A jeśli pewnego dnia już się nie obudzę, nie na tym świecie, lecz na tamtym. Świat pełen będzie dziwów i odkryję, że to prawdziwy świat fantasy. Wszystko co czytałam, co mi się śniło, stanie przede mną jak żywe i będzie żyło. Czy to raj będzie czy koszmar, czy początek nowych przygód? Świat nasz przejściowy jak świat Feegli, zniknie jak sen, zostaną strzępy wspomnień, nie do końca prawdziwych. Tu i teraz zacznie się życie...
Czekam na Wasze przemyślenia fantastyczne.



