Notatnik Myślaka Stibbonsa

Flora Świata Dysku

Encyklopedia i spisy detali wyłuskanych z książek

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez grace » 15 wrz 2013, o 10:11

Na dobry początek posklejałam posty, bo były po 2 pod rząd. Proszę już nie spamować nie na temat.


Świetne te teksty o roślinkach, śmiało pisz więcej, a ja myślę o jakiejś botanicznej randze ;P
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 15 wrz 2013, o 15:28

OK, to niech już zostanie, jak jest (myślałem, że to pójdzie w drugą stronę - 'jeszcze gorzej niż R.' - to są efekty czytania Pratchett'a - zmienia percepcję, ehem ..) - ostatecznie raz w życiu mogę zostać studentem przyprawy do zup - czy czego tam ..

P.S. Dziękuję za sklejkę ... A np. 'forget-me-lots' to pomysłowo i efektownie prerobione 'forget-me-nots' (l. mn.), czyli niezapominajki (dosł. w trybie rozkazujacym: 'nie zapomnij mnie'). Jedna literka a różnica ogromna, bo te Pratchettowe można by tłumaczyć jako 'zapominaj mnie jak najczęściej', czyli zdecydowanie 'zapominajki'. Ten sam numer można zrobić z niecierpkiem - 'touch-me-not'. Pratchett jednak nie zobił - widać nie idzie na łatwznę i nie opowiada dwa razy tych samych żarcików.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez grace » 15 wrz 2013, o 16:03

Stanisław, skoro idzie Ci tak świetnie, to może pomożesz mi z całym tym fragmentem w książce i zobaczymy ile informacji o tych roślinkach da się z niego wyciągnąć.

Nanny's Ogg Cook Book napisał(a):It turned out, for example, that the famous painting Stilt Life with Blue Flowers by Augustine Simnel, prints of which turn up everywhere, was really a very unpleasant attack on his mother-in-law if the blooms were read clockwise. As for the floral walk which Lord Ouida had planted through his estate after he'd been forced to re-open an ancient footpath, well, mothers used to cover their children's eyes after they got past the rhododendrons. Mind you, that man was a Creeping Foxglove/Mouse Cress/Climbing Elderberry/Water Dropwort, and his father was no better.


Czyli mamy już pnący bez czarny i naparstnicę płożącą, teraz pozostałe to mysia rzeżucha? Wodna wiązówka bulwkowa?

Czy możemy więc sądzić, że roślinki te należą do czepialskich i oblepialskich?

Przy okazji, zaczęłam czytać o tej wiązówce i normalnie to wody nie prawie nie zna. Ciekawe czy tym właśnie się Terry i pomyślał, że jak dać temu dostęp do wody, to będzie się zachowywało podobnie do tych pnących i płożących przedstawicieli roślinnych?


Przy okazji ten numer z niecierpkiem... Może nie było to powtórzone z powodu dobrej okazji dla Niani Ogg. To brzmi co najmniej jak z jej książki kucharskiej.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 15 wrz 2013, o 21:55

Mów mi Ssaku.
Czy tam rzeczywiście jest 'stilt'?
Tak dla uściślenia: 'elderberry' odnosi się do różnych gatunków 'dzikiego bzu' - niektóre (np. koralowy) mają czerwone owoce. 'Mysia rzeżucha' pokazuje, że - w moim odczuciu - Pratchett tworzy nazwy roślin w oparciu o istniejące i najczęściej rodzime, ale nie ma w tych nazwach żadnych secret messages, co najwyżej zdarza się trochę humoru - jak w 'forget-me-lots'. Być może tak samo w tym fragmencie - brakuje mi kontekstu, żeby zrozumieć, dlaczego "that man was a ... " (może masz rację, że chodzi o cechy charakteru - czepialstwo, etc.). Rośliny Pratchett'a brzmią swojsko, wiarygodnie, ale są zmyślone, bo to jednak jest trochę inny świat. A w naszym jest nawet 'mouse-ear cress' - jak podają popularne źródła - po polsku to jest 'rzodkiewnik'. Ponadto 'cress' to - jak podają popularne źródła - 'gorczycznik' oraz 'rzepicha' - spokrewnione ze sobą i pospolite.
Wiązówka (błotna)to akurat rośnie w miejscach podmokłych (a 'bulwkowata' to jej bardziej egzotyczna krewna), ale 'water dropwort' (jak podają popularne źródła, ehem ..) to 'kropidło wodne' - rzadki przypadek wykorzystania przez Pratchetta w pełni istniejącej nazwy. No i rośnie w miejscach podmokłych.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez grace » 16 wrz 2013, o 15:32

Metoda copiego-pasta z ebooka. Więc o ile w ebooku nie było byków to tak było.

A no widzisz co do tej Wiązówki. Podziwiam wiedzę botaniczną. Może wejdziesz do działu powitalnego i tam więcej napiszesz o sobie, żeby się pochwalić?

A tak uzupełniając poprzednie (sprawdzam fragmentami i uaktualniam wiedzę na głównej):

Piramidy napisał(a):– Wymień trzy trucizny nadające się do aplikowania przez ucho.
Dmuchnął wietrzyk, ale nie ochłodził powietrza. Przemieścił jedynie żar.
– Sir… Komarzy agar, achorionowa purpura i mustyk – odparł natychmiast Teppic.
– Dlaczego nie spim? – zapytał Mericet, szybki jak wąż.
Teppic otworzył usta. Przestąpił z nogi na nogę, unikając przenikliwego wzroku egzaminatora.
– S-sir, spim nie jest trucizną – wykrztusił w końcu. – To niezwykle rzadkie antidotum na jady pewnych węży, otrzymywane… – Uspokoił się trochę. Długie godziny poświęcone wertowaniu starych słowników, przyniosły jednak korzyść. – Otrzymywane z wątroby nadymającej mangusty, która…


Czy te pozostałe trucizny to także coś porównywalnego do naszych roślinek?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 16 wrz 2013, o 18:49

'Martwa natura' to 'still life', 'stilt' oznacza 'szczudło'. Pewnie skaner źle odczytał literki, albo jest literówka w oryginale (błędy literowe skutkujące powstawaniem innych, niż zamierzone, słów oraz brakujące słowa to efekty postępującej komputeryzacji druku - angielski jest na to szczególnie podatny), bo przecież program do sprawdzania pisowni nie rozumie tego, co czyta, ani tym bardziej nie zna się na sztuce.
A więc górą Nasi ..
Nie mam się czym chwalić, czerpię wiedzę z popularnych źródeł.
'Komarzy agar' to właśnie 'wasp agaric', o którym pisałem. Tak swoją drogą, agar to zupełnie nieszkodliwy stuff, a komar w porównaniu z osą to pikuś mały (ang. 'peewee'). Dosłownym polskim odpowiednikiem w.a. mogłaby być 'bedłka osia'. 'Achorion' to dawna nazwa grzyba wywołującego choroby skórne. A, korzystając z popularnych źródeł, sprawdź sobie 'MuStick' ;)

//Edit 18 wrz 2013, o 00:07
Jeszcze krótko o tym achorionie. Polskim odpowiednikiem 'purple' jest zdecydowanie 'fiolet(-owy)'. Według popularnych źródeł, 'Achorion' to po polsku (grzyb) 'woszczynowy'. Ponadto w polskim, w pewnych, częstych sytuacjach tekstowych, tak jak w tym przypadku, naturalnym szykiem jest przymiotnik po rzeczowniku (a w angielskim odwrotnie, z bardzo nielicznymi wyjątkami). W sumie kwestia wyczucia i estetyki brzmieniowej. Dlatego mamy zieleń chromową i błękit paryski ('paryski błękit' oznaczałby niebo nad Paryżem). Czyli polskim odpowiednikiem 'achorion purple' spokojnie mógłby być 'fiolet woszczynowy'. Różnica taka, że do angielskiego - i to nawet potocznego - standardowo przechodzą bez zmian słowa łacińskie, a do polskiego niespecjalnie (jedynie do wyspecjalizowanego żargonu naukowego) i dlatego przymiotnik 'achorionowy' nie do końca jest tutaj naturalny . W angielskim 'gentian' (jedna z Pratchett'owych roślin) pochodzi od łacińskiego 'Gentiana', a w polskim to zasadniczo 'goryczka', choć spotyka się też 'gencjana' - ale to się prawdopodobnie wzięło z kręgów medycznych (czyli łaciny). Tak po prostu chcę zwrócić uwagę, że nawet krótka, osadzona w istniejącym języku nazwa, może być dla tłumacza powodem do głębokiej refleksji ...

//Edit 23 wrz 2013, o 22:36
Rozkminiłem mustyka, bo mi nie dawał spokoju (nie żebym nie mógł spać po nocach albo budził się z krzykiem ..) - bo oczywiście MuStick jako źródło nie wchodził w grę, bo został wymyślony prawie dwie dekady po Piramidach*. W sumie sprawa banalnie prosta - typowa zagrywka naszego pisarza, czyli zmiana jednej literki - tu w słowie 'mastyk' ('mastic'), które oznacza żywicę z drzewa pewnego gatunku pistacji, mającą zastosowanie medyczne i rekreacyjne. Taka samą genezę ma 'maniac' (podejrzewam, że 'maniak') - oczywiście od manioku ('manioc'). To tak na marginesie (choć wykorzystałem całą szerokość strony) ;)

* Terry Pratchett Piramidy
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez grace » 24 wrz 2013, o 08:49

Ssaku, ukłony do samej ziemi! Najbliższy zlot stawiam piwo za te rozkminy.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 wrz 2013, o 19:40

Tak. Piwo to słuszna koncepcja. Ehem ..
Tak myślę, że jeszcze sobie trochę o tych roślinach pospamuję - to mnie odstresowuje .. :?
Swoją drogą, czyżby Pratchett, wymyślając 'spim' jako odtrutkę na różne trucizny w Piramidach (1989) przewidział 'spam' mailowy? Ee .. nie, chyba po prostu przerobił 'spam' spożywczy, czyli 'mielonkę' (blok śniadaniowy, dziś w promocji, oszczędzasz - zwłaszcza na zdrowiu).
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez grace » 25 wrz 2013, o 07:31

O spamie pisał w innych okolicznościach (Ostatni Kontynent).
Tu, z tym spimem to też ciekawa sprawa. Trzeba będzie poszperać nieco, acz to już nie roślinka.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 wrz 2013, o 21:24

Do O.K. jeszcze nie doszedłem. Jestem w tej pozazdroszczenia godnej sytuacji, że już tkwię po uszy w Pratchett'cie, a jeszcze tyle do czytania. Ja nie wiem, co robią Ci, co już wszystko przeczytali. Niestety, też do nich z czasem dołączę /chlip../

Czy jest życie po Pratchett'cie?? /przypominam: rym dokładny!/

'Spim' wygląda na neologizm, bardzo naturalnie brzmiący.
W tej liście nazw roślin brakuje 'love-lies-oozing' (Równoumagicznienie, jest razem z 'earwort' i 'maiden's wish', str. 43//31). Też raczej nie jest nawiązaniem do żadnej istniejącej. Ładną nazwą z 'love' jest 'love-in-a-mist' - czarnuszka, nazwa angielska opisuje wygląd kwitnącej rośliny, polska - jej nasion (może była inspiracją dla "Lud-in-the-Mist" H. Mirrlees?)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Uuu! » 25 wrz 2013, o 21:27

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Ja nie wiem, co robią Ci, co już wszystko przeczytali.

Głupie pytanie - czytają drugi raz od początku. ;)
Stanisław Ssakmorski napisał(a):Czy jest życie po Pratchett'cie??

Jak tu przyszedłem zadałem to samo pytanie.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 wrz 2013, o 21:39

Coś w tym jest ..
No tak, chłopięciem będąc, też czytałem niektóre książki po 6 razy.
Czyżby mnie czekał powrót do przeszłości? Hura.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 wrz 2013, o 21:41

I za każdym razem odkryjesz w nich coś nowego - obiecuję Ci to:)))
A co do czarnuszki - wiedzieliście, że ma właściwości silnie uzależniające? (wiem coś o tym z autopsji ;)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez reeven » 25 wrz 2013, o 21:45

Carnuszki też się używa na łuszczycę
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Flora Świata Dysku

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 wrz 2013, o 22:03

I za każdym razem odkryjesz w nich coś nowego

Już samo odkrywanie tego, co poprzednio, jest wspaniałe ..
ma właściwości silnie uzależniające

Jak uzależnia??
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Notatnik Myślaka Stibbonsa

-Nic na to nie poradzę! To nie moja wina! To niesprawiedliwe!
-Naprawdę? Dlaczego od razu nie powiedziałaś? - Zapytał zgryźliwie Albert. - To wiele tłumaczy, naturalnie. Na twoim miejscu wyszedłbym teraz i poskarżył się wszechświatowi, że to niesprawiedliwe. Założę się, że odpowie: Och, rzeczywiście, no dobrze, przepraszam za kłopoty, jesteś wolna.

Muzyka duszy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron