Świat Dysku

niekonsekwencje Terry'ego

O płaskim świecie dyskusje

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Elencza » 18 paź 2011, o 08:53

Jeśli wcięło, to na pewno nie znienacka ;) nie w przypadku Vetinarieg
Czytam właśnie "Straż Nocną", zwrócę uwagę czy jakieś wzmianki/aluzje będą, bo do tej pory mogły przeze mnie zostać pominięte
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Reklama

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Dżon » 20 paź 2011, o 16:07

W Struś! Struś! Vimes nie wie nic o swoim pochodzeniu, nie ma pojęcia o Kamiennej Gębie, a nawet o tym, że Ankh-Morpork było kiedyś monarchią.

Poza tym listy Marchewy do domu są całkowicie poprawne jeśli chodzi o interpunkcję (amnezja? :))

W Ruchomych obrazkach przy stole w knajpie w Holy Woodzie siedzą elfy! Jak to się ma do późniejszej wizji wygnania do przystającego świata?
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Malcadicta » 5 gru 2011, o 15:54

A koty nie mają dziewięciu żyć?

Rincewind mógłbyć chudy jak magowie. Chudy to pojęcie względne (mocno względne w tym przypadku)
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 10 maja 2013, o 23:06

Przekopując Forum, natrafiłem w warstwie triasowej na ten temat i niniejszym go wykopuję. Ten temat to bardzo ciekawy okaz i wart jest wyeksponowania. Przeczytałem cały, a że właśnie zacząłem czytać ponownie wszystkie książki Świata Dysku, to mam też coś do dodania.

Na początek o Wieży Sztuk.
W Blasku Fantastycznym jest napisane:

Wysoko nad Uniwersytetem wznosiła się posępna i starożytna Wieża Sztuk, podobno najstarsza budowla Dysku, ze słynnymi spiralnymi schodami o ośmiu tysiącach ośmiuset osiemdziesięciu ośmiu stopniach.
Nie był bym sobą, gdybym zaraz nie policzył jaką wysokość daje taka ilość schodów. Przyjąłem wysokość stopnia 17 cm i wyszło mi, że Wieża ma wysokość 1511 m. Sporo, skoro najwyższy budynek na ziemi ma 828 m.
To nie koniec wyliczeń. Przyjąłem, że podczas zwykłego wchodzenia po schodach pokonuje się dwa stopnie w ciągu sekundy. Przy takim założeniu wejście na górę trwałoby 74 minuty. Założenie jest nieprecyzyjne, bo nie zakłada zmęczenia, które znacznie ten czas by wydłużyło. Na pewno do kilku godzin.

Czytając ten wątek znalazłem przytoczony przez Nobbiego Nobbsa fragment z Czarodzicielstwa:

Wieżę Sztuk, wysoką na osiemset stóp
Czyli że autor sam się zorientował, że trochę przeholował i zmniejszył Wieżę do wysokości Pałacu Kultury.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Dicey Reilly » 11 maja 2013, o 11:08

Może schody były niższe niż 17 cm? :P

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez grace » 11 maja 2013, o 11:41

No, jest jeszcze opcja, że schody mogły również prowadzić pod ziemię, lub, ze Nobby nie potrafi oceniać odległości i liczy prawie jak Troll, gdzie po prostu od pewnej wartości to już wszystko jedno i każda liczba będzie pasowała jako "daleko" lub "wysoko".

Uuu! należą Ci się absolutne brawa za zdolności archeologiczne!
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Tigi » 11 maja 2013, o 12:25

jeszcze chyba gdzieś coś było, że z dołu wyglądała na wyższą czy niższą - w każdym razie, że wymiary były jakieś dziwne kiedy człowiek na nią patrzył, może to też ma związek. <ale może źle mi świta>
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 11 maja 2013, o 19:10

Przede mną jeszcze dużo książek (aktualnie na tapecie Mort), więc każda wzmianka o Wieży Sztuk zostanie odnotowana.
Pochwała za odkopywanie starożytnych tematów to dla mnie novum. Jestem przyzwyczajony (nabyte na innym forum), że można dostać ostrzeżenie za odkopanie tematu starszego niż kilka miesięcy.

Fajne jest czytanie książek czytanych wcześniej, kiedy się wie co będzie w przyszłości. Można śledzić proces twórczy, jak Świat Dysku ewoluował w głowie autora i jak ewoluowały postacie. Znalazłem też momenty, które (idę o zakład) są tymi momentami, kiedy autorowi zaczęły kiełkować nowe pomysły.


EDIT: Znalazłem właśnie mały fragment, w którym jest mały błąd. Nie wiem czy to błąd autora, czy tłumacza.
W Równoumagicznieniu na 102 stronie Esk wylicza pożyteczne rzeczy jakie potrafi robić i między innymi potrafi:

"warzyć pięć rodzajów miodu".
Jeśli ktoś nie wie, to objaśniam, że warzyć można piwo, a miody się syci.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez sky » 11 maja 2013, o 20:00

Uuu! Bardziej błąd w tłumaczeniu PWC. Nie znam na tyle angielskiego, ale przypuszczam, że po angielsku "warzy się" miód, a PWC nie wiedział, tak jak ja, że miód się w Polsce syci, a nie warzy. Taka jest moja teoria, choć może i po angielsku miód się syci, a Pratchett o tym nie wie ;)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 maja 2013, o 20:13

no chyba że jej się miód "zwarzył" na 5 sposobów ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez grace » 11 maja 2013, o 23:03

PWC bardzo lubi, jak mu się wysyła takie byki do poprawy ;)
Potem w kolejnych wydaniach jest już lepiej ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 12 maja 2013, o 06:20

Ma ktoś pod ręką angielską wersję, żeby zobaczyć jak to "warzenie" jest tam napisane?
(strona 102 w polskiej wersji)
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez grace » 12 maja 2013, o 07:13

Uuu! napisał(a):Ma ktoś pod ręką angielską wersję, żeby zobaczyć jak to "warzenie" jest tam napisane?

Equal Rites napisał(a):brew five types of mead


wedle google translate to rzeczywiście parzyć, warzyć, ale tu mówimy o specyficznym zapisie w 1 kontekście, więc myślę, że masz absolutną rację i błąd może wynikać z niewiedzy PWC.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez Uuu! » 26 cze 2013, o 06:36

Taki mały drobiazg, że może niepotrzebnie się czepiam, ale cieszy mnie znajdywanie takich rzeczy, więc pokażę.

W Morcie jest taki fragment:


Ysabell patrzyła, jak drzwi zamykają się za nim ze zgrzytem. Odsłoniły niebieski szlafrok z frędzelkami, który Śmierć wymyślił dla niej w ostatnie Strzeżenie Wiedźm i którego nie miała serca wyrzucić, choć był już za mały i miał na kieszonce wyhaftowanego króliczka.

Zwrot "choć był już za mały" sugeruje, że z niego wyrosła. A jak mogła wyrosnąć, skoro w domu Śmierci nie istnieje czas i Ysabell jest szesnastolatką od trzydziestu pięciu lat?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: niekonsekwencje Terry'ego

Postprzez grace » 26 cze 2013, o 07:56

Chyba chodziło o to, że Śmierć przyprowadził ją jako małą dziewczynkę i pozwolił jej dorosnąć do wieku 16 lat, bo myślał, że taką będzie łatwiej wychowywać.
Nie mogę tego fragmentu znaleźć, ale coś takiego mi się kołacze.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

To właśnie jest głupie w tej całej magii. Przez dwadzieścia lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jesteś już tak zatruty oparami rtęci i półślepy od czytania starych ksiąg, że nie pamiętasz, co dalej robić.

Kolor magii, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron