- Pragnę noclegu, pokoju, kwatery, zakwaterowania, pełne wyżywienie, czy pokoje są czyste, pokój z widokiem, jaka jest opłata za jedną noc? - wyrzucił jednym tchem Dwukwiat.
Albo:
Ale miał również zdolności językowe i talent do geografii praktycznej. Potrafił krzyczeć "Ratunku!" w czternastu językach i skamleć o litość w kolejnych dwunastu.
Ewentualnie:
- Dlaczego stale powtarzasz "jakmutam"? - spytał Rincewind.
- Ograniczony jakmutam. Coś. Rzecz. No wiesz. W środku są słowa.
- Słownik? -domyślił się Rincewind.
Rozdział pierwszy:
I mimów, to dość dziwna awersja, ale zdarza się. Każdy, kto miał workowate spodnie i pobieloną twarz, i próbował wykonywać swą sztukę w granicach niszczejących murów Ankh-Morpork, bardzo szybko znajdował się w jamie ze skorpionami, na ścianie, której wymalowano radę: "Naucz się Słów"
Rozdział trzeci:
Aby nuda była przyjemna, musi istnieć coś, z czym można ją porównać.
Dojazd:
W każdym razie przysłowie mówi, ze istnieje przysłowie, które mówi, ze wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork. To nieprawda. Wszystkie drogi prowadzą z Ankh-Morpork, ale czasami ludzie podążają nimi w niewłaściwym kierunku.
Albo:
Złośliwy Psi Syn zastrzygł uchem grubym jak dywan.
-Jak się na nim jeździ?
-Kiedy chcesz jechać do przodu, klniesz na niego i walisz kijem, a kiedy chcesz się zatrzymać, klniesz na niego i mocno walisz kijem.
-A gdybym chciał skręcić?
-To jest pytanie z podręcznika dla zaawansowanych. Najlepiej wtedy zsiąść i odwrócić go ręcznie.
Zgłoszenia i płatności:
To wspaniałe przyjęcie. Żałuję, że mnie tu nie ma.
Na razie do innych nie mam pomysłów.




