przez Minerwa » 11 kwi 2013, o 23:15
Myślę, że spośród zalet Dwukwiata jako towarzysza podróży, najważniejszą wymieniła Grace: Dwukwiat mianowicie (oprócz pieniędzy, doświadczenia i uroku osobistego) ma szczęście. A to w podróży po Dysku podstawowa sprawa.
Zastanawiam się też nad kandydaturą Leonarda da Quirm. Jak mi kiedyś świat ze szczętem obrzydnie i nabiorę chęci na widowiskowe samobójstwo - poproszę Vetinariego, żeby wypuścił Leonarda na wczasy wędrowne.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)