Katchan napisał(a):Otóż w pewnej chwili Salomon mówi, że pastę do butów kupił w Polsce.
Gdyby powiedział "w Rosji", to nie byłoby wiadomo, czy w Polsce czy na Kamczatce.
Katchan napisał(a):Otóż w pewnej chwili Salomon mówi, że pastę do butów kupił w Polsce.
















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









grace napisał(a):Kurcze, wypadałoby już reckę popełnić, a tu coraz mnie czasu na takie rzeczy.






























Katchan napisał(a):Akcja powieści toczy się po 1834r., ale cały czas w epoce wiktoriańskiej, a przecież Polska zniknęła z mapy w 1795r. i nie pojawiła się jeszcze przez ho-ho. Tak więc sobie siedzę i myślę nad wytłumaczeniami. Pierwsze jest oczywiście takie, że to po prostu błąd. Drugie, że Salomon jest już tak stary(co w zasadzie jest możliwe), że dał radę kupić pastę do butów jeszcze przed III rozbiorem. Trzecie, że po prostu w tym multiwersum zabory nigdy się nie wydarzyły i Polska istnieje i ma się dobrze. A może coś pomyliłam lub pominęłam? Ktoś pomógłby mi rozwikłać zagadkę?
Muszę wyznać, że musiałem dokonać drobnych zmian chronologicznych, by zgromadzić właściwych ludzi we właściwym miejscu i czasie. Studenci historii wiedzą na przykład, Ze Tenniel opublikował pierwszą okładkę w "Punchu" dopiero w 1850 roku, a Robert Peel był sekretarzem spraw wewnętrznych, zanim Wiktoria zasiadła na tronie. Jak wspomniałem, są to zmiany drobne, poza tym Dodgerto zwykła powieść, nie dokument czy powieść historyczna. Celem tych zmian było przede wszystkim wzbudzenie zainteresowania czytelników epoką, którą tak znakomicie opisał Henryk Mathew ze swymi współpracownikami.
























Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Świat finansjery, dodał(a) Rachel
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników