przez Motopompa » 20 wrz 2011, o 21:54
Jutro jadę do Łodzi z tym całym bagażem i tam już zostaję. To co, widzimy się w czwartek? Hm?
Pierwszy październik... Idę wtedy na koncert Dżemu, po koncercie, bardzo chętnie. Może nawet mógłbym kogoś przenocować, ale nie obiecuję, zależy od Artura (współlokatora).
Jolu, nawet nie licz na to, że wywiniesz się od jednego, symbolicznego piwa z nami, chociaż nie wiem jak byś się starała. O!
//Edit
Edit, jak to edit, wyparował.
Poprawka. W czwartek muszę być w domu. Co powiecie na piątek?
//Edit by Kinga:
A mnie nie wyparował ;P
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡