Załatany Bęben

Załatany Bęben

-Nic na to nie poradzę! To nie moja wina! To niesprawiedliwe!
-Naprawdę? Dlaczego od razu nie powiedziałaś? - Zapytał zgryźliwie Albert. - To wiele tłumaczy, naturalnie. Na twoim miejscu wyszedłbym teraz i poskarżył się wszechświatowi, że to niesprawiedliwe. Założę się, że odpowie: Och, rzeczywiście, no dobrze, przepraszam za kłopoty, jesteś wolna.

Muzyka duszy, dodał(a) Dżon

  • Wątki
    Odp.
    Wysw.
    Ostatni post
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Strona główna forum

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

Twoje prawa w tym dziale

Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników