Niekoniecznie o Terrym...

Neil Gaiman

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Neil Gaiman

Postprzez Marchewa » 27 sie 2013, o 12:11

Hehe mam to samo...moja bratnia duszo ;)

^^

W zasadzie mam za sobą cztery jego powieści. Do poprzednich powinnam dorzucić jeszcze "Chłopaków Anansiego" i "Amerykańskich Bogów", które to powieści były jednymi z najlepszych jakie dane mi było w ogóle czytać ^^
Czy już mówiłam jak bardzo cenię prostotę pomysłów Gaimana? Strasznie podoba mi się, że tak bezpretensjonalnie i nienachalnie potrafi wpleść magię w nasz realny świat.
Słyszałam, że "Sandman" jest genialny, ale nie mogę się jakoś za to zabrać, może dlatego, że jest komiksem... Nie wiem.
"Kiedy jest się małym szkieletem w czarnej szacie, to pewnych rzeczy technicznie nie da się zrobić."
- Wiedźmikołaj -
Avatar użytkownika
Marchewa żeńska
Student Magii
 
Posty: 65
Reputacja: 182

Reklama

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 27 sie 2013, o 12:15

Też uwielbiam te pomysły Gaimana, że bez wysiłku mu to wszystko wychodzi, niby nic oryginalnego ale umie z tego zrobić coś świeżego i nowego. Dla mnie geniusz. Ja miałam mieszane uczucia co do Chłopaków Anansiego...bardzo nierówne i dłuuuo mi zajęło przeczytanie.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Marchewa » 27 sie 2013, o 12:23

A mi własnie "Chłopaki Anansiego" poszli całkiem dobrze, a ja z natury wolno czytam ;D
Po lekturze jeszcze bardziej doceniam moc ziół prowansalskich ^^ A Ci przeszkadzało w lekturze?
"Kiedy jest się małym szkieletem w czarnej szacie, to pewnych rzeczy technicznie nie da się zrobić."
- Wiedźmikołaj -
Avatar użytkownika
Marchewa żeńska
Student Magii
 
Posty: 65
Reputacja: 182

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 27 sie 2013, o 12:42

Uwielbiam zioła prowansalskie ;)

Na początku nie podobał mi się Spider i to co robił Charliemu...nie rozumiałam historii o Annasim...potem się dopiero wyjaśniło...Trochę dziwna była nawet jak na Gaimana.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 20 wrz 2013, o 17:56

Tak, Chłopaki Anansiego są strasznie pokręceni na początku. Muszę do tego kiedyś wrócić, bo niewiele pamiętam po pierwszym razie O_o

Za to ja właśnie skończyłem Gwiezdny Pył. Po lekturze tylu dzieł Gaimana, najdokładniejszym określeniem na tę książkę wydaje mi się: bardzo gaimanowa. No bo mamy baśniowy świat przeplatający się z rzeczywistością (która wydaje się mniej rzeczywista niż baśń), mamy zabawę z formą, bo to nie jest taka zupełnie baśń, mamy świat, który został opisany tylko troszkę, a reszta jest tylko zasugerowana, mamy przeskoki w fabule, mamy szczyptę humoru (chociaż mniej niż się spodziewałem po opisie z tyłu) no i przede wszystkim mamy znane motywy z którymi Gaiman się bawi. Całkiem smaczna mieszanka, taki gaimanowy standard, jeśli jego pomysły można nazwać standardem. Jak ktoś jest zainteresowany Gaimanem to trzeba przeczytać. Jak ktoś nie jest szczególnie zainteresowany Gaimanem to można, bo to na tyle krótkie, że w jeden dzień da się przeczytać bez problemu, a czyta się przyjemnie. Ale jak ktoś tu już kiedyś napisał "dupy nie urywa".

No i przeczytałem właśnie większość dzieł Gaimana. Cenię go głównie za Sandmana, Nigdziebądź i opowiadania - dla fana fantastyki te pozycje są prawie obowiązkowe.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jashmin » 21 wrz 2013, o 17:12

Ja też uwielbiam Gaimana. Najbardziej podobała mi się Koralina (ekranizacja szczerze powiedziawszy ani trochę, bo jakoś zatraciła moim zdaniem ten cały przerażający klimat). Pisze.. niby jak dla dzieci, ale nie jak dla dzieci, prawda? Nigdziebądź też było świetne. I zbiory opowiadań: M jak magia oraz Dym i lustra. Wilki w ścianach mi nie podeszły, natomiast przez Amerykańskich bogów w ogóle nie byłam w stanie przebrnąć. Może to kwestia tego, że to było lata temu jak próbowałam (a może nie, bo np. teraz nie sądzę, że dałabym radę przeczytać po raz kolejny Silmarillion - lata temu to się przeczytało, bo było na fali). Star dust był przeuroczy. Po prostu uwielbiam ten "narkotyczny" styl Gaimana.
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 21 wrz 2013, o 17:58

Mi czasami w Gwiezdnym pyle przeszkadzały właśnie te momenty jak z bajki dla dzieci. Może jak kiedyś drugi raz przeczytam i przestanę porównywać do uwielbianego przeze mnie filmu.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jashmin » 21 wrz 2013, o 20:06

Reeven, a mi się chyba właśnie bardziej podobała książka. Tak mi się wydaje. Ale to było 6 lat temu jak ją czytałam. Była jak baśń i napisana jak baśń i ogółem cudowna ;) Chociaż może też powinnam drugi raz przeczytać ;)
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 21 wrz 2013, o 20:22

Ja obejrzałam film a potem przeczytałam książkę ;)...a że uwielbiam film to miałam już bardzo wyrobione zdanie...z innymi filmami na podstawie książek nie mam takiego problemu.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Motopompa » 21 wrz 2013, o 21:43

Jashmin napisał(a):"narkotyczny" styl Gaimana.

Uważasz, że jego styl jest narkotyczny? IMO, tak właściwie to wcale nie (chyba, że czasami w Sandmanie, a i to nie jakoś szczególnie), więc może mi wytłumaczysz czemu tak twierdzisz?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jashmin » 29 paź 2013, o 21:00

Dobra, może troszkę przesadziłam przez generalizację. Ale np. Koralina wydawała mi się taka dość narkotyczna. Albo opowiadanie "Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach". W niektórych jego wizjach wydaje mi się, że zatarta jest ta granica między jawą a snem (jeśli tak można określać fabułę opowiadań, mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi). Z drugiej strony, wielu autorów, zwłaszcza fantastyki tak ma. A Gaiman ma bardzo charakterystyczny i niepowtarzalny styl. Może po prostu złego słowa użyłam, a może uprościłam za bardzo generalizując.

Anyway, przypomniało mi się, dla tych, którzy o tym nie słyszeli. W BBC w marcu były audycje. Zaadaptowano Nigdziebądź, tak, żeby aktorzy mogli to czytać w radiu. Niestety, z tego co widzę, episodes are Not currently available. Więc poszperam w sieci, może ktoś zassał i wrzucił na chomika czy coś i dam znać ; ) Czyta tam m.in. aktor, który grał w nowym serialu BBC Sherlocka Holmesa - Benedict Cumberbatch.

http://www.bbc.co.uk/programmes/b01r522y/episodes/guide
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 29 paź 2013, o 21:05

Albo to [url="http://www.filmweb.pl/serial/Nigdziebądź-1996-117123"]Nigdziebądź(1996) serial TV[/url]

Na podstawie czego potem powstała książka.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Jashmin » 29 paź 2013, o 21:08

ŁOOOOO, REEVEN, JESTEŚ BOSKA! Nie wiedziałam o tym!
- Zapuść długie (włosy), zapleć warkocz, zapnij na końcu stalową klamrę i napierdalaj tym w ludzi z obrotu.
- Dobrze gada. Jeszcze do tego strój Xeny i ludzie bójcie się

Passion is good. Gets blood pumping.
Avatar użytkownika
Jashmin żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 575
Reputacja: 1512

Re: Neil Gaiman

Postprzez reeven » 29 paź 2013, o 21:09

Było napisane na samym końcu książki...w słowie od autora ;)

Online nie znalazłam ale jest na chomiku :

klik
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Neil Gaiman

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 30 paź 2013, o 17:56

Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

-Zresztą - dodał - wyrzuciliby cię, bo jesteś zanadto kreatywny. Słowa brzmią: "Złoto, złoto, złoto, złoto, złoto, złoto".
-A jest refren?
-"Złoto, złoto, złoto, złoto, złoto".
-Opuściłeś "złoto".

Trzy Wiedźmy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron