Niekoniecznie o Terrym...

Neil Gaiman

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Neil Gaiman

Postprzez Arvika » 25 kwi 2012, o 09:14

sky napisał(a):Arvika - Opłaca się?

Czego nie rozumiesz w słowach "wyznanie wiary"? ;P
Czytam od 4 roku życia, zazwyczaj 1 lub 2 książki na tydzień, oczywiście z przerwami w okresach kiedy jestem bardziej zajęta, wyjeżdżam gdzieś gdzie nie ma książek albo następuje inna katastrofa; Sandman (jako cały cykl) jest na drugim miejscu w klasyfikacji ogólnej, a raczej byłby, gdybym ją prowadziła. Oczywiście to czysto subiektywna sprawa, do innych może zupełnie nie trafiać.
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Reklama

Re: Neil Gaiman

Postprzez Aiyanna » 26 kwi 2012, o 16:48

Zabieram się za Gaimana, bo przyznam szczerze ale do tej pory miałam z nim styczność tylko przez "Dobry Omen" i "Koralinę", które jakoś średnio przypadły mi do gustu. Czytając Wasze posty aż pozazdrościłam :P I teraz w torbie leży "Gwiezdny Pył" i "Amerykańscy Bogowie". Mam na przeczytanie całą majówkę...
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Neil Gaiman

Postprzez docent » 28 maja 2012, o 20:17

Gaiman ( znaczy twórczość jego ) wpadł mi w ręce jakiś czas temu, i muszę powiedzieć, że czyta się całkiem przyjemnie. Niektóre pozycje jak "Koralina" zaliczyłbym do literatury dla młodszych, ale to moje zdanie.
Niestety liczbą ma w stosunku do Pratchetta duże zaległości, ale jakością nie ustępuje.
Avatar użytkownika
docent męska
Student Magii
 
Posty: 32
Lokalizacja: Aglomeracja Śląska
Reputacja: 31

Re: Neil Gaiman

Postprzez skiper » 23 sie 2012, o 19:50

Gaiman :mrgreen:
Uwielbiam go! Mój ukochany autor numer 2. Trafiłam na niego już dawno, bo jeszcze w gimnazjum i to przez "Koralinę". W tamtym czasie nawet rodzina się śmiała, że cudem jest jeśli spodoba mi się książka wydana mniej niż 60 lat temu... a tu szok - literatura młodzieżowa. Ale miłość do Gaimana obudził dopiero "Gwiezdny Pył" - po prostu kocham tą książkę. Jedna z nielicznych powieści przeczytanych więcej niż 3 razy :) Śliczna, bajkowa. Cudeńko. Od tego czasu zakochałam się w jego książkach.
A teraz ku mojej jeszcze większej radości zakupiłam "Dobry Omen" mój kochany Gaiman i mój ukochany Mistrz Pratchett. Już się nie mogę doczekać by się zabrać za książkę.
"Życie to nałóg, z którym bardzo trudno zerwać..."
Avatar użytkownika
skiper żeńska
Student Magii
 
Posty: 15
Lokalizacja: Warszawa
Reputacja: 47

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 2 wrz 2012, o 21:32

Skończyłem Nigdziebądź i jestem zafascynowany Londynem Pod. A to, że ktoś wymyślił coś takiego jak Londyn Pod, jest wspaniałe, cudowne i sprawia, że świat jest lepszym miejscem.

Póki co, przeczytałem Chłopaków Anansiego, Koralinę, Amerykańskich Bogów, Dobry Omen, Nigdziebądź i M jak Magia.

Facet ma niesamowita wyobraźnię. Niesamowitą.
Innych pisarzy mogę czytać, bo styl, bo ciekawe fakty, bo przesłanie, bo cośtam, jakmutam, i takie tam. W książkach Gaimana wystarczy mi żeby były gaimanowate.

A, przeczytałem też pierwszy odcinek Sandmana. Póki co jeszcze się tak właściwie nie zaczęło, więc napiszę o Sandmanie coś więcej niebawem.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 2 wrz 2012, o 21:36

Motopompa napisał(a):Facet ma niesamowita wyobraźnię. Niesamowitą.

Zgadzam się z tobą w 250% ;). Nie licząc Pratchetta nie czytałam nigdy kogoś kto by był tak fascynujący przede wszystkim dzięki wyobraźni i miał tak niewyobrażalną ilość pomysłów ;). Jak na razie czytałam tylko 3 książki ale już jestem fanką ;)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Rince » 7 wrz 2012, o 13:31

Hmm... Z dzieł Gaimana czytałem tylko "Dobry Omen" i jakiś zbiór opowiadań. Pierwsze opasłe tomisko napisane wspólnie z Pratchettem uważam za dość dobre, chociaż nie wszystko mi w nim przypadło do gustu. Odnośnie zaś opowiadań dwa były całkiem niezłe, które pamiętam do dziś oraz wiele słabszych, które już zapomniałem. Jednak po porządnym PR jakie mu robicie przetestuje chętnie jeszcze jakąś jego książkę, chociaż nie sądzę, żeby przebił się do mojej ulubionej trójki - Pratchett, Sapkowski, Card ;)
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 7 wrz 2012, o 14:47

To przeczytaj Sandmana. A jeśli wolisz coś krótszego to Nigdziebądź.
Ale i tak przeczytaj Sandmana.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez Uuu! » 24 lis 2012, o 22:12

Kiedy zabrakło już książek Pratchetta, to Gaiman, z powodu "Dobrego Omenu" wydał się oczywistym autorem "zastępczym". Przeczytałem "Chłopaków Anansiego", "Amerykańskich Bogów", "Gwiezdny pył", "M jak magia" i "Księgę cmentarną". Przy tej ostatniej nie specjalnie przypadła mi do gustu wizja dusz uwiązanych do swoich nagrobków. Uwierało mnie to zresztą już wcześniej u Pratchetta w "Johnny i zmarli".
Próżno by szukać u Gaimana pratchettowskiego poczucia humoru, ale jego książki są świetne. A autor ma faktycznie wyjątkową wyobraźnię.
Narobiliście mi apetytu na "Nigdziebądź", ale że nie ma tego w mojej bibliotece, to trzeba będzie wykorzystać okazje, że w najbliższym czasie są moje urodziny i Gwiazdka.
"Koraliny" nie przeczytałem, zmylony "dziecięcą" okładką, ale wkrótce to nadrobię, bo jest w bibliotece, ale akurat wypożyczona.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 3 sty 2013, o 10:53

Uuu! napisał(a):Kiedy zabrakło już książek Pratchetta, to Gaiman, z powodu "Dobrego Omenu" wydał się oczywistym autorem "zastępczym".

Nie wiem czy na zastępstwo bo to inny typ pisania...A świat przez niego tworzony jest jednak okrutniejszy...i czasami nawet obrzydliwy. Teraz mam faze na czytanie książek gdzie jest Vimes ale już się szykuje, żeby dokończyć czytanie Gaimana. W tym wypadku jest mniej książek do nadrabiania :)
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Ami » 8 sty 2013, o 08:18

Czytalam chyba dopiero dwie ksiazki Gaimana. Wiem na pewno, że Koralinę(och! ach! cudo!) a tytulu drugiej niestety nie pamiętam :/
Myślę, ze gdyby tylko jego wszystkie "dziatki" wpadly mi w ręce, czytalabym bez watpienia i z zapartym tchem :P
Avatar użytkownika
Ami żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 635
Lokalizacja: mazowieckie
Reputacja: 701

Re: Neil Gaiman

Postprzez Uuu! » 14 sty 2013, o 08:13

No i dostałem "Nigdziebądź" na gwiazdkę. Niestety musi poczekać w kolejce, bo czytam teraz "Naukę Świata Dysku", a są pożyczone, więc mają pierwszeństwo. No i jeszcze "Ostatni Bohater" w kolejce. Niestety próby czytania dwóch książek naraz udowodniły, że to nie jest sposób dla mnie.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Neil Gaiman

Postprzez sky » 2 lut 2013, o 22:51

Arvika bije się w pierś, po całym ciele, jestem w trakcie czytania "Sandmana" i teraz jest mi wstyd, że śmiałem wątpić i pytać "czy się opłaca?". Pochłaniam go w zastraszającym tempie, już zaczynam czuć ból z powodu zakończenia, zbliża się ten moment, niestety. To co stworzył Gaiman jeszcze bardziej zwiększyło moją fascynację Snem, trwa on już od kilku lat. Teraz jest w apogeum. Wracam czytać :) Nie mogę racjonalnie pisać, chcę więcej!
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 3 lut 2013, o 02:22

Ja przeczytałem w sierpniu i nadal jestem fanem Śmierci :)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez Brethil » 3 lut 2013, o 10:31

To zupełnie jak ja, co chyba widać... ;)
Kiedy już wreszcie wzięłam się za Sandmana to właśnie Śmierć stała się moją ulubienicą.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Pierwszy drużba. Nie wie pan? To on podaje panu obrączki i musi się ożenić z panną młodą, gdyby pan uciekł. Dziekan to wyczytał. Prawda, dziekanie?
- Tak jest - potwierdził dziekan, który cały wczorajszy dzień spędził nad „Księgą etykiety” lady Deirdre Waggon. - Kiedy już się pojawi, musi za kogoś wyjść. Nie można pozwolić, żeby niezamężne panny młode biegały po okolicy, stanowiąc zagrożenie dla społeczeństwa.

Zbrojni, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron