Szuflada Bibliotekarza

Początek przygody ;)

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 8 wrz 2013, o 21:38

Przed chwilą skończyłem Wolnych Ciutludzi.. Doradźcie mi co robić.. czy kontynuować i przeczytać Kapelusz Pełen Nieba i kończyć serię czyli Zimistrz i W północ się odzieję, czy przerzucić się na Mort( Bo mnie strasznie zaciekawiło )
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Reklama

Re: Początek przygody ;)

Postprzez sky » 8 wrz 2013, o 22:06

Przeżuć się na Wiedźmy, przed W północ się odzieje, wypada przeczytać Równoumagicznienie, a jak to się przeczyta, to z kolei są genialne "Trzy wiedźmy". Ja po prostu uwielbiam sagę o wiedźmach, Shakespeare, bajki, elfy, upiór w operze to wszystko i więcej w cyklu o wiedźmach :D

Ja do Morta mam duży sentyment bo to moja pierwsza książka z Dysku jaką miałem i przeczytałem. Potem to już po kolei cykl o Śmierci, choć lepiej wrócić, przeczytać Równoumagicznienie i lecieć tak ja zostały wydawane, pomijając cykl o Rincewindzie, bo jest najmniej ciekawy ;) a i Nauk Świata Dysku na razie nie czytaj ;) dopiero jak przez wszystko już przeczytasz, to się za to weź, taka rada :)

Podsumowując, czytaj jak Ci się podoba, czy to Mort, czy to Kapelusz Pełen Nieba czy Straż! Straż! czy Trzy wiedźmy, radziłbym tylko zaczekać z Naukami, a Rincewinda niech Ci inni polecają ;)

PS. Wiedźmy :D
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miszo » 8 wrz 2013, o 22:30

Ja jestem w drużynie Straży :D

Szczerze powiedziawszy, to czytaj to, co masz pod ręką - nawet jeśli będziesz szedł pod chronologiczny prąd :) Ma to swój urok, takie przechodzenie z sequeli do prequeli, i właściwie wcale nie przeszkadza (ewentualnie: wiesz, kto NIE zginie).

Ja sam czytam Świat Dysku w cały świat (niefajne powtórzenie, no ale c'est la vie), a mam za sobą już 19 książek, i bardzo mi z tym dobrze :D Cykl o Akwilli / Tiffany to jedyny, którego jeszcze nie napocząłem, z całej reszty polecam najbardziej cykl Straży, ale Moist, Śmierć albo Uniwersytet również są rewelacyjni.

No, to tak imho. Witamy w krainie czarów Pratchetta!
Drzwi Załatanego Bębna wyrywano w bójkach tak często, że niedawno zamontowano je na specjalnie hartowanych zawiasach. Fakt, że następne straszliwe uderzenie wyrwało z muru całe drzwi razem z futryną dowodził tylko, że zmarnowano sporo pieniędzy.
Avatar użytkownika
Miszo męska
Student Magii
 
Posty: 23
Reputacja: 37

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 8 wrz 2013, o 23:10

Czyli przeczytać Kapelusz Pełen Nieba i zacząć wiedźmy, a jak skończę to dokończyć sagą młodzieżową czyli Zimistrz i W pólnoc się odzieję
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Początek przygody ;)

Postprzez grace » 9 wrz 2013, o 06:49

Tak na prawdę, to wszystkie książki o Tiffany prezentują akcję po tym, co się wydarzyło w tych innych o wiedźmach. Może faktycznie sobie nadrób co nieco. A żeby Ci się wiedźmy nie przejadły to zajrzyj też do innych ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Motopompa » 9 wrz 2013, o 09:25

Jak widzisz ile ludzi, tyle opinii. Ja radze się trzymać chronologicznie, bo ani się jakąś serią nie przejesz, masz najszerszą perspektywę i możesz obserwować rozwój świata, a jest on fascynujący. Pierwsze dwie książki z ŚD czyli Kolor Magii i Blask Fantastyczny są bardzo, bardzo różne od tych, które czytałeś, im później tym różnica mniejsza. A w ogóle to czytaj jak Ci się podoba i na co będziesz miał ochotę. Polecam jednak trzymać się kolejności wewnątrz serii, bo czasami możesz nie wiedzieć o co chodzi w jakimś fragmencie. Terry stara się wyjaśniać pewne rzeczy z poprzednich części, ale to nie to samo i nie wszystko opisuje.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 9 wrz 2013, o 14:12

Już sam nie wiem co czytać :D Mam zamiar przeczytać Kapelusz pełen nieba no, a potem Śmierć/Straż albo Wiedźmy.. a do ostatniego ciągnie mnie najmniej..
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 wrz 2013, o 15:15

Kazdy plan jest dobry:-) szczegolnie, ze mozna robic od niego wyjatki i odstepstwa:-)czytalam chronologicznie, teraz czytam chaotycznie:-) i tez dobrze;-)Przyjemnej lektury, Miksiu:-)baw sie dobrze i nie zawahaj sie podzielic opinia;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 9 wrz 2013, o 15:19

To teraz proszę o ostatnie doradzenie... Mort czy Straż! Straż! ;)
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Początek przygody ;)

Postprzez reeven » 9 wrz 2013, o 15:35

Niepotrzebnie robisz sobie problem...Czytanie to m być przyjemność...a już szczególnie Pratchetta ;) . Jakkolwiek sobie wymyślisz będzie dobrze...tobie ma pasować. Najlepiej zacznij czytać obie...nie powinno się pomieszać. I nie będziesz mieć dylematu.

Pozdrawiam
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 9 wrz 2013, o 18:15

Juz podjalem decyzje ale chciałbym zebyscie pomogli z wladnego dosw. ktora wam bardziej przypadła do gustu.. Mort czy Straż! Straż!
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Uuu! » 9 wrz 2013, o 20:30

Miksterek napisał(a):Mort czy Straż! Straż!

Obie są przednie. Morta czytałem niedawno powtórnie i zyskał w moich oczach. Ale Straży Miejskiej nic nie przebije.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Początek przygody ;)

Postprzez qbajak » 9 wrz 2013, o 20:55

Miksterek - w opozycji do Uuu! napiszę, że z tych 2 pozycji to zdecydowanie Mort. Straż odłożyłbym na samiuśki koniec.

Jeśli dalej masz dylemat, to zaproponuję coś czego jeszcze tutaj nikt nie napisał, czyli sięgnięcie do one-shot takich jak "Piramidy", "Ruchome obrazki" i moje pratchettowe best-ever "Pomniejsze bóstwa".

Ale jeśli masz możliwość to radzę czytać po kolei. Czemu? Bo tak... :P

Wracając do serii o Tiffany i wypowiedzi Grace

grace napisał(a):Ci, którzy twierdzą, że jest najsłabsza, zwyczajnie nie orientują się w biografii Terrego, która ma cały czas ogromny wpływ na treść książek.


Pozwolę się sobie nie zgodzić z tym tokiem rozumowania. Na wstępie, zaznaczę, że "W północ..." jeszcze nie czytałem, ale jakkolwiek okrutnie by to nie brzmiało:
To nie mój problem jako czytelnika, w jakim stanie znajdował się autora pisząc dany utwór literacki. Dla mnie nie ma znaczenia czy akurat planował popełnić samobójstwo, miał grypę czy zmarł mu jego ulubiony chomik. Jeśli z książki wyniosłem to co autor chciał mi przekazać - to jego sukces. Jeśli dokonałem nadinterpretacji i doszukałem się czegoś, czego tam nie było, a ja chciałem znaleźć to nie wiadomo... Ale jeśli odbieram książkę jako słabszą, bo autorowi nie udało się w jej treść wpleść tego co chciał przekazać - to jest jego i tylko jego porażka. Jeśli miał słabszy okres i wydał słabszą książkę - to jego problem nie mój. Ja jako czytelnik po prostu dokonam oceny - ta pozycja jest lepsza, ta gorsza, a ta lepsza od tamtej.

Proponowane podejście za bardzo machnie mi podstawówką/liceum, gdzie żeby dokonać "poprawnej" interpretacji utworu trzeba było znać życie pisarza, łącznie z numerem jego buta. Sorry, ale nigdy tego nie kupowałem i dalej tego nie kupuje. Za bardzo prowadzi to do absurdów, w których Szymborska nie zdaje matury z interpretacji własnego wiersza...
qbajak
Student Magii
 
Posty: 12
Reputacja: 17

Re: Początek przygody ;)

Postprzez Miksterek » 9 wrz 2013, o 21:13

To na razie zdecyduję się na Mort... Dzięki wielkie ;)
+ Na razie po Wolnych Ciutludziach nie czuję żadnego rozczarowania.. Spodobała mi się książka i wciągnęła, ale niektóre rzeczy były trudne do zrozumienia wg. mnie XD
Miksterek
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 0

Re: Początek przygody ;)

Postprzez grace » 9 wrz 2013, o 21:26

Qbajak, a jednak najpierw przeczytaj. ;)
Bo spotkałam się i z opiniami, że jest najlepsza. Także dużo można gdybać, także na temat tego dlaczego niektórzy myślą tak, a nie inaczej, ale bez przeczytania to ciężko o czymkolwiek dyskutować ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szuflada Bibliotekarza

- Jak ci na imię?
- Moje imię jest nieistotne - odparła.
- Śliczne imię.

Kolor magii, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron