Pratchettowe dyskusje..

A jeśli tam będzie fantastyka...

Niemieszczące się w powyższych seriach...

A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez grace » 30 lis 2012, o 11:22

A jeśli pewnego dnia już się nie obudzę, nie na tym świecie, lecz na tamtym. Świat pełen będzie dziwów i odkryję, że to prawdziwy świat fantasy. Wszystko co czytałam, co mi się śniło, stanie przede mną jak żywe i będzie żyło. Czy to raj będzie czy koszmar, czy początek nowych przygód? Świat nasz przejściowy jak świat Feegli, zniknie jak sen, zostaną strzępy wspomnień, nie do końca prawdziwych. Tu i teraz zacznie się życie...

Czekam na Wasze przemyślenia fantastyczne.
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Reklama

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Tigi » 10 mar 2013, o 13:23

:D przyznaję, że byłaby to ciekawa opcja na życia PO, przynajmniej na jakiś czas:-)

tyle jest rzeczy, o których czytaliśmy i chcielibyśmy je zobaczyć, przeżyć..
"One can't believe impossible things."
"I dare say you haven't had much practice. When I was your age, I always did it for half an hour a day. Why, sometimes I've believed as many as six impossible things before breakfast.”
Avatar użytkownika
Tigi żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 789
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 1513

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez grace » 10 mar 2013, o 13:40

Temat potem pociągnęłam w artykule. Co jeśli Świat stworzony przez Terrego uzyskał dostatecznie dużą liczbę wyznawców by zaistnieć i teraz woła swojego Twórcę, by ten się zjawił i odpowiedział na pytania o swoje istnienie? Dla nas pokazuje się to jako Alzheimer, bo jakąś widoczną postać musiało to przybrać, ale w tym innym świecie to forma rytuału AshkEnte na dużą skalę?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez 4jola » 10 mar 2013, o 15:08

grace napisał(a): by ten się zjawił i odpowiedział na pytania o swoje istnienie?


To niech,kuźwa,wyślą maila z zapytaniem i się odwalą!Nie wystarczy im,że mogą istnieć?Jeszcze chcą poznawać Stwórcę?Rzeczywiście.Każdy by tak chciał.Do Wikipedii,leniuchy!Poza tym wyjątkowo...jowy rytuał wymyślili.Wyjątkowo.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 13 mar 2013, o 04:38

Gdyby tak było to co ze Śmiercią? czy tam można zginąć/umrzec i zjawia się on na Pimpusiu, macha kosą i idziesz dalej? trafiasz do miejsca w które zawsze wierzyłeś będąc w ŚD już po odejściu z tego padołu... myślę że to trzeba rozważyć bo może być problematyczne. Albo mnie pokręciło ;)

Interesujące miejsca można zwiedzać przelotem na smoku (Dwukwiat prowadzi szkółkę?), G.S.P. załatwia katering, a Marchewa w wolnym czasie prowadzi obozy surwiwalu. Albo może jakieś wycieczki do kopalni? Ogólnie przednia idea!



chyba muszę wcześniej się kłaść...
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez grace » 6 kwi 2013, o 18:02

No właśnie, ale gdzie na dysku znaleźlibyście się najpierw? Jako ten przybysz znikąd od czego by zacząć?
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Malcadicta » 6 kwi 2013, o 18:20

Od Ankh-Morpork zapewne. Wszyscy prędzej czy później trafiają do Ankh-Morpork, więc równie dobrze można od tego zacząć. I spróbować się nie dać zasztyletować i w szczególności nie sprawdzać jak się ma sprawa ze umieraniem.
The world is a tragedy to those who feel, but a comedy to those who think.

- Horace Walpole
Avatar użytkownika
Malcadicta żeńska
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: Myślenice
Reputacja: 81

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 kwi 2013, o 19:12

Przy tej pogodzie to ciągnie mnie do Klatchu :) albo do Czteriksów:)))
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Brethil » 6 kwi 2013, o 23:06

Znając pecha wylądowałabym w Llamedos w porze deszczu większego niż zwykle...
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 7 kwi 2013, o 01:58

No jak to gdzie? w porcie jak Dwukwiat lądujesz a potem po kolei zwiedzasz miasto, dajesz się okraść itp., a potem możesz spróbować wyjechać.. choć i tak wrócisz bo wszystkie drogi prowadzą do Ankh-Morpork :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez grace » 7 kwi 2013, o 08:30

No dobra, ale lądujecie tam i co dalej?

Wyobraźcie sobie, że np. lądujecie w Lancre. Nie wiem czy rodzicie się tam na nowo czy też trafiacie w stanie dosyć dorosłym, jako dziwny przybysz z obcej planety (co najmniej Dwukwiat sądząc po wyglądzie). Idziecie po tej wsi, ludzie się Wam dziwnie przyglądają.
Gdzieś na ulicy wypatrujecie Nianię i macie już ogromną ochotę wykrzyknąć "Ależ przecież to jest Niania Ogg!", tylko, że zaraz potem trzeba by się ludziom tłumaczyć skąd się ją zna.
I co teraz? Jakie wymówki? Gdzie szukacie noclegu?
Może by trzeba zmienić ubranie? Pewnie mówimy też z dziwnym akcentem, a pisowni z Lancre już w ogóle nie znamy.
Z pieniędzmi też lipa, dobrze że w Lancre dalej działa system przysługowy tak pilnie utrzymywany przez czarownice. Tylko jak tu wzbudzić zaufanie?

Zachęcam Was do pobudzenia nieco wyobraźni i spróbowania na chwilę znaleźć się w takiej sytuacji ;)
Bardzo jestem ciekawa Waszych opowieści po powrocie ;)
kliknij Tu>ObrazekA tu znajdziesz->Obrazek
Rejestr postaci i Naszą Encyklopedię, którą możesz pomóc tworzyć.
Avatar użytkownika
grace żeńska
Kelda
 
Posty: 4740
Lokalizacja: Kraków

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 7 kwi 2013, o 08:56

"Ożeż ty! gdzie ja jestem? tfu! utopię się zaraz, łomatko - alem walnęła w kamień, o, o, tam jest brzeg, jeżukolczasty, utonę zaraz, tfu, tfu, tfu - ryby się pchają same do gęby w tej rzece...dobrze, żem w wakacje kanioning uprawiała...Moooooooooooja głoooowaaaaaaaaa!!! o, korzeń, łap się babo korzenia i nie puszczaj! Jest! i raz! i dwa! i siup! Weź się raku odczep ode mnie, no weź, złaź cholero - won mi! no też se miejsce znalazł! Uff... Zlegnę sobie chwile...Odpocznę... tylko, pamiętaj, nie zaśnij... nie... chrrr...
- Auuuaaaaa! Czego??? za co? laską w człowieka??? Że co? A. Dzień dobry. (ludność lokalna, ale niezły fullchlor, ale ja mam talent do nawiązywania kontaktów, co nie? Wierz w to mocno, dziewczyno, wierz, bo inaczej to los twój marny)..."

c.d.n.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: A jeśli tam będzie fantastyka...

Postprzez Dicey Reilly » 7 kwi 2013, o 09:15

(troszkę od czapy jeśli chodzi o tok rozmowy ale co tam...)
Post NiebezpiecznegoGroszka o Śmierci na Dysku (gdzie byśmy już trafili po śmierci) coś mi przypomniały: Figle wierzą że Dysk jest ich rajem, nie? I nie umierają, tylko wracają do świata w którym żyły wcześniej.

Podobałaby mi się opcja w której dusze pratchettowców odradzają się na Dysku jako Figle. Wtedy nie ma się co dziwić że takie z nich rozrabiaki - trafiamy do miejsca które chcieliśmy zobaczyć, przykładne życie człowieka mamy za sobą i czas doświadczyć czegoś nowego i szalonego. A jesli ktoś już był figlowy na Ziemi, to z pewnością chciałby to powtórzyć ;P

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500


Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Nie po raz pierwszy uświadomiła sobie, jak wiele problemów nastręcza życie wojowniczki. Na przykład to, że mężczyźni nie traktowali jej poważnie, dopóki ich nie zabiła, ale wtedy to już naprawdę nie miało znaczenia.

Blask fantastyczny, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron