przez Motopompa » 20 wrz 2013, o 17:56
Tak, Chłopaki Anansiego są strasznie pokręceni na początku. Muszę do tego kiedyś wrócić, bo niewiele pamiętam po pierwszym razie O_o
Za to ja właśnie skończyłem Gwiezdny Pył. Po lekturze tylu dzieł Gaimana, najdokładniejszym określeniem na tę książkę wydaje mi się: bardzo gaimanowa. No bo mamy baśniowy świat przeplatający się z rzeczywistością (która wydaje się mniej rzeczywista niż baśń), mamy zabawę z formą, bo to nie jest taka zupełnie baśń, mamy świat, który został opisany tylko troszkę, a reszta jest tylko zasugerowana, mamy przeskoki w fabule, mamy szczyptę humoru (chociaż mniej niż się spodziewałem po opisie z tyłu) no i przede wszystkim mamy znane motywy z którymi Gaiman się bawi. Całkiem smaczna mieszanka, taki gaimanowy standard, jeśli jego pomysły można nazwać standardem. Jak ktoś jest zainteresowany Gaimanem to trzeba przeczytać. Jak ktoś nie jest szczególnie zainteresowany Gaimanem to można, bo to na tyle krótkie, że w jeden dzień da się przeczytać bez problemu, a czyta się przyjemnie. Ale jak ktoś tu już kiedyś napisał "dupy nie urywa".
No i przeczytałem właśnie większość dzieł Gaimana. Cenię go głównie za Sandmana, Nigdziebądź i opowiadania - dla fana fantastyki te pozycje są prawie obowiązkowe.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡