Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Jostein Siwy » 8 gru 2013, o 10:39

U pana Cholewy jest "Specjalna Maść dla Owiec". A przecież można było to nie tylko bimbrem, ale i "księżycówką" nazwać.
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 8 gru 2013, o 15:22

Do Wee Free Men jeszcze nie doszedłem - nie wiem, jak ta maść tam wygląda - może ktoś wie?.

Gdybyto miołobyć pogóralsku, to nie 'bimber' ino 'łowieckowo okowito' (ew. 'gorzałko'), hej.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 gru 2013, o 15:50

Wygląda wyględnie, ino w płynie ;) a paaaaachnie! ;) Otwórz, postaw, zamknij oczy - już jej nie ma, bo sprzątnęły ją Feegle:)))


A z zupełnie innej beczki:

Bill Brama
- proszę, co znalazłam:

http://gry.onet.pl/wiadomosci/10-najbru ... orii/ygykd
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 8 gru 2013, o 21:46

Cuduś .. Jak by Ci to wytłumaczyć .. Ahem .. Mi chodzi tylko o angielską wersję tego 'płynu dla owiec'. Inaczej mówiąc, chodzi mi sformułowanie, jakiego użył Pratchett w oryginale ..
(To może skasujesz ten cały powyższy fragment? Bo on tak jakby zakłóca formę wątku? Cuduś? Hm? Tzn. tę jedną linijkę możesz zostawić .. ;) )
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez yaga » 8 gru 2013, o 22:47

pozwolę sobie cytat:


‘Only beer?’
‘Well, I’m not supposed to know about what my father calls the Special
Sheep Liniment,’ said Tiffany. ‘Granny Aching used to make it in the old
cowshed.’
‘Strong stuff, is it?’
‘It dissolves spoons,’


liniment wg słownika to płyn do nacierania/mazidło/maść
GPI: Sew universe back together.

No one has to know you are a book reading freak.
Avatar użytkownika
yaga żeńska
Profesor NU
 
Posty: 1047
Lokalizacja: West Xylophone
Reputacja: 3968

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 9 gru 2013, o 00:29

Dziękuję, Cudo - wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć ;)

Dziękuję, Yagusia. W sumie wszystko wyjaśniłaś. Zostaje tylko jedna kwestia - może to wynika z kontekstu (cholera, kazałem Cudo skasować ..) - czy to jest maść do nacierania owiec (tak jak 'baby lotion'), czy mazidło do smarowania np. ludzi wyrabiane z jakichś owczych organów (był taki czas, że menele łapali koty i sprzedawali za parę złotych do Polfy - jako surowiec do produkcji czegoś tam. Smutek, ahem ..). Zasadniczo powinno być to drugie. Zresztą - skoro rozpuszcza łyżki, to tym bardziej łowiecki - a bacom chybo nie ło to komon .. Hej.
No to może 'SPEcyjalne ŁOwieckowe MAzidło' (akcent nas pierwszą w każdym). No, tak na prawdę to to jest po prostu 'specjalna maść owcza'. Na mendy albo co .. Albo tylko przykrywka onomastyczna dla wcześniej sugerowanej gorzałki.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 gru 2013, o 16:22

trochę się kojarzy to z lekcją "co autor chciał powiedzieć"...

"Specjalna Maść na Owce: przykro mi to mówić, ale
chodzi prawdopodobnie o pędzoną gospodarskim
sposobem whisky. Nikt nie wie, jak działa na owce, ale
podobno kropelka dobrze robi pasterzom w długie
zimowe noce, a Feeglom w dowolnej porze roku. Nie próbujcie tego w domu."
- Zimistrz (sam począteczek xiążki, możesz pofatygować swą osobę i sprawdzić) :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 gru 2013, o 21:03

No, czyli wychodzi na gorzałkę. Tak zresztą sugeruje kontekst w Wolnych Ciut Ludziach. Dziękuję(-my), Groszku, za ostateczne wyjaśnienie ;)

A skoro już jestem przy mikrofonie ..
To będzie prawdziwa bomba!
Nikt nie przejdzie obojętnie obok tego postu w części dalszej. Świat Dysku już nigdy nie będzie taki, jakim był do tej pory .. Osoby podchodzące do ŚD z namaszczeniem może nawet nie powinny tego czytać ..
(I już czuję pismo nosem - jak się posypią gromy, jak zostanę odsądzony - żeby tylko! - od czci i wiary ..)
Ale nie warto iść z prądem. Warto czasami przesłonić słońce ..

No więc ...
'Susan', pojawiająca się w Muzyce Duszy, to po polsku 'Zuzanna' !!
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 gru 2013, o 22:16

Zuzanna i... Starzec? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 gru 2013, o 22:46

od kiedy przeczytałam pierwszy raz o Susan to słyszę jej imię zamiast "seasons" w
http://www.youtube.com/watch?v=ClQcUyhoxTg
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 10 gru 2013, o 23:35

Siedzę w kasku. Na razie spokój .. :?

Groszek: posłuchałem - faktycznie, dobra substytucja. Btw: fajny kawałek.

Cuduś: mogłabyś ciut szerzej, please?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 10 gru 2013, o 23:53

jako substytutka wyjaśniam: obrazy Rembrandta dwa (2), natchnięty ST. Dwóch dziadów chce Zuzannę poderwać ale ona wężu mierna/mężu wierna, więc urażeni przyznali jej szkarłatną literę (duże ciemnoczerwone A). Goła baba z apaszką i emeryci :)

Btw: to nie jest zwyczajny kawałek, to Pan kawałek!
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 gru 2013, o 00:21

Aż sobie sprawdziłem tego Rembrandta - faktycznie i w dodatku ciekawa historia będąca dlań inspiracją. A to pewne, że Pratchett inspirował się Susanną Rembrandta - czy to tylko prywatne skojarzenie? Ale całkiem fajne ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 11 gru 2013, o 00:54

Być może prywatne. Zweryfikuj "Muzyką duszy". Moim, bardzo skromnym zdaniem, muzyka z wykrokiem i rewolucja bardziej pasuje do narodzin Susan. Analogicznie, na globie, na ten okres przypadają lata młodości STP. Opowieści sprzed wieków raczej odpadają. Jak i Rembrandt (szacun za nakrycia głowy).

p.s. i jest kilka starych piosenek o Zuziach :P
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 gru 2013, o 17:25

Tak naprawdę chodzi o to, że polski czytelnik, zwłaszcza pewnych gatunków, np. kryminał czy fantasy, lubi anglosaskie (celtyckie, skandynawskie, etc.) imiona i nazwy. Po polsku to sobie może być bajka o Kraku, co smoka rozsadził - ale klasyczne fantasy to "przecież" po części średniowieczny świat Celtów ..
'Susan' to zwyczajne, w Muzyce Duszy niczym nie uwarunkowane imię - tak zwyczajne jak w polskim 'Zuzanna' (na pewno w użyciu w latach 60-tych) - ale myślę, że Pratchett by się ucieszył, gdyby się dowiedział, że wywołuje ono tyle skojarzeń. Przez krótką chwilę - pod wpływem "Music With Rocks In" Susan rozważa modyfikację swojego imienia - na 'Suzie' - po polsku np. 'Zuza' (i na tym się kończy i Pratchett nie kontynuuje tego wątku). Najbardziej znaną i chyba jedyną gwiazdką rocka o tym imieniu była Suzie Quattro w latach 70-tych.

No to może przy okazji coś nowego. Tym razem bez sensacji, gwoli słownikowego wyjaśnienia.
Klatch.
Ciekawe że Pratchett uznał za stosowne nazwać tak pewien duży region na Dysku - w angielskim to słowo oznacza spotkanie towarzyskie na pogawędki, np. przy kawie.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

- A doktor Housemartin? - ciągnął Myślak.
Wykładowca run współczesnych kopnął go w kostkę, ale Myślak rzucił tylko "auć!" i mówił dalej:
- Odszedł z powodu ciężkiego przypadku żab. To choroba zawodowa.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron