrena nie pozwalała sobie na to... o ile nie sprzedawali uczciwych drinków w małych naczyniach, najlepiej z wisienką. Co do toalety...
Była jednak za duża na złodziejkę, zbyt uczciwa na skrytobójczynię, zbyt inteligentna na żonę i zbyt dumna, by podjąć jedyną powszechnie dostępną damską profesję.
Dlatego została wojowniczką. Zupełnie dobrą. Zgromadziła już skromną fortunę, którą starannie odkładała na przyszłość. Co do tej przyszłości, na razie pewne było tylko jedno: znajdzie się w niej bidet, jeśli tylko Herrena będzie miała cokolwiek do powiedzenia.

Blask fantastyczny, dodał(a) Uuu!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników